stały recenzent  Gronostaj

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 55

  • Czy umiesz gwizdać, Joanno?

    Gronostaj 2008-09-10

    Wzruszająca i piękna książka   (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Przeczytałam "Czy umiesz gwizdać, Joanno?" jednym tchem. To piękna i wzruszająca historia o chłopcu, który bardzo pragnął mieć dziadka i wybrał się ze swoim kolegą do miejsca gdzie dziadków jest pod dostatkiem czyli do Domu Starców. Swojego dziadka rozpoznał po plastrze na brodzie. Książka, o co można by ją posądzić - nie jest sentymentalnym bełkotem. Działa bardzo silnie na emocje - ale takie pozytywne. Mimo, że jest w pewnym sensie realistyczna to jednak pozostaje w sferze idealizacji. Napisana jest językiem bardzo skąpym, wręcz prostym - jednak odnosi się wrażenie, iż autor ujął sedno tematu i zastosował słowa najodpowiedniejsze. Na uwagę zasługują również ilustracje - barwne, jakby rozmyte, pozostające w klimacie książki. To piękna pozycja o starości, o miłości, o umieraniu (ale w takim radosnym, pozytywnym znaczeniu) i o osiąganiu swoich celów. Polecam
  • Gdybym nie pomyliła psów

    Gronostaj 2008-09-07

    Długo wyczekiwana pozycja dla Starszaków - znakomita!   (8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Gdybym nie pomyliła psów" autorstwa Ingelin Angerborn to długo wyczekiwana pozycja dla Średniaków szwedzkiego wydawnictwa Zakamarki. Mój 6 latek pochłonął ją momentalnie. Książka napisana jest świetnie, jest również bardziej "realistyczna" i osadzona w dzisiejszym świecie niż "Piaskowy Wilk" ale śmieszna jak "Mama Mu". Ciekawostką jest szata graficzna, młodej ilustratorki Pani Marii Chodorowskiej, biorącej udział w międzynarodowym projekcie Coso de Ilustradores - czego właśnie rezultatem jest ta książka. Mimo barwnej okładki w środku dominuje czarna wyrazista kreska, doskonale komponująca się z tekstem. Doskonała książka - poprawi humor niejednemu marudzie, który będzie musiał w jesienną pluchę zostać w domu z kubeczkiem gorącego mleka w ręku. Polecam.
  • Ubranka Eli
    • Ubranka Eli
    • Catarina Kruusval
    • cena: 11,82 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Gronostaj 2008-08-23

    Ciepła i zabawna historyjka obrazkowa dla najmłodszych   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nowa pozycja wydawnicza "Zakamarków" to kontynuacja serii "Ela i Olek" przeznaczonej dla najmłodszych czytelników. Tym razem w tej niewielkiej, bo 28 twardo stronicowej, obrazkowej książeczce dziecko pod pozorem błahej historyjki opowiadającej o jednej z przygód Eli i jej psa - ma okazję zaznajomić się z takimi pojęciami przestrzennymi jak pod - nad, za, obok, blisko - daleko. Ta seria to w moim odczucia skandynawska odpowiedź na bardzo popularną w naszym kraju francuską serię "O Kamyczku". Autorska książka Pani Catriny Kruusval, godna polecenia jest również pod względem edytorskim. Strona graficzna książki jest świetnie przemyślana i dopracowana. Ela i otaczający ją świat są niezwykle realistyczni, bez zbędnych, rozpraszających dziecko szczegółów. Stonowana kolorystyka, pewna kreska powodują, że dziecko może się przy tej książce świetnie zrelaksować i będzie do niej często wracać. Proste, wyraziste ilustracje, z odpowiednią ilością szczegółów, utrzymane w ciepłej, nieco pastelowej tonacji oraz przesympatyczna główna bohaterka - przedszkolak to niewątpliwie atuty tej książki, które powinny Państwa skłonić do jej zakupu. Polecam na dobry początek literackiej ścieżki naszych maluchów.
  • Duplo - Zamek

    Gronostaj 2008-08-15

    Świetna, nowa seria dla 3 letnich rycerzy   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Klocki Lego mają to do siebie, że są wielopokoleniowe. Tak naprawdę, mimo że wielu próbowało - żadna jeszcze firma im nie dorównała. Nikt nie stworzył klocków bardziej mocnych, bardziej kolorowych, bardziej pasujących do siebie i bardziej trwałych. Moje dziecko ma różne rodzaje klocków. Ma Wadera, które są za miękkie i nie pasują do siebie. Ma Mega Blocks które z kolei strasznie się rysują i elektryzują - zbierając wszystkie możliwe pyłki. Ma ekologiczne klocki drewniane, z których najlepiej układa się mury aby w nie wjechać czołgiem. I ma klocki Lego. Teraz właśnie jesteśmy na etapie Duplo i jestem pod wrażeniem różnorodności serii i tematyki. Obecna seria "Rycerska" bardzo mi się podoba. Dopracowane w niej jest to, co kulało w poprzedniej wersji. Zamek jest bardziej wyrazisty, kolorystycznie jest świetnie podzielony na "dobrych" i "złych" rycerzy. Akcesoria są bardzo podobne do tych jakie są w, równie udanej, serii "Piraci". Znakomita armata - świetnie strzelająca, świecący skarb. Podoba mi się w klockach Lego, że mają dokonale podzielone serię wiekowo. Duplo świetnie dopasowuję się do rączek 2-5 latków, wielkość klocków jest w sam raz dobrana do ich wieku, siła zacisku jest odpowiednia, aby maluch sam sobie poradził nie latając co chwila do rodzica z prośbą o pomoc. I dzięki temu, że tak wszystko jest dograne, wyobraźnia dziecka ma szerokie pole do popisu, a ja - jako rodzic mogę w ciemno kupować dowolny zestaw Lego, bo wiem, że jest po prostu bezpieczny i będzie to udany prezent. Reasumując klocki Lego były, są i będą niezastąpione na różnych etapach dzieciństwa. Jedynie na co możemy narzekać to na cenę, która niezmiennie jest dla naszego polskiego portfela wyzwaniem. Ale warto, naprawdę warto.
  • Czy znasz Pippi Pończoszankę?

    Gronostaj 2008-08-15

    Trochę na tak, trochę na nie - zatem pośrodku   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Zewsząd słyszę zachwyty - począwszy od samej idei powstania, skończywszy nad doborem książek do druku - nad wydawnictwem Zakamarki. Ten zachwyt jest czasami jednak na wyrost. I to właśnie dotyczy Pippi - w wydaniu, bądź co bądź, komiksowym, z ilustracjami Ingrid Nyman. No, nie potrafię się do nich przekonać. Są rażące przez swe nasycenie, jakże odmienne od ilustracji tej samem przecież autorki w wydaniu Naszej Księgarni. Tłumaczenie Pani Węgleńskiej jest bardzo dobre, powiem więcej - ratuje tę książkę. Ratuje ją też znakomite wydanie. Starając wyjść poza własne uprzedzenia wypożyczyłam tę książkę z biblioteki. Niestety reakcja mojego dziecka, które uwielbia Pippi ( bo jakże można mając 6 lat nie lubić Pippi) była taka jak się spodziewałam. Na naszej półce ta książka nie znajdzie miejsca. A szkoda chciałoby się rzec...
  • Detektyw Pozytywka
    • Detektyw Pozytywka
    • Grzegorz Kasdepke
    • (towar niedostępny)

    Gronostaj 2008-08-03

    Powieść detektywistyczna dla 4 latków   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Detektyw Pozytywka" to jedna z najlepszych książek Pana Kasdepke. Napisana jest z niezwykłą lekkością, ale i bystrością. Zawód detektywa pokazany w sposób, mogłoby się wydawać, trochę ironiczny, ale jednak więcej w nim śmiechu. To taki styl "Jasia Kowalskiego" zdeformowany przez XXI wiek. Obok wdzięcznie opisanej historyjki, nie przesłodzonej w żaden sposób - rozwija się wątek edukacyjny. Zagadki, które rozwiązuje dziecko mają różny stopień trudności, dlatego wiekowo uplasowałabym tę książkę między 4 a 7 lat. Na uwagę zasługują też ilustracje Pana Rychela - zapadające w pamięć. Doskonała książka rodzinna na wakacje. Polecam.
  • Ela i Olek kąpią się

    Gronostaj 2008-08-03

    Coś dla niemowlaków   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Ela i Olek" to nowe, długo wyczekiwane dziecko szwedzkiego wydawnictwa Zakamarki. Chyba, aby osłodzić czas przedłużających się zapowiedzi, na rynku ukazały się od razu 4 części "historyjek" z tą parą poręcznych bohaterów. Wpierw nasunęło mi się porównanie z "Kamyczkiem" wyd. Rea - podobny format, podobne twarde stronice, podobna wyrazistość rysunków, z niezbyt dużą ilością szczegółów i podobne tematy z życia malucha wzięte. Jednak chyba bardziej mentalnie bliżej im do "Julków" wyd. Media Rodzina. Wiekowo dla 0+, bo tak naprawdę to taki słowniczek obrazkowy dla maluchów, z podstawowymi pojęciami, niekiedy rozbudowanymi o zdania. Ale warto zakupić. Podobno seria ma rosnąć z dzieckiem, bo już niebawem mają się ukazać historyjki o Eli i Olku w wieku przedszkolnym. Byleby tylko nasze dzieci się załapały.
  • Nusia i baranie łby

    Gronostaj 2008-07-31

    Znakomita lektura wakacyjna   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Nusia i baranie łby" to książka z serii obrazkowej dla 2-5 latków szwedzkiego wydawnictwa Zakamarki. Nusia to mała dziewczynka, która mimo dziecięcej, naturalnej ciekawości spotyka na swojej drodze rzeczy, których się po prostu boi. W pierwszej części, wydanej na jesieni zeszłego roku pt. "Nusia i wilki" nasza mała bohaterka obawia się wielu rzeczy: intensywnych i ekspresyjnych zabaw na Placu Zabaw, robaków, skakania przez rowy, ale spotkanie ze stadem z pozoru groźnych wilków uświadamia jej, że może być i pomysłowa i energiczna i samodzielna. Zatem nawet osoba, która się boi (czy strach jednak jest czymś złym?) może być zdolna do dyrygowania stadem wilków! A same wilki? Z pozoru i z konieczności dziejowej powinny być straszne i siać spustoszenie. A co się okazuje? Wilki też boją się różnych rzeczy (np. zejść z wierzchołka wysokiego drzewa, wyjścia z bezpiecznego, w ich mniemaniu, lasu) i wcale nie są tak zaradne jak by się na pierwszy rzut oka wydawało. A nasza nieśmiała i nad wyraz przestraszona Nusia też może być surowa, troskliwa i opiekuńcza. Książki o Nusi są książkami autorskimi, co oznacza, że zarówno tekst jak i ilustracje stworzyła jedna i ta sama osoba - pani Pija Lindenbaum. Jej książki to jakby kolaż kolorów przy dominacji jednego z nich. W pierwszej części była to czerwień, w drugiej - jest błękit. Barwy są nasycone nawet powiedziałabym przesycone i bardzo głębokie - doskonale też odtwarzają rzeczywistość i odczucia bohaterów. Książki pani Piji mogłyby z powodzeniem "grać tylko obrazem". Wydanie "Nusi i baranich łbów" nieprzypadkowo zbiegło się z okresem urlopowym. Oto Nusia z rodzicami wyjeżdża na wakacje do jednego z zachodnioeuropejskich kurortów, w którym dominującą narodowością turystyczną są obywatele niemieckojęzyczni. Przeczuwam, że parę sformułowań w tym języku na stałe wejdzie do Rodzinnego Słownika Słów Niezbędnych. Przerażenie w oczach naszej bohaterki budzi tym razem woda, aż do momentu gdy na jednej z plażowych wysp spotyka stado baranów... I historia zaczyna się podobnie... tylko w scenerii wakacyjnej. Ale o tym cśśś, zapraszam do lektury. Znakomita książka na wakacje.
  • Wiosna w Bullerbyn

    Gronostaj 2008-07-31

    Wiosenna Perełka   (11 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Wiosna w Bullerbyn" A. Lindgren to jedna z cyklu książek wydawanych onegdaj przez szwedzką oficynę wydawniczą. Teraz to jakby reprint poznańskiego wydawnictwa Zakamarki działającego jednak na licencji szwedzkiej. To już druga z serii historyjek (nie opisanych w dużej lekturze szkolnej pt. "Dzieci z Bullerbyn") - po Bożym Narodzeniu. I chyba bardziej udana. "Boże Narodzenie w Bullerbyn" było oderwane od naszej, polskiej rzeczywistości - my osobiście z żadnym zwyczajem z tej książki nie mogliśmy się identyfikować. A książka - jednak raczej obrazkowa - wyznacza czytelnika w przedziale 2-5 lat, który jednak jeszcze nie interesuję się odmiennością kulturową, a raczej szuka w książkach własnej identyfikacji. "Wiosna" jest inna i napisana jest jakby bardziej lekko. Sama seria jest bardzo udana - świetny papier, stonowane ilustracje, ciekawy format. Po prostu dobra książka, w doskonałej szacie graficznej a jesli dodamy do tego świetną oprawę edytorską, to wyjdzie nam Perełka - i taka właśnie jest ta książka. Koniecznie trzeba ją mieć na półce.
  • Elmer i Wilbur

    Gronostaj 2008-07-31

    Światowy besteller bez dwóch zdań   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    No dobrze, mimo bardzo zaawansowanego wieku, korzystając z pozornej anonimowości internetu, powiem szczerze - uwielbiam Elmera. Bardzo długo wydawnictwo Dwie Siostry kazało nam czekać na kolejne części historyjek o nieprzeciętnym Słoniu(niebawem ma wyjść również 3). Elmer jest zabawny, wesoły, pogodny ale jest inny. Nawet kiedy ma kłopot, to rozwiązuje go w sposób radosny i pomysłowy. Strasznie sympatyczny to słoń. Książka aktywnie wciąga dziecko do czytania, szybko się zapamiętuje tekst. Ilustracje są w sam raz - nie rażą kolorami ale nie są też stonowane. Po prostu piękna oprawa graficzna. Prosty, ale nie infantylny tekst. Nic dziwnego, że Elmer podbija serca dzieci i jak widać niejednego dorosłego. Światowy bestseller, bez dwóch zdań.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!