stały recenzent  Barbara Grzybowska

Rekomendacje:

  1. Soraya Kolagen i Elastyna Krem półtłusty - ochronny z witaminami A+E 50 ml
  2. Chant - Music For Paradise [Polska cena]
  3. Noce i Dnie (4DVD)
  4. Małżeństwo z Lyndą Winters
  5. Jesteśmy. Rozstanie '68
  6. Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu (książka z płytą CD)
  7. Classic & The City
  8. Siesta - Muzyka Świata Vol. 4 - Marcin Kydryński prezentuje [Digipack]
  9. Urania
  10. Przeboje sezonów
  11. "Innego końca świata nie będzie" Z Barbarą Skargą rozmawiają Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski
  12. Ogród zimą
  13. Radio Mindelo
  14. Lektor
  15. Live In Cartoon Motion [Polska cena]
  16. Agnieszka Osiecka - Piosenki Pani O.

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 50

  • Rozmowa w Katedrze

    Barbara Grzybowska 2008-10-20

    Peru w czasach dyktatury   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Literatura Mario Vargasa Llosy jest bardzo zróżnicowana. Książkę zatytułowaną „Rozmowa w Katedrze” zaliczyłabym do powieści polityczno - obyczajowej, bowiem wprawdzie opisuje ona rządy realnej dyktatury, ale jednocześnie życie społeczeństwa Peru, zarówno murzyńskich i metyskich biedaków jak i kreolskiej elity. Powieść czyta się ciężko, wymaga ona uwagi i koncentracji. Autor stosuje bowiem czasową wielowątkowość. Bohater powieści, dziennikarz Santiago, cofa się w swych wspomnieniach do dziesięciu lat, a pisarz jeszcze dalej. Powieści, które jednocześnie dzieją się w różnych czasach powodują, że czytelnik bardzo łatwo może się w tych zawiłościach pogubić, ale tylko na początku. Po poznaniu konwencji literackiej pisarza dalej już wszystko staje się lżejsze, a jednocześnie tak interesujące, że trudno oderwać się od lektury. Momentami powieść sprawia wrażenie rozrzuconych puzzli, które dopiero pod koniec są logicznie, przejrzyście ułożone. Santiago Zavalita pracuje w redakcji stołecznej gazety. Przez przypadek spotyka Ambrosia, kiedyś kierowcę swego ojca. Obu ogarnia radość, wszak tyle lat się nie widzieli, z trudnością rozpoznali. Chcą pogadać. Idą do Katedry. Taką szumną nazwę nosi brudna, obrzydliwa knajpa. Ale kondycja lokalu jest dla obu nieważna. Dla Santiaga ważne są pytania, które chce zadać, bo wie, że Ambrosio zna na nie odpowiedź. Chodzi mu o ojca, bo wydaje mu się w życiu don Fermina zawsze kryła się jakaś tajemnica. Ale spłoszony Ambrosio unika odpowiedzi. I tak przy mocnej wódce, w oparach alkoholu, toczą się wspomnienia. Lecz na poznanie niektórych prawd przyjdzie trochę poczekać. Pozna je czytelnik w miarę czytania, pozna Santiago w najmniej spodziewanym momencie. Ta książka mistrza prozy jakim jest Llosa wciąga czytelnika bez reszty, tak dalece, że po jej przeczytaniu sięgnie po nią jeszcze nie raz.
  • Kore. O chorych,chorobach i poszukiwaniu duszy

    Barbara Grzybowska 2008-10-11

    Eseje o medycynie, humanistyce i własnych wspomnieniach   (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Książkę zatytułowaną "Kore" napisał profesor Andrzej Szczeklik, lekarz, uczony, autor bardzo wielu prac naukowych, erudyta oraz, jak twierdzą niektórzy, człowiek renesansu i ta pięknie wydana książka jest tego dowodem. Tytuł jest dość tajemniczy. Tymczasem "Kore" to po grecku źrenica lub dziewczynka, laleczka. Starożytni Grecy wierzyli, że patrząc w źrenice człowieka można zobaczyć jego duszę w postaci małej dziewczynki. Dziś zaglądając w źrenice lekarz nie szuka duszy, ale ma wgląd w zakończenia nerwów wzrokowych, niejako sięga więc w głąb ludzkiego mózgu. "Kore" to zbiór fascynujących esejów przede wszystkim o medycynie, ale również o humanistyce, niepozbawionych wspomnień o szkolnych latach, studiach, rodzinnym domu, rodzicach, dzieciach i... pacjentach. Autor pisząc je udaje się na poszukiwanie duszy, ale duszy medycyny i czytając "Kore" mamy możliwość uczestniczenia w tych poszukiwaniach. Tylko gdzie jej szukać? W mądrych księgach, laboratoriach, klinikach, uczelniach medycznych? Zobaczymy. Mamy czas, bo na razie autor rozdział za rozdziałem snuje opowieść o medycynie; tej dawnej, nawet starożytnej, teraźniejszej i tej, która dopiero nadejdzie. Czytamy o meandrach alergii i związanej z nią astmą, o wirusach, niespotykanie żywotnych, agresywnych, o wrzodzie żołądka i bakterii, która go wywołuje, o nowotworach, nawet o miłości, która czasem wydaje się chorobą, o genomie i wielu, wielu innych problemach nurtujących medyków, w tym i autora, bo inaczej chyba z taką pasją nie pisałby o nich. Niektóre zagadnienia nie są czytelnikowi obce, bo edukacja medyczna jest w Polsce dość dobrze rozwinięta. Ta wiedza oczywiście ułatwia czytanie książki, zwłaszcza że autor niemal każde zagadnienie omawia na tle historii, nawiązuje do malarstwa, poezji, filozofii, swojej praktyki klinicznej, czasem okrasza sympatyczną anegdotą. Dzięki temu eseje czyta z zaciekawieniem zarówno lekarz, jak i czytelnik wykonujący inną profesję, choć każdy czytelnik do przekazywanej wiedzy podejdzie indywidualnie i na co innego zwróci baczniejszą uwagę. O docenieniu walorów poznawczych i literackich książki świadczy fakt, że "Kore" była w 2008 roku nominowana do nagrody literackiej NIKE. A duszę medycyny, dziewczynkę - kore, przez krótką chwilę zobaczy lekarz w oczach pacjenta, gdy natchnie go nadzieją i przekona, że z chorobą trzeba walczyć i że z tą chorobą będą walczyć oboje. Tak, dusza medycyny, cokolwiek przez nią rozumiemy, jest bardzo blisko lekarza, ona wesprze go, gdy lecząc chorych zwątpi, gdy dopadną go wątpliwości, bo jest w niej wielka siła.
  • Metamorfozy
    • Metamorfozy
    • Kora
    • cena: 37,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Barbara Grzybowska 2008-10-06

    Remiksy, nowe aranżacje i nie tylko   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Można już kupić płytę "Metamorfozy", efekt współpracy Kory z młodym zespołem 5th Element. Artystka już dawno myślała o wydaniu remiksów niektórych swoich utworów i po metodzie prób i błędów wybór padł na zespół złożony z muzyków młodych, ambitnych, którzy już mogą się wykazać sukcesami. Zespół został poszerzony o muzyków, którzy w niektórych utworach wystąpili gościnnie. Taka płyta jak Metamorfozy dla każdego liczącego się wokalisty stanowi spore wyzwanie. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka i słuchacz może odrzucić remiks ulubionego utworu, a nawet tylko jego nową aranżację. Nie dziwię się więc Korze, że zwlekała z wyborem zespołu, ale wybrała doskonale i sądzę, że wykonanie piosenek spodoba się miłośnikom dobrego rocka i głosu Kory. Płyta liczy jedenaście utworów. Są tylko dwa remiksy, a mianowicie "Szare miraże" i "Kocham cię kochanie moje". Trzy utwory są nowe, pozostałe mają nową aranżację. Co rzadko się zdarza piosenki poddane zmianom , choć ich rodowód jest bardzo czytelny, wydają się całkiem nowymi utworami. Zdaję sobie sprawę, że jedne piosenki spodobają się bardziej, inne mniej. Piękno niektórych może będzie dostrzeżone po jakimś czasie, tak często bywa. Ale ważne jest to, że tych utworów nie słucha się obojętnie, bo tam gdzie śpiewa Kora nigdy nie ma obojętności; jest pasja, uczucie, fascynacja. To udziela się słuchaczom. Dlatego artystka tak bardzo jest podziwiana, a jej utwory są słuchane. Nie wątpię, że Metamorfozy już teraz trafiły do płytoteki niejednego melomana.
  • Twój magiczny niezbędnik

    Barbara Grzybowska 2008-09-28

    Joanna Stawińska czyta karty Tarota

    Joanna Stawińska czyta karty Tarota, a nie wykorzystuje talent gawędziarski. Ten kto chociaż raz oglądał jej program w EZOTV musi to przyznać, nawet jeśli do praktyk wróżebnych nie jest przekonany. Ona mówi to co widzi, nawet jeśli zdaje sobie sprawę, że klient oczekuje czegoś innego. Nie każdy to lubi, bo czasem wolimy nie gorzką prawdę, lecz słodkie kłamstwa. Kto interesuje się Tarotem i ezoteryką w ogólności, z zainteresowaniem przeczyta książkę jej autorstwa, ale pragnęłabym, aby Joanna Stawińska napisała książkę wyłącznie o rozkładach kart Tarota i swoim ich widzeniu, byłoby to nad wyraz pasjonujące dzieło.
  • Stambuł. Wspomnienia i miasto

    Barbara Grzybowska 2008-09-11

    Stambuł - miasto magiczne   (5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Orhan Pamuk, urodzony w 1952 roku, jest najwybitniejszym współczesnym pisarzem tureckim, laureatem literackiej nagrody Nobla z 2006 roku. Polscy czytelnicy mieli okazję przeczytać jego powieść pod tytułem "Śnieg". Znawcy prozy Pamuka twierdzą, że "Stambuł. Wspomnienia i miasto" jest ukoronowaniem jego dotychczasowej twórczości, choć wszystko jest jeszcze przed nim. Nie jest to stricte przewodnik po Stambule, to raczej książka autobiograficzna, choć takie określenie jest niewystarczające. Jedno tylko nie budzi wątpliwości - to proza najwyższego lotu. Autor opisuje dzieje swoje i swojej rodziny na tle historii Konstantynopola, potem Stambułu, zwanego czasem Istambułem. To, że jest to miasto wyjątkowe przekonywać nikogo nie trzeba. Leżąc na dwóch kontynentach łączy Wschód z Zachodem, jest metropolią wielonarodowościową, miastem tętniącym życiem, uprzemysłowionym, pełnym studiującej młodzieży. Ale dla autora, który w mieście tym się urodził i w nim żyje, Stambuł to miasto pełne wspomnień, snów, melancholii małych uliczek, zakątków, miejsc, w których czas stanął w miejscu, a może raczej, gdzie razem jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To czasem się czuje, ale nie każdemu jest dany talent, aby przekazać to w formie literackiej. I taka jest ta książka, nie ma w niej wartkiej akcji, to sen na jawie, ale jakże urokliwy. Po przeczytaniu tej książki niejedna osoba wybierze się na urlop do Stambułu, może po raz któryś z rzędu, bo Turcja i jej stolica są wielu Polakom znane. Tylko czy do końca?
  • Historia piękna

    Barbara Grzybowska 2008-09-10

    Piękno - temat odwieczny   (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Historia piękna" Umberto Eco jest prawdziwym rarytasem wydawniczym. Dzieło wydane z ogromną starannością - zewnętrznie prezentuje się wspaniale. A kto go przekartkuje, już na pierwszy rzut oka stwierdzi, że jest to książka nietuzinkowa, o czym świadczy choćby setka przepięknych zdjęć cudów świata, jeśli tak można nazwać architekturę, malarstwo, rzeźby, gwiazdy mass mediów. Jest z gatunku tych, które nadają się na prezent dla osób ważnych i poważnych. Ale jest przede wszystkim ewenementem pod względem treści, bowiem jej tematem jest piękno, tak materii jak i idei , a więc to, co docenia każdy człowiek. Autor z finezją, niezwykle subtelnie, przechodzi od epoki do epoki analizując zagadnienie piękna. Jest wielką sztuką balansować w czasie i zastanawiać się nad jego kanonami, porównywać je, nawet jeśli te kanony dzielą wieki i niespodziewanie odnajdywać coś wspólnego. Nie zdarza się to często gdyż, o czym wiedzą wszyscy, każda epoka miała swoje wzorce estetyczne. Książka jest skarbnicą wiedzy na temat piękna, bowiem autor zapełnił ją cytatami z dzieł największych myślicieli, z czego wynika, że ten temat był i jest tematem odwiecznym.
  • Historia Francji (oprawa twarda)

    Barbara Grzybowska 2008-09-05

    Historia Francji dla polskiego czytelnika   (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Historia Francji jest tą dziedziną wiedzy, która nie ma przed profesorem Janem Baszkiewiczem tajemnic. Jest przecież jej niekwestionowanym znawcą, co znalazło wyraz w licznych jego publikacjach, których, nie zawaham się napisać, ukoronowaniem jest książka zatytułowana "Historia Francji". Dla każdego historyka napisanie dziejów państwa jest poważnym wyzwaniem. Istotne jest zwłaszcza wyznaczenie priorytetów i zakreślenie ram opracowania, szczególnie jeśli jest to państwo o bogatej historii, a Francja do takich państw się zalicza. Nie sztuką jest bowiem napisanie wielotomowego dzieła, do którego zaglądać będą przeważnie naukowcy, sztuką jest maksimum wiedzy zmieścić w jednym tomie, zachowując stricte naukowy charakter monografii. Autor pragnął, aby jego książka była do czytania, nie tylko do sprawdzania dat i nazwisk. Kierując się takimi założeniami nie mógł pozwolić sobie na dłużyzny, zresztą wydawca też zwykle narzuca pewne limity, które autor musi uwzględnić. Głównie, aby zrealizować swoje idee, bo wydawca poszedł na kompromis, niektóre zagadnienia zostały potraktowane w sposób bardzo skondensowany. Dotyczyło to historii tego, co było przed Francją, a więc Galii celtyckiej, rzymskiej i frankijskiej. Dzięki temu autor mógł więcej uwagi poświęcić tematom bliższym czytelnikowi, opisując na zakończenie Francję nam współczesną. Tak, ta książka jest do czytania, o czym świadczą jej liczne wydania, bowiem książek, które latami zalegają księgarskie półki nie wydaje się ponownie. Ale zwykle taki dobry los jest udziałem dzieł nieprzeciętnych, a "Historia Francji" Jana Baszkiewicza na stałe weszła do kanonu historycznej literatury naukowej i jestem tego pewna, że niemal każdy miłośnik historii ma ją w swoim domowym księgozbiorze.
  • Forex w praktyce. Vademecum inwestora walutowego

    Barbara Grzybowska 2008-08-30

    Gra na rynku walutowym wymaga wiedzy   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nie można w ciemno inwestować zarobionych siebie pieniędzy. Rynek walutowy FOREX bardzo kusi, bowiem można na nim sporo zarobić, ale także - o czym zapominamy - wiele stracić. Warto więc najpierw poczytać na interesujące nas zagadnienia. Temat jest trudny, lecz intrygujący, a książka Krzysztofa Kochana prezentuje zasady funkcjonowania rynku walutowego m.in. z punktu widzenia inwestora indywidualnego. Opisuje na co można liczyć, ale nie pomija ryzyka i pułapek. Jest to więc podręcznik, z którym można zacząć przygodę na rynku FOREX, o ile oczywiście się na nią zdecydujemy.
  • Rewolucyjna dieta niskocukrowa - poradnik odchudzania oparty na indeksie glikemicznym

    Barbara Grzybowska 2008-08-29

    Odchudzanie nie musi być katorgą   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W pogoni za szczupłą sylwetką stosujemy różne metody, które pozwolą nam pozbyć się nadwagi lub nawet otyłości. Z reguły pragniemy zrzucić zbędne kilogramy szybko, bez nadmiernego wysiłku i bez szkody dla zdrowia. Czy jest to możliwe? Wydaje się, że nie. W książce zatytułowanej "Rewolucyjna dieta niskocukrowa" trzej wybitni eksperci z zakresu żywności, dietetyki i zdrowego trybu życia gwarantują z tego tylko spadek wagi i brak szkody dla zdrowia, ale coś jeszcze dodają, o czym zapominany, a mianowicie pożytek dla zdrowia wynikający nie tylko z optymalizacji wagi. Czytając poradnik zauważamy wyraźny związek z opracowaniami na temat cukrzycy typu 2. To nie przypadek. Wszak ta groźna choroba wiąże się z nadwagą, a zalecana chorym dieta ewidentnie odchudza. To podobieństwo nie zmienia faktu, że książka jest o odchudzaniu, a tylko jest jej plusem, że diabetycy znajdą w niej sporo informacji dla siebie. Zaletą diety niskocukrowej jest nie tylko odchudzanie, ale i zapobieganie cukrzycy typu 2. Natomiast w przypadku zachorowania pozwala normalnie funkcjonować. I tak krok po kroku wszystko staje się jasne i zrozumiałe, bowiem autorzy książki przekazują dość skomplikowaną przecież wiedzę bardzo przystępnie. To oczywiście nie jest wszystko. Mamy jeszcze dwunastotygodniowy plan odchudzania, porady jak utrzymać osiągniętą wagę oraz ciekawe przepisy na smaczne potrawy. Każdy kto przeczyta tę książkę dojdzie do wniosku, że odchudzanie, choć wymaga pracy nad sobą, może być przyjemne i nie wymaga drastycznych ograniczeń, natomiast oczekiwane efekty, choć powoli nadejdą, o czym się przekonamy stając na wagę.
  • Rozmowy nad Nilem

    Barbara Grzybowska 2008-08-22

    Egzystencjalne konwersacje za czasów Nasera.   (6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Akcja powieści egipskiego noblisty Nadżiba Mahfuza "Rozmowy nad Nilem" toczy się w Egipcie, w latach sześćdziesiątych. To czasy socjalizującego Gamala Abdera Nasera. Rząd zajęty jest budową Tamy Asuańskiej, modernizacją armii. W takiej sytuacji jednostka niewiele się liczy, chyba że zagraża państwu. Grupa przyjaciół z Kairu nie jest niebezpieczna, bowiem gdy zapada zmierzch na barce zacumowanej na Nilu bez przeszkód zaczyna nocne życie, w którym dominują rozmowy, haszysz i seks. Adwokat, tłumaczka, pracownik administracji rządowej, aktor, gospodyni domowa spotykają się, aby porozmawiać, wypalić nargile, od czasu do czasu doznać erotycznych przeżyć. Ot i cała akcja powieści, choć jak się okaże, nie do końca. Tylko tyle? A może, aż tyle, bo te rozmowy to egzystencjalizm w czystej postaci, choć nie w Londynie, czy w Paryżu, tylko w Kairze. Przesympatyczni bohaterowie powieści przegadują większość nocy o wszystkim i o niczym. To sztuka dla sztuki, z tych rozmów nic nie wynika, ot, inteligentna wymiana zdań na temat życia, miłości, pracy, rodziny. Zero polityki, zero społecznych przemian, ale aluzje są i czytelnik niewątpliwie wyłuska je z tej swobodnej, lekkiej konwersacji. Można się domyślać, że goście na barce nie są zadowoleni z przemian w Egipcie, ale w większości pracując na państwowych posadach, przecież z tych przemian żyją i to żyją całkiem dobrze, więc nie w głowie im rewolucje, przewroty, protesty. Te rozmowy w świetle księżyca, pełne niuansów przekomarzania się bohaterów najbardziej liczą się w powieści i wciągają czytelnika tak dalece, że książkę czyta się jednym tchem i w tym tkwi geniusz pisarza. A przecież niespodziewanie jednak coś się wydarzy, coś ważnego i tragicznego zarazem, tak jak to bywa w narkotykowym szaleństwie i gdy już potem nic nie będzie tak jak dawniej. Zakończenia powieści jednak nie zdradzę, bowiem poznanie jego jest przywilejem czytelników, co trzeba uszanować. Jednak godzi się przypomnieć, że autor książki za całokształt swojej niemałej twórczości literackiej otrzymał literacką nagrodę Nobla. Mam wrażenie, a nawet jestem tego pewna, że kto przeczyta "Rozmowy nad Nilem" sięgnie po pozostałe utwory, o ile oczywiście nie zrobił tego wcześniej.
(Stron: 5)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!