Ania ***
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 18
-
- Aerobic Dance
- (towar niedostępny)
Ania *** 2008-04-12
Nie do końca jestem zadowolona (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Płyta może nie jest całkiem zła, ale nie jestem do końca zadowolona z tego, że ją kupiłam. Do wprawy można dojść dopiero po jakimś czasie, może jak ktoś jest doświadczony w aerobiku to złapie w lot wszystkie figury, ja zaś jako przeciętny człowiek miałam problemy z wykonywaniem ćwiczeń, gdyż nie są one tłumaczone, a po prostu nazywane swoimi fachowymi nazwami i wykonywane. Naprawdę frustrujące jest, gdy nie potrafi się zrobić ćwiczenia i nie nadąża za grupą z płyty. Robiłam dwa podejścia do tej płyty, żadne nie zakończyło się sukcesem. -
- Aerobik z gwiazdą cz.2 (Carmen Electra)
- (towar niedostępny)
Ania *** 2008-04-12
Małe uzupełnienie
Chciałabym dodać (żeby nikt nie miał niespodzianki, tak jak ja), że ten aerobik to tak konkretnie striptiz - najpierw kilka normalnych ćwiczeń rozgrzewających, a potem konkretne figury charakterystyczne dla striptizu i cały układ. Płytę oceniam na 5, bo ćwiczenia są wytłumaczone i fajnie prowadzone. A to, że niekoniecznie o striptiz mi chodziło, to już inna sprawa... -
- Higher [Jewelcase]
- Ala Boratyn
- (towar niedostępny)
Ania *** 2008-02-29
Bardzo miłe zaskoczenie (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ala Boratyn do tej pory kojarzyła mi się z zespołem Blog 27 i jego repertuarem, który mi osobiście nie odpowiadał. Kojarzyła mi się trochę z dziecinadą, bo Blog to był zespół silnie epatujący nawet nie młodzieżowym, a dziecięcym stylem. Usłyszałam pierwszy raz "Angel" i nie byłam zachwycona, za drugim razem już podrygiwałam, a za 5 wiedziałam, że to jest świetna piosenka. Kupiłam album i nie żałuję. Z każdym kolejnym przesłuchaniem lubię go coraz bardziej. I sama się sobie dziwię, bo ja mam zawsze straszne problemy z kupowaniem płyt. Najczęściej piosenka promująca album mi się podoba, a po przesłuchaniu reszty płyty stwierdzam, że to zupełnie nie to, czego chciałam. I Ali Boratyn zdecydowanie udało się mnie oczarować. Rozumiem, że jej muzyka nie wszystkim musi się podobać, ale uważam, że zasługuje na szacunek choćby z tego względu, że jest młodziutka, odważyła się pokazać kawałek własnej muzyki i ma naprawdę ciekawy głos - nie znam się na tym szczególnie, więc może to nie jest głos na światowym poziomie, ale na pewno nieprzeciętny, nie każda nastolatka umiałaby to tak zaśpiewać. Świetne dźwięki, nic z tysiąca podobnych do siebie melodii, każdy utwór ma charakter. Polecam. -
- Niania w Nowym Jorku
- Nicola Kraus, Emma McLaughlin
- (towar niedostępny)
Ania *** 2007-06-18
Ciekawa, choć niewciągająca bez reszty
Książkę warto kupić i warto przeczytać, bo to naprawdę ciekawa pozycja. Można w niej znaleźć wiele prawdy na temat opieki nad dziećmi bogatych rodziców. Wszystko jest opisane bardzo szczegółowo, widać, że autorki mają doświadczenie w tej pracy. Naprawdę przyjemnie i lekko się czyta. Ja kupiłam ją jako nastolatka, sądząc po okładce, że to coś dla mnie. I w sumie się nie pomyliłam, bo ta książka jest dla każdego. Nie daję 5 gwiazdek, no bo to jednak nie jest ta ukochana książka, ale przeczytać powinien każdy. -
- Kto całuje ostatni...
- Hortense Ullrich
- (towar niedostępny)
Ania *** 2007-06-11
Nie w moim guście (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Na ogół szanuję wszystkie książki, niezależnie od tego, czy przypadły mi do gustu czy nie, bo wymagały one od autora pewnej pracy, pewnego pomysłu i przedstawiają sobą pewną wartość - pomimo tego że mnie mogły się nie spodobać. Jednakże ta książka to dla mnie po prostu chłam, zupełna beznadzieja. Szczerze - to jedna z najgorszych książek, jakie czytałam. Język jest cukierkowy i w pewnym moemencie wywołuje mdłości. Podam kilka cytatów: "To było taaakie romantyczne", "Sven jest naprawdę fantastyczny. Jest po prostu boski", "Dałam Svenowi całusa w policzek, byłam z niego naprawdę dumna. Jest taaaki słodki", "Byłam taaaka szczęśliwa", "Jego zdaniem jestem chaotyczną laską (...)", "A chłopcy to w końcu sens życia, jak ma się 13 lat" itd. Naprawdę katastrofa, po prostu nie da się czytać tej książki. Stek bzdur, mnóstwo przesadzonych faktów. Dobre dla dziewczyn, które mają obsesję na punkcie miłostek i chłopaków. Naprawdę nie potrafię dostrzec w tej książce nic sensownego i pozytywnego, pomimo że chciałabym. Jeśli ktoś kocha książki i ma motywację do czytania, to może po nią sięgnąć i starać się przeczytać, by wyrobić sobie swoje zdanie. Osobom, którym czytanie nie przychodzi łatwo nie polecam - można się łatwo zniechęcić. -
Ania *** 2007-06-11
Książki bardzo niepraktyczne (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ja nie jestem zachwycona tą serią książek, bo nie znalazłam w nich niczego, co by mi pomogło. Porad niby jest dużo, ale jak człowiek to czyta, to się przekonuje, że ciężko cokolwiek z tego wykorzystać i tak naprawdę to sucha teoria, przez którą się brnie i brnie, oczekując końca. Taka bardzo amerykańska książka, która niby ma w czyms pomóc, a faktycznie okazuje się nieprzydatna. Nic sensownego i konkretnego. No i już abstrahując od treści, to ten błyszczyk gratis mówi sam za siebie - szybciej jakaś dziewczyna kupi to dla kosmetyku niż dla samych książek, bo nie potrafią one swoją treścią przyciągnąć czytelenika i potrzebują czegoś "ekstra". -
- Gnój
- Wojciech Kuczok
- cena: 28,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Ania *** 2007-06-11
Bardzo ciekawa książka (0 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książkę czyta się jednym tchem. Opisuje przemoc w rodzinie, czyli temat bardzo popularny w literaturze. Ale to jest tak bezpośredni i szczery opis, że chce się sięgnąć po tę książkę i czytać dalej. Sam kontrowersyjny tytuł przyciąga do tej publikacji, a treść jest tylko potwierdzeniem jej niezwykłości. Polecam, warto przeczytać. -
- Gnój (wydanie kieszonkowe)
- Wojciech Kuczok
- (towar niedostępny)
Ania *** 2007-06-11
Bardzo ciekawa książka (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książkę czyta się jednym tchem. Opisuje przemoc w rodzinie, czyli temat bardzo popularny w literaturze. Ale to jest tak bezpośredni i szczery opis, że chce się sięgnąć po tę książkę i czytać dalej. Sam kontrowersyjny tytuł przyciąga do tej publikacji, a treść jest tylko potwierdzeniem jej niezwykłości. Polecam, warto przeczytać.
- 1
- 2







Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













