Michał Gąsior
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 7
-
- Księżyc yakuzy. Wyznania córki gangstera
- Shoko Tendo
- cena: 28,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Michał Gąsior 2009-05-02
To, co niektóre zbiorniki wodne mają podwójne, czyli dno. (9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Autobiografia Japonki, którą w naszym kręgu kulturowym nazwalibyśmy "blondynką" w najbardziej pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Ze strony na stronę, które czyta się z niechęcią i trudem, wyłania się niekorzystny obraz autorki nie zdolnej do stawiania oporu, amoralnej, upartej i zwyczajnie - głupiej. Choć owszem, Shoko Tendo opowiada o rzeczach przykrych i traumatycznych, takich jak gwałt, pobicie, narkotyki, czy bieda, których doświadczała przez lata na swoim ciele i psychice, nie sposób jest jej współczuć. Wszystko to dzieje się bowiem niemalże na jej własne życzenie - przy niemej akceptacji, przy braku reakcji i z pełną świadomością swojej niemocy i zagubienia. Sama autorka pisze: "Zawsze taka byłam. Nawet jeśli ktoś mnie źle traktował, nie umiałam powiedzieć <>, nie umiałam podjąć żadnej decyzji. Nie zdołałam wyrwać się spod uroku, jaki rzuciły na mnie słowa < > i zgodziłam się być jego kochanką". Jedno banalne i obłudne „kocham cię” zaciera ślady gwałtu, nakłuć od igły na rękach i bardzo ciężkich pobić. Stojąc między półkami w księgarni i przeglądając nowości postanowiłem kupić tę książkę tylko dlatego, że słynny amerykański "The Guardian" raczył mnie okłamać słodkim nonsensem, który brzmi: "Historia silnej kobiety, dająca wgląd w zamknięty świat japońskiej mafii - yakuzy." Biorąc pod uwagę fakt, że wciąż byłem pod wrażeniem "Gomorry" - liczyłem na coś na jej kształt i podobieństwo. Na analizę metod działania oraz szczegółowy opis Yakuzy. W książce jednak Yakuzy nie ma. Yakuza nie jest nawet TŁEM. Są nią tatuaże kochanków, z którymi sypia bohaterka książki. Są to zwykli mężczyźni, porywczy i władczy, ale jednak mężczyźni, którzy mają nadmiar atramentu pod skórą. Jest to zresztą jedyna charakterystyka Yakuzy zawarta w tej autobiografii. Nie mamy do czynienia z Yakuzą jako mafią, jako organizacją. Gwałty i zażywanie narkotyków nie są bowiem pełnym obrazem współczesnej Yakuzy. Są półprawdą, są niepełne. Mężczyźni, którzy autorkę krzywdzili wprawdzie należeli do organizacji, ale to jedyne, co wiemy o nich i o Yakuzie. To za mało biorąc uwagę mylący tytuł książki. „Księżyc Yakuzy” zawodzi pod każdym względem. Merytorycznie jest to dno porównywalne do pamiętnika 10 latki. Sposób serwowania informacji zawartych w książce także pozostawia wiele do życzenia. Całkowity brak opisów. Oszczędność w formie do przesady (prawdopodobnie z braku talentu autorki, a nie celowości tego zabiegu). De facto więc książka jest przydługim opowiadaniem o głupocie jakich pełno, które na co dzień można usłyszeć w programie Ewy Drzyzgi i nie trzeba się męczyć marząc o tym, aby książka już – natychmiast – zakończyła się. Zwodniczy tytuł jedynie irytuje. Harlequin niskich lotów, który nie zawiera na dobrą sprawę żadnych wartości i informacji. To zwykły opis przygód, który napisany jest paskudnym stylem i na dłuższą metę staje się katorgą dla czytelnika. -
- Bruderszaft z Belzebubem
- Maciej Rybiński
- cena: 4,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Michał Gąsior 2009-04-09
Wspaniała! (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Bruderszaft z Belzebubem" to książka niezwykła. To podróż pełna metafor i anegdot przez mityczne czasy PRLu. To także opis przeżyć towarzyszących przemianom ustrojowym widzianych oczami emigranta (bynajmniej nie z wyboru). To w końcu niesłychana gratka dla wszystkich Polaków, miłośników języka polskiego i patriotów. Maciej Rybiński posługuje się naszym rodzimym językiem jak wprawny fechmistrz szpadą. Pomijając swoiste poglądy autora, z którym można się zgadzać i utożsamiać, albo którego można negować i nieszanować, oddać należy mu podziwu godną wprawę z jaką porusza się po meandrach i zawiłościach języka polskich wieszczów narodowych. "Bruderszaft z Belzebubem" nasycony jest ironią i cynizmem. Książkę się połyka, z poczuciem niedosytu, że ma tylko 215 stron i ani jednej przezabawnej historii więcej. -
- Nowy wspaniały świat
- Aldous Huxley
- (towar niedostępny)
Michał Gąsior 2009-02-26
Przerażająca, ale wspaniała! (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Niesamowita książka. Rodzi jednak sprzeczne uczucia. Z jednej strony pragniemy ją prędko wyrzucić przez okno czytając, z drugiej zaś każe nam dotrwać do końca i upajać się zdziwieniem, przerażeniem i niekiedy śmiechem. Niewątpliwie jest to jedna z najlepszych antyutopii, które kiedykolwiek powstały. Czytelnik może odnieść wrażenie, że czyta książkę z gatunku sci-fi. To mylące. Choć faktycznie świat i teraźniejszość w powieści osadzone są w świecie conajmniej futurystycznym, jest to jednak tylko i wyłącznie przykrywką do zaprezentowania wizji, przerażającej wizji, przyszłości. Bawią fragmenty nawiązujące do komunizmu, które osobiście odczytuje jako prześmiewcze i ironiczne. Weźmy choćby pierwsze z brzegu imię żeńskie: Lenina oraz hasło i motyw przewodni Republiki Świata "Wspólność, Identyczność, Stabilność". Brak jakiejkolwiek indywidualność, pozorna równość. W rzeczywistości jednak społeczeństwo kastowe i elitarne, które zabiło wolną wolę i uczucia już na poziomie niemowlęcym przez programowanie umysłów i ciał. Co jeszcze bardziej wstrząsa to fakt, że Huxley napisał tę powieść w 1932r.! Cała masa niuansów zawartych w książce jako wizjonerstwo dziś stała się faktem. Nie wiem, czy wpływ na te wizje ma fakt, że Huxley był - należy to powiedzieć otwarcie - narkomanem uzależnionym od LSD i meskaliny... Być może. Nie zmienia to jednak faktu, że książka wstrząsa realizmem. W recenzji niżej napisane zostało, że bohaterów nie dało się lubić czytając powieść. Zgadza się, ale wcale ich lubić nie musimy. Każdy bohater, z którym czytalnik zaczyna się już powoli identyfikować ostatecznie okazuje się zły, obłąkany, despotyczny etc. To przecież ludzkie cechy. Huxleyowi najwidoczniej bardziej odpowiadała prawda i ukazanie ludzkich cech charakteru nawet jeśli są złe niż wyimaginowany i nieskazitelny bohater. Może gdyby był amerykaninem... -
- Fado
- Andrzej Stasiuk
- cena: 26,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Michał Gąsior 2009-02-20
O wzysztkim i o niczym. (4 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książke można opisywać równie rozwlekle i bez składu jak czyni to sam autor na łamach wszystkich bez wyjątku stron książki. Można też krótko i zwięźke, co też uczynię. Chaotyczny pamiętnik grafomana. Książka nie ma ani rąk, ani nóg. Jest o wszystkim i o niczym, bez jakiegokolwiek klucza logicznego, czy chronolicznego odbywanych podróży i zbiorów przemyśleń. Do tego ciężki język. Jedynym plusem jest to, że książkę czyta się szybko także męczarnia nie trwa długo. Dodatkowo książka ma dla mnie wartość osobistą. Wiele pojedyńczych zdań Pana Stasiuka przypadło mi do gustu i którę z miłą chęcią przy odpowiedniej sposobności zacytuję. Jednakże książka, jako całość, spójny twór - wypada miernie. -
- Gdzie krokodyl zjada słońce
- Peter Godwin
- cena: 38,49 zł
- (towar trudno dostępny, do 21 dni
UWAGA: To towar sprowadzany na zamówienie - nie zawsze możemy
zadeklarować z góry, jak szybko go zdobędziemy. Zakładamy,
że jego sprowadzenie lub wyjaśnienie tego, czy i kiedy
będzie dostępny nie powinno potrwać dłużej niż 21 dni roboczych.
Wraz z dostawcą dokładamy wszelkich starań, żeby stało się to szybciej.
)
Michał Gąsior 2009-02-10
Rewelacja (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
To jedna z tych książek, które połyka się w całości, od deski do deski, litera po literze. Fascynujący obraz Zimbabwe zdławionego przez reżim Roberta Mugabe oraz dramat ludności zarówno czarnej jak i potomków kolonialistów, którzy jednak czują się dziećmi Afryki, a nie Europy. Opis kultury, życia społecznego i smutnej polityki tego niegdyś prosperującego kraju jest nie tyle dobitny, co obrazowy. Wpleciona w reportaż powieść rodzinna Godwinów (w rzeczywistości w połowie potomków Polskich Żydów - Goldfarbów) czyni tę książkę jeszcze ciekawszą. Czytelnik utożsamia się z głównymi bohaterami i jednoczy z nimi w odczuwanych emocjach, co tylko potęguje bezkres emocji, które towarzyszą w czasie czytania tej wspaniałej lektury. -
- Ocalony. Ludobójstwo w Rwandzie
- R. Rurangwa
- cena: 31,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Michał Gąsior 2009-02-07
Pozostawia niedosyt (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Mówiąc szczerze, nastawiłem się na książkę z pogranicza literatury faktu, historii najnowszej i reportażu. W związku z tymi oczekiwaniami czuje spory zawód ponieważ książka, choć niewątpliwie posiada namiastki rzetelnego opisu rzeczywistości, de facto jest głównie świadectwem cierpienia. Autor nie jest ani dziennikarzem ani pisarzem, trudno wiec wymagać od niego niewiarygodnego języka, czy posługiwania się odpowiednimi konstrukcjami, które nadają książce walor artystyczny, czy estetyczny. Nie to jest jednak istotne. Stwierdzić należny, że ludobójstwo w Rwandzie było rzeczą niezwykłą, odrażająca i przerażająca. Dobitne i obrazowe opisy zbrodni przenikają przez czytelnika. Bije od nich szczerość naocznego świadka i ładunek emocjonalny człowieka, który musi stanąć twarzą w twarz ze swoim pokiereszowanym odbiciem w lustrze, a także przelać swą gorycz na karty książki. Niestety - za dużo w książce owego ładunku emocjonalnego i opisów stanu psychicznego autora. Na dobra sprawę książka na tym się właśnie skupia (być może w sposób niezamierzony). Brnąć dalej w głąb lektury, kartka po kartce mamy dość wielostronicowych opisów lęku, grozy i strachu, a zaczynamy tęsknić za wartką akcją i faktami natury politycznej i społecznej, których niestety, po lekturze, czuje niedosyt. Nie neguje rzecz jasna świadectwa, którego świadkiem stał się niewinny chłopiec z Rwandy, na którego oczach wycięto całą jego rodzinę (dosłownie - wycięto - maczetami, jak rośliny niepotrzebne nikomu). To jednak za mało. -
- Dżihad kontra McŚwiat
- Benjamin R. Barber
- (towar niedostępny)
Michał Gąsior 2007-12-26
Warto, choćby dla samej przyjemności czytania (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Zabierałem się do tej książki po wcześniejszym poznaniu twórczości Noama Chomsky'ego oraz Artura Domosławskiego. Obydwaj ww. autorzy prezentują tę "nieznośną lekkość bytu" w pisarstwie, która sprawia, że ich książki połykamy z zachwytem. Czyta się je lekko, łatwo, przyjemnie, a przy okazji czerpie się ogromną wiedzę. W książce Benjamina Barbera zawarta jest z całą pewnością ogromna wiedza, bardzo ciekawie przedstawiony problem globalizmu i pewne procesy społeczno-myślowe, które w dzisiejszym świecie obserwujemy nieustannie. Brak jednak autorowi lekkości i polotu, przez co czyta się nieco opornie. Jest to w zasadzie jedyny zarzut, gdyż jeśli chodzi o merytoryczność, tytuł zaspokoił mnie całkowicie.






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













