Paulina Metelska

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 3

  • Milcząca arka

    Paulina Metelska 2010-10-22

    Nie taka znów milcząca   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Budząc się każdego ranka, gdy promienie słońca figlarnie prześlizgują się między firankami, spoglądamy na świat za oknem. Skomplikowany w swojej złożoności, niezrozumiały i absurdalny. Świat pełen sprzeczności, w którym rzeczy najpiękniejsze koegzystują z tymi, które wzbudzają naszą pogardę i wstręt. Przepiękne krajobrazy i zapierające dech w piersiach wytwory ludzkich rąk, obok działalności bezdusznych koncernów nastawionych na zysk, męczenia i bezlitosnego mordowania zwierząt w imię hamburgerowej idei… Właśnie o cierpieniach naszych mniejszych braci opowiada „Milcząca Arka”. Z okładki rzuca nam się w oczy podtytuł „Mięso - zabójca świata”. „Hm – myślę – brzmi dość radykalnie.” Po takiej zachęcie otwieram książkę z obawą, jakie to rewolucyjne prawdy chcą objawić autorzy wszelkim nieuświadomionym mięsożercom. Wiem bowiem, że książka szerzy wegetarianizm i traktuje o skandalicznych praktykach w przemyśle mięsnym. Czy będzie brutalnie? Propagandowo i nachalnie? Czy poczuję się po jej lekturze winna? Juliet Gellatley i Tony Wardle wiedzieli jednak, co robią, poruszając tak kontrowersyjny i trudny w odbiorze temat. Wychodzą do czytelników nie z wyrzutami i tyradami, lecz mądrą opowieścią o tym, co jest w naszym świecie najważniejsze. Mianowicie - współczucie. Albowiem to współczucie właśnie czyni nas ludźmi i to ono każe sprzeciwiać się temu, co dzieje się na kurzych fermach, w ubojniach, w hodowlach krów, świń i owiec. Każe głośno zaprotestować przeciwko transportom, w czasie których niepojone i niekarmione przez całe dnie zwierzęta, umierają wycieńczone i przerażone. Przeciwko trzymaniu w małych, metalowych klatkach kilkunastu kur z usuniętymi dziobami i łamiącymi się nogami. Przeciwko modyfikowaniu organizmów krów tak, aby wydzielały coraz więcej mleka i rodziły kolejne cielęta, jedne po drugich, aż padną z wyczerpania. Przeciwko wycinaniu w krajach Trzeciego Świata coraz większych połaci lasów i czynieniu z nich pastwisk, na czym cierpią zarówno środowisko, jak i okoliczni mieszkańcy, którzy pozbawiani są ziemi i środków do życia. Przeciwko wielu, wielu innym nadużyciom i okrutnym praktykom, którym poddawane są zwierzęta w przemyśle mięsnym, bo któż by się przejmował jednym, drugim, czy tysięcznym prosiakiem, któremu bez znieczulenia wyrywa się zęby i ucina ogony „dla własnego bezpieczeństwa”? Gellatley tak naprawdę prowadzi nas przez historię swojego życia – wątki autobiograficzne sprawnie nadają dynamikę fabule i czynią z „Milczącej Arki” bardziej przypowieść o pewnej dziewczynie i jej wewnętrznej przemianie, niż suchą pozycję z literatury faktu. Także język ułatwia przyjęcie trudnych treści – konkretny, bez zbędnych ozdobników, ekspresywny i obrazowy, pozwala nam zgłębić założenia wegetarianizmu bez grzęźnięcia w bezcelowych „zapchaj dziurę” fragmentach. A ten okazuje się nie taki straszny, jak go malują – w sposób rzeczowy wskazane jest, w jaki sposób w diecie bezmięsnej możemy zapewnić sobie niezbędne składniki odżywcze, nie mdlejąc po drodze z powodu anemii. Jednocześnie „Milcząca Arka” nie nawołuje do natychmiastowego bojkotu wszelkich sklepów pod szyldem kurczaka, nie każe opróżnić lodówki i zabarykadować się wokół drzewa. Daje nam wybór i przypomina: każdy z nas może zrobić różnicę.
  • Doctor Who (seria 1, odcinki 1-13)
    • Doctor Who (seria 1, odcinki 1-13)
    • Keith Boak
    • (towar niedostępny)

    Paulina Metelska 2008-08-18

    Absolutnie genialne!   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jeżeli nigdy nie wpadlibyście na to, że istnieje żywy plastik, a wystawowe manekiny tylko czekają na wyjście ze sklepowych okowów i nie macie absolutnej ochoty oglądać podobnych scen - odpuśćcie sobie. Lecz jeśli chcecie zanurzyć się w absurdalne przygody Doktora, w których wyobraźnia nie zna granic, a uśmiech ponad 900-letniego podróżnika w czasie nie znika nawet podczas groźby zagłady całego Wszechświata - śmiało moi drodzy! Jakby to rzekł Doktor - allonsy!
  • Ruchomy zamek Hauru
    • Ruchomy zamek Hauru
    • Hayao Miyazaki
    • (towar niedostępny)

    Paulina Metelska 2007-07-24

    Oto proszę państwa magia!   (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    I to nie tylko ta klasyczna, gdzie różdżki szwędają się po całym ekranie wraz z zapasem różnokolorowych iskier przy akompaniamencie głośnych trzasków. Owszem, tej i tu nie brakuje, ale jest nienarzucająca się i miła dla oka. Oczywiście, przede wszystkim, magia miłości i to chyba najbardziej podoba się wszystkim romantykom i marzycielom (do których i ja należę). Piękna kreska przyciągnie wielbicieli anime (patrz dopisek w nawiasie), a wszyscy, którzy chcą przeżyć niesamowitą przygodę wraz z Sophie i Hauru, z radością zatopią się w tym świecie. Bo mamy tu i widmo wojny, wątek poważniejszy, który tworzy film nieco mroczniejszym (w przeciwieństwie do książki, gdzie temat ten jest poruszany w zaledwie jednym zdaniu), przez to bardziej wartościowym. Ale przede wszystkim to piękna historia z wyraźnie zarysowanymi bohaterami, z przepiękną muzyką, jednym słowem - baśń dla dzieci i dorosłych. A każdemu, kto film obejrzał, polecam i książkę, dzięki której pewne wątki staną się jaśniejsze, a humoru i ciętych ripost jest o wiele więcej. Gorąco polecam obydwie pozycje, a jestem pewna, że kraina Ingarii i jej mieszkańcy oczarują was swym pięknem i wdziękiem.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Nowości - polecamy!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!