stały recenzent  Sebastian Michalak

Rekomendacje:

  1. Prawem Wilka
  2. Herezjarcha
  3. Zapiski oficera Armii Czerwonej
  4. Sprawa Lecha Wałęsy
  5. Mitologia świata bez klamek
  6. Wypychacz zwierząt
  7. Zakon Krańca Świata - tom 2
  8. Śmieszna dwuznaczność świata, który oszalał
  9. Zimne wybrzeża
  10. Chorągiew Michała Archanioła
  11. Kto naprawdę go zabił?
  12. Lenin

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 38

  • Wypychacz zwierząt

    Sebastian Michalak 2008-10-16

    A więc ufasz rozumowi? (idee wolnościowe w literaturze grozy)   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jarosław Grzędowicz w najnowszym zbiorze opowiadań, który jest zbiorem tekstów z kilku lat, z kilku antologii tematycznych oraz dodatków w postaci short story w magazynie "Fakt". Prezentuje nam wszystkie aspekty zjawisk wywołujących we współczesnym normalnym człowieku grozę. Notabene ważnym elementem w twórczości tego autora są idee wolnościowe i wolnorynkowe (libertarianizm, liberalizm klasyczny) z podkreśleniem moralności oraz etyki (konserwatyzm). W swoim stosunku do ideologii lewicowej, której aspekty są widoczne w tym zbiorze opowiadań, autor krytykuje kolektywizm nad indywidualnością jednostki. Bardzo wiele wspólnego Jarosław Grzędowicz ma z Józefem Mackiewiczem, już wcześniej wspomniane idee wolnościowe, krytyka biurokracji oraz wszelkie narzucanie i ograniczanie wolności po przez ideologie Nowej Lewicy, ulepszania człowieka wbrew jego woli i pseudo postępu. Przechodząc jednak do porządku dziennego, można śmiało zauważyć, że autor będąc pisarzem grozy (oczywiście nie w sztywnych ramach tego pojęcia) występującym pod bandera wydawnictwa fantastyki, ma niepowtarzalny wypracowany swój styl i na polskim rynku w tym gatunku jest numerem jeden! Podobnie jak Koontza i Kinga, Grzędowicza trudno jednoznacznie zakwalifikować do jednego gatunku. Powieści grozy są tak szerokim pojęciem łączącym w sobie aspekty psychologiczne, fantastyczne, socjologiczne a nawet medyczne. Zbiór opowiadań "Wypychacz Zwierząt" - przestraszy! Zaskoczy! Pozostawi refleksje. Ocena 10/10
  • Przemienienie
    • Przemienienie
    • Szczepan Twardoch
    • cena: 27,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Sebastian Michalak 2008-09-22

    Mistrzowski, krwawy esbecki thriller   (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Przemienienie" Szczepana Twardocha, to dobrze skonstruowana powieść sensacyjna, opierająca się na tak szybkich zwrotach akcji, że czytelnik nie może się oderwać od książki. Książka jest inspirowana inną książką, bohatera antykomunistycznej opozycji - ks. Tadeusza Isakowicza Zalewskiego. Tego samego, którego widzieliśmy na filmie SB(emitowanego w programie "Uwaga"), bitego, podduszanego i przypalanego papierosami. Śmiało można powiedzieć, że autor napisał prawdziwy esbecki thriller, napisany krwawym piórem w mistrzowskim stylu! Twardoch porusza bardzo bliskie Polakom problemy, związane z historią, dekomunizacją, lustracją czy tzw. liberalnym katolicyzmem. Oto mamy pokazany świat ubeków, którzy wszelkimi sposobami próbują zwerbować młodych kleryków oraz starszych duchownych. Szczepan Twardoch pokazał wielką klasę - biorę się już za pozostałe książki tego młodego autora. I czekam z niecierpliwością na zbiór opowiadań "Prawem Wilka". Moja Ocena to 10/10.
  • Dolina Nicości
    • Dolina Nicości
    • Bronisław Wildstein
    • (towar niedostępny)

    Sebastian Michalak 2008-09-07

    Dolina Podłości; czyli jak prawda nas zniewala   (19 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Powieść Bronisława Wildsteina to nie tylko wewnętrzne rozliczenie ze współczesną Polską. To także wielkie dzieło literackie, co już dostrzegli krytycy literatury. Duża cześć recenzentów uważa za oczywiste, że postać Wilczyckiego to pierwowzór Bronisława Wildsteina. Jednak przestrzelili na całej długości okrążenia. Postać głównego bohatera to ktoś, kto potrafi się wycofać, gdy widzi koniec kariery, po upadku z wysoka. Natomiast Wildstein to człowiek, który całe życie idzie za ciosem, jeśli trzeba dostaje po nerkach, ale nie daje się złamać. Zresztą bardzo dobrze opisuje autora film "Trzech Kumpli". Watek autobiograficzny łączy natomiast odejście z gazety, z wielkim hukiem!, Wildsteina i Wilczyckiego. Pamiętam dobrze jak w TVN, TVP, Polsacie "autorytety dziennikarstwa" - Tomasz Lis, Jacek Żakowski, Monika Olejnik, Katarzyna Koledna Zalewska oraz reszta potępiała Wildsetina za opublikowana listę. Lis moralizował w Polsacie, jaką to podłość Wldstein zrobił "niewinnym ludziom", którzy na tej liście się znależli itd.... Dokładnie taki sam los spotyka bohatera książki, w III RP - przedrywinowskiej - gdzie "Święty guru" sprawował jeszcze rząd dusz, mając prezesa za plecami, w razie potrzeby. Dla mnie pewnym zaskoczeniem jest fakt, że wszystkie wydarzenia o których w powieści możemy przeczytać wydarzyły się naprawdę! Co więcej, większość postaci jest autentyczna - Adam Michnik to Michał Boagtyrowicz, Jan Return to zlepek Lisa, Żakowskiego - co mocno widać po ich bardzo "obiektywnych" programach publicystycznych, zwłaszcza w kwestii lustracji. Dalej mamy Pasikonika i Niecnotę - czyli Sierakowski i Urban. To co mi się akurat podoba w wymowie powieści Bronisława Wildsteina, to pozytywizm, nawet jeśli współczesny świat jest dla tzw "elit i autorytetów", jest jasny - ergo; "Prawda nie wyzwala, Prawda nas zniewala". Warto być przyzwoitym, nawet za cenę utraty kariery i przyjaciół. Waldemar Łysiak napisał definicje Salonu, czyli towarzystwa wzajemnej adoracji. Rafał A. Ziemkiewicz opisał psyche tego środowiska. Natomiast, Bronisław Wildstein przedstawił nam fakty czyli strukturę działania, funkcjonowania układu medialno-polityczno-biznesowego - jak gnojono ludzi w Polsce przedrywinowskiej! Bardzo ważna książka! 10/10
  • Noblista
    • Noblista
    • Marcin Wolski
    • cena: 27,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Sebastian Michalak 2008-08-18

    Powieść obyczajowo - sensacyjna o współczesnej Polsce   (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Marcin Wolski podjął się zadania napisania książki, która łączy w sobie wątki polityczne, obyczajowe i sensacyjne w iście Ludlumowskim stylu. Główny bohater powieści, to 35 letni Wiktor Leśniewski historyk PAN. Poglądowo bardzo przypomina umiarkowanego świetnego polskiego historyka, profesora PAN - Andrzeja Paczkowskiego, który napisał rewelacyjna książkę pod znamiennym tytułem: "Wojna Polsko Jaruzelska". Wracając jednak do bohatera książki. Człowiek ten wypowiada wojnę "autorytetowi moralnemu" - Henrykowi Barskiemu, obwiniając go za zdradę i śmierć swojej narzeczonej. Posługuje się doktorantem, pracownikiem IPN - Adamem Podlaskim, zagorzałym antykomunistą - kimś w typie historyków IPN, którzy napisali niewygodną książkę historyczną o Wałęsie. Natomiast postać Henryka Barskiego symbolizuje ludzi, którzy są przeciwko demaskowaniu konfidentów z przeszłości, co jest zastanawiające, sama konkluzja stawia pytanie czytelnikowi, czy mają coś do ukrycia? Według mojej oceny, postać Henryka Barskiego to mieszanina Andrzeja Wajdy, Arcybiskupa Życińskiego, Wiesławy Szymborskiej, Czesława Miłosza czy Adama Michnika. Rewelacyjnie Marcin Wolski przeniósł zaobserwowane sytuacje z życia politycznego do swojej powieści. Od połowy książki mamy już akcje stricte Ludlumowską! Jednych to ucieszy, ale niektórzy czytelnicy poczują się rozczarowani takim obrotem sprawy. Mnie, autor usatysfakcjonował w 100%
  • To nie jest kraj dla starych ludzi

    Sebastian Michalak 2008-06-10

    To nie jest kraj dla konserwatystów   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Po uważnym przeczytaniu tej książki, można dojść do wniosku, co oznacza tytuł książki. Oprócz akcji, pościgów i najbardziej psychopatycznego mordercy od czasów Hanibala Lektera, mamy do czynienia z przemyśleniami szeryfa Bela, już starszego szeryfa Bela, który wspomina jak to kiedyś było, jak bardzo świat się zmienił (niestety na gorsze). Jest w powieści kapitalna scena, w której szeryf Bell daje odpór poprawnie politycznie post modernistce. Oczywiście autor nie serwuje nam żadnej propagandy ideologicznej, po prostu przemawia przez niego zdrowy rozsądek i umiłowanie tradycjonalizmu. Co ciekawe, nawet lewicowo liberalny New York Times określa autora mianem jednego z największych współcześnie żyjących pisarzy amerykańskich. Od tej lektury nie sposób się oderwać, naprawdę warto! Moja ocena 10/10
  • Trupojad. Nie ma ocalenia

    Sebastian Michalak 2008-05-18

    Daje radę!   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czy rodacy potrafią pisać opowieści grozy? Oczywiście że, tak! Antologia horroru wydana przed red horse, jest tego najlepszym dowodem. W dodatku firmowana przez Mistrza grozy Grzędowicza. Co prawda, mamy tej antologii kilka wyśmienitych opowiadań, kilka średnich i ze 2 słabe. A więc o to, jak się prezentuje wg mnie poziom tej antologii: "Trupojad" 6/6 (rewelacyjny cmentarny klimat, zwłaszcza jeśli ktoś lubi gdy akcja dzieje się na cmentarzu), "Cyklon" 2/6 (to opowiadanie bardziej nadawałoby się do antologii o prywatnych kobiecych horrorach w życiu, jakie mają z powodu roztrzepania i dużego biustu), "Pokój" 3/6 (średnie jest to opowiadanie, ale nie zasnąłem), "Cierpliwość" 4/6 (jest już dużo lepiej, potrafi zaciekawić czytelnika), "Opowieść Oszusta" 6/6 (świetny pomysł na opowieść, rewelacyjny koniec - faworyt tej antologii), "Melodie Naszych Sąsiadów" 4/6 (dobrze, ale gdzieś już coś podobnego było? A może i nie. Ważne, że się podoba), "Prezent" - 4/6 (podobało mi się i już. Takie odczucie miałem po przeczytaniu tej historii, a to znaczy, że autor potrafi się obronić), "Zniknięcie" 5/6 (świetny koniec, puenta rozwala!), "Szczelina" 2,5/6 (takie sobie, potem aż nadto przewidywalne), "Renowator" 5/6 (Bardzo mi się spodobała ta opowieść i ten koniec), "Wierna Rzeka" 3,4/6 (wszystko fajnie, ale to już było), "Moja lewa ręka" 4,5/6 (dobre, ale koniec przewidywalny), "Z miłości do ciała" 2/6 (bez komentarza), "Obowiązek szkolny" 5/6 (lubię czarny humor autora!), "Na południe od wtedy, na północ od teraz" 6/6 (świetna historia - jestem usatysfakcjonowany!). Pora na tom II antologii horroru red horse!
  • Popiół i kurz

    Sebastian Michalak 2008-05-06

    Grzędowicz rozprawia się z Danem Brawnem!   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Powieść ma bardzo osobliwy i typowy klimat mroku, czyli charakterystyczny dla Jarosława Grzędowicza. Chyba mało kto zauważył, jak autor z pomocą dysputy głównych bohaterów, rozprawia się z "prawdziwą teorią" Dana Brawna (MR. Brawn w wywiadach mówi, że to co napisał o losach Jezusa i Marii Magdaleny to prawda i historyczne dowody - oczywiście mamy też dowody na istnienie UFO i Marsjan. Nie mniej powieść może sie skojarzyć z nekroskopem, który też rozmawiał ze zmarłymi, ale nie w świecie pomiędzy. Jankesi mają Kinga i Kootza, Angole i Irlandczycy mają Mastertona i Lumleya, a My mamy Grzędowicza i Kossakowską! Amen!
  • Szalbierz -  powieść awanturnicza z XIII wieku

    Sebastian Michalak 2008-03-17

    Młody Łysiak Zawodowiec!   (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Tak debiutują zawodowcy, takie zdanie padło piórem szefa nowej fantastyki, zgadzam się z tym i nie mam pytań. Co prawda, producent Pawlicki pisze o naszej rodzimej Drużynie, która ma ocalić świat (kraj Nasz bracia kamraci), i tak i nie! I tak - ponieważ nasuwa nam się skojarzenie z Drużyna Tolkiena, ale na tym sie kończy. Dalej już jest tylko Nie! Ale do rzeczy Twisted Evil, młody Łysiak potrafi przelać piórem na papier swój talent detektywa inwektywa, są takie momenty, że człowiek wybucha śmiechem czytając dialogi pomiędzy głównymi bohaterami, choćby między błędnym rycerzem Dragieło a karłem Karlito, to jak by Don Kichot i Sanczo Pansa, ale także jak Księciunio a Tołdi! Do tego mamy bandy barbarianów, ćwierć inteligentów i chamów. Ano do kotła wrzuceni są Tatarzy, Połowcy, Jadzwingi, Krzyżacy czy tajemny zakon czarnych rycerzy - wielka awantura na całego! Nie wiem jak to Młody Łysiak robi, ale są chwile, w których piórem leci Groza jak z horroru, ale także są momenty (większość Very Happy) powieści, gdzie się człowiekowi morda cieszy, aż brzuch boli. Marcin Wolski napisał, że w dynamice pojedynków zbliża się do Mistrza Sienkiewicza Jeno prawda! Wolski nie kłamał, prawdę powiada. W recenzjach pojawiają się słowa klucze - demoniczna, szpiegowska, pełna grozy średniowiecza, rycerski spektakl - wszystko potwierdzam. Jednak wielbiciele powieści Waldemara Łysiaka mogą nie poczuć klimatu Młodego Łysiaka kolokwialnie mówiąc (pisząc). Rzeczywiście Tomasz Łysiak nie zamierza się ścigać z Wielkim Ojcem, chce iść własna drogą, i dobrze! Jest jeszcze jedna rzecz, o której trzeba wspomnieć, ów pisarz potrafi czytelnika mocno zaskoczyć, i to tak jak Harlan Coben w swych powieściach! Czekam z niecierpliwością na kontynuacje! Cytując Szalbierza! Gadać nie gada, psia jucha, a śmieje się, gdy najmniej wypada... P.S. Jak dotąd ukazała się większość pozytywnych recenzji, opinii i komentarzy. Ale jak czytam na esencji opinie jednego jego gościa, to nie mogę dociec czemu nie napisał, że powieść oprócz tego tam tego i siam tego, napisana jest nie gramatycznie i z błędami, a naczelny nowej Fantasty Parowski, krytyk Pawlicki i Wolski też nie umieją gramatycznie pisać i się wysławiać, a powieść to wtórna kopia Tolkiena. Kończąc Ziemkiewiczem - Siostro zastrzyk!
(Stron: 4)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!