stały recenzent  Ziireael

Rekomendacje:

  1. Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao
  2. Chaszcze
  3. Świat finansjery

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 22

  • Koniec pieśni
    • Koniec pieśni
    • Wojciech Zembaty
    • cena: 34,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Ziireael 2011-06-23

    Koniec pieśni   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Koniec pieśni" to debiutancka powieść Wojciecha Zembatego. Z początku sądziłam, że głównym motywem będą tu eksploatowane już wielokrotnie legendy arturiańskie. Szybko jednak przekonałam się, że nie do końca tak jest - wątek ten został ujęty w zupełnie odmienny sposób. Co jest niewątpliwym plusem tej książki. Artur, legendarny król jest schorowanym, gorzko rozczarowanym człowiekiem o pustym, zamglonym wzroku. Swoich rycerzy wysłał w szaloną misję w poszukiwaniu świętego Graala.  A osoby, które zostały w jego otoczeniu niekoniecznie życzą mu dobrze. Artur staje jednak do bitwy pod Kamlann wraz z rycerzem Bedevirem u boku. I ginie. Nic już teraz nie powstrzyma German przed zagłada Brytów. Niemal nic. Bedevir wędrując wraz z druidem Rhodrim przez ogarnięty wojną kraj, poszukuje jedynego ratunku dla swego ludu – Nosiciela. Średniowieczna Anglia nie jest jedynym światem, w którym rozgrywa się akcja powieści. Dość nieoczekiwanie przenosimy się do współczesnej Warszawy. Łukasz Klimkowski to z zawodu szkolny psycholog, z zamiłowania gracz. Tkwiący w trudnym małżeństwie i niesatysfakcjonującej pracy z początku nie chce się angażować w pomoc młodemu chłopakowi, Igiemu, który szuka u niego wsparcia. Wkrótce jednak - chcąc nie chcąc - zostaje wplątany w bieg wydarzeń. Igi to chłopak niepasujący do swoich czasów. Świat nie potrafi go zrozumieć, więc odpłaca mu złością. Jedyną bliską mu osobą jest Alina. To ona zmusza go, by szukał pomocy po tym, jak zaczynają go dręczyć koszmarne sny. Sny, z których wynosi fizyczne okaleczenia i... przedmioty. Trudno w książce wskazać jednego głównego bohatera. Nie jest nim ani Igi, ani Łukasz, ani nawet Bedevir, ale to te trzy postacie zarysowane są najdokładniej. Pozostałe są w mojej opinii zaledwie naszkicowane. Szkoda, bo można wśród nich znaleźć bohaterów zasługujący na więcej uwagi - choćby Morrigan czy Rhodriego. Trudno byłoby doszukiwać się wyraźnego podziału na dobrych i złych. Każda z postaci posiada dobre i złe cechy, każda może wzbudzać w nas zarówno negatywne, jak i bardziej pozytywne uczucia. Książka obfituje w rozmaite wątki, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Ostatecznie jednak wszystkie zazębiają się wokół motywu naszyjnika - starożytnego artefaktu, w posiadaniu którego jest Nosiciel. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia różnych bohaterów. Przejścia te często nie są w żaden sposób sygnalizowane, co utrudnia czytanie. Z drugiej jednak strony daje nam to możliwość śledzenia historii w różnych ujęciach. Przekonania się, że często bohaterowie nie widzą całości, błądzą, ryzykują, dają się oszukać. Generalnie narracja jest plusem tej książki - dynamiczne, barwne opisy świata i zdarzeń - czasem bardzo brutalnych. Dobrze napisane monologi wewnętrzne bohaterów. Reasumując - jak na debiut jest bardzo dobrze. Wierzę, że kolejna książka pana Zembatego będzie jeszcze lepsza. Będę go z uwagą śledzić.
  • Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii

    Ziireael 2011-03-08

    Trudna rola   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Większość z nas kojarzy z pewnością Rodzinę Soprano i Ojca chrzestnego. Wydawnictwo Znak zaproponowało nam tym razem książkę w klimacie wymienionych powyżej tytułów. Przyjrzyjmy się jej bliżej... Kim jest ten facet z nadwagą, w eleganckim samochodzie, ubrany w doskonale skrojony garnitur? Gość, który na zawołanie pierze brudną forsę i pośredniczy w nielegalnym handlu? To Jack Falcone, prawdziwy gangster, który wie nie tylko gdzie zjeść najlepszy obiad w mieście, ale także ocenić na pierwszy rzut oka wartość biżuterii. To Joaquin Garcia, tajny agent FBI, któremu udało się przeniknąć w szeregi nowojorskiej mafii i zdobyć zaufanie capo jednej z najważniejszych rodzin mafijnych. Jeden z najlepszych ludzi jakimi dysponowało FBI, potrafiący przeprowadzić kilka graniczący z szaleństwem akcji równocześnie. Człowiek o wielu twarzach, a do tego mąż i ojciec. To w końcu bohater książki „Gangster” - niezwykle wciągającej opowieści pokazującej nam nie tylko świat mafii, lecz również szeregi FBI. To fascynująca historia o człowieku, który wzbudza podziw. Czyta się ją tak, jak ogląda dobry film akcji. A najlepsze i równocześnie najbardziej zadziwiające - jest to, że wydarzyła się naprawdę.
  • Superfreakonomia
    • Superfreakonomia
    • Stephen J. Dubner, Steven D. Levitt
    • cena: 34,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ziireael 2011-03-08

    Fascynująca

    Muszę się przyznać, że nie czytałam pierwszej książki panów Levitta i Dubnera – „Freakonomii”. Do sięgnięcia po „Superfreakonomię” skłoniły mnie pozytywne opinie znajomych czytaczy. I dziś mogę powiedzieć – to zdecydowanie dobra książka! Podoba mi się jako całość. Od zamieszczonych na samym początku wyjaśnień, w których autorzy przyznają rozbrajająco, że w poprzedniej książce skłamali, poprzez kapitalny wstęp, z którego możemy się dowiedzieć dlaczego po pijaku lepiej jeździć niż chodzić, aż po arcyciekawy epilog traktujący o małpkach kapucynkach. Autorzy wyjaśniają również jak połączyć dziwaka (freaka) z ekonomią. Książka to zbiór historii i badań dotyczących takich tematów jak: czy terroryści-samobójcy posiadają konta w banku, co ma wspólnego uliczna prostytutka ze Świętym Mikołajem, zastosowanie pasów bezpieczeństwa czy konstruowanie urządzenia do niwelowania huraganów. Książka, którą na początku sklasyfikowałam jako „zbyt naukową” zapewniła mi rozrywkę na kilka wieczorów. Zdecydowanie polecam.
  • Trzy żywoty świętych

    Ziireael 2011-03-08

    Święci?

    Najnowsza książka Eduardo Mendozy składa się z trzech opowiadań, o których sam autor mówi, że „różnią się długością, stylem, a przede wszystkim celem jaki im przyświecał”. Napisane w różnych momentach życia autora, opublikowane zostały pod wspólnym tytułem „Trzy żywoty świętych”. Jednakże święci w ujęciu Mendozy nie przypominają tych, dobrze nam znanych z hagiografii, postaci świętych. To bardziej ludzie odsunięci na margines, nieprzystosowani lub wyklęci ze społeczeństwa, skupieni na pewnej idei. Bohaterem pierwszego opowiadania - „Wieloryb” - jest biskup Fulgencio Putucás, który przybywa do Barcelony na Kongres Eucharystyczny. Tu zastaje go wiadomość o rewolucji w jego kraju. Nie ma dokąd wracać. Bez widoków na przyszłość, bez pieniędzy, tuła się po cudzych mieszkaniach i spada coraz niżej – na samo dno. Drugie opowiadanie - „Finał Dubslava” - to historia młodego człowieka, Dubslava, który nie umie odnaleźć swojej ścieżki. Trafia, dziwnym zbiegiem zdarzeń do Afryki, gdzie obserwuje życie dzikiego ludu. Zostaje stamtąd niespodziewanie wyrwany – prosto na uroczystość wręczenia Nagrody Nobla. Odbiera ją w imieniu swojej, zmarłej niedawno, matki, wygłaszając mowę, która z pewnością zostanie zapamiętana. Wątek trzeciego opowiadania - „Pomyłka” - to historia nauczycielki literatury w więzieniu. Kobieta, która nie spodziewała się, że ktokolwiek będzie zainteresowany jej zajęciami odkrywa ze zdziwieniem w jednym z uczniów potencjał. Rozwija go więc podsuwając mu lektury. Czy kryminalista może stać się cenionym, poczytnym autorem? To właśnie, trzecie opowiadanie, podobało mi się z całego zbioru najbardziej. Książkę czyta się dobrze, choć nie jest – w mojej opinii – łatwa. Znając wcześniej jedynie „Prawdę o sprawie Savolty” tego autora, spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie jestem jednak zawiedziona. Mendoza pisze w genialny, iście wiruozerski sposób, pełen humoru i ironii. Zdecydowanie staje się jednym z moich ulubionych autorów.
  • Szukając Noel
    • Szukając Noel
    • Richard Paul Evans
    • cena: 30,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ziireael 2011-03-03

    Najwspanialszy prezent

    „Książka, która pokochają wielbiciele Erica-Emmanuela Schmitta” przeczytałam na okładce i – jako wielbicielka Schmitta – postanowiłam się przekonać. I nie jestem rozczarowana. Mimo że książki obu autorów są od siebie różne to obaj potrafią opowiedzieć piękne historie prostym językiem i skłonić czytelnika do refleksji. „Szukając Noel” to książka piękna, choć w dużej mierze smutna. Dla Marka Smarta życie straciło sens – nie dogaduje się z ojcem, z powodu kłopotów finansowych musiał rzucić studia, a o śmierci ukochanej matki dowiaduje się już po jej pogrzebie. Postanawia skończyć ze swoim życiem, ale gdy jedzie zrealizować swój zamiar na domiar złego psuje mu się samochód. W kawiarni, do której udaje się w poszukiwaniu telefonu poznaje Macy – dziewczynę, która ma za sobą jeszcze gorsze doświadczenia. Po śmierci matki została odebrana ojcu alkoholikowi i rozdzielona z ukochana młodszą siostrą – Noel. Sama została zaadoptowana przez rodzinę, w której była bez przerwy bita i poniżana. Uciekła stamtąd w wieku 15 lat. Udało jej się uciec od przeszłości i wyrosnąć na dobrego człowieka, ale nigdy nie przestała myśleć o siostrze. Jej największym marzeniem jest odnalezienie Noel. Tamtego dnia, w tej małej kawiarni, nad kubkiem czekolady dwoje ludzie – Mark i Macy – połączyli swoje losy i wyruszyli razem w podróż, aby odnaleźć Noel. A także coś bardzo ważnego... „Szukając Noel” to historia, która wzrusza. Dwoje zagubionych w życiu ludzi, którzy maja swoje małe i duże problemy. Swoje sekrety, lęki i smutki. Doświadczyli w życiu wiele zła, cierpienia i samotności. Każdy kolejny krok pozwala im nie tylko zbliżyć się do siebie, ale również rozwiązać trudne sprawy z przeszłości. Dla Macy taką sprawą jest czas dzieciństwa. Dla Marka – jego trudne stosunki z ojcem. Autor pisze prostym językiem, bez zbędnych ozdobników o prawdach „tak oczywistych, że trzeba je wciąż i wciąż powtarzać”. Sporo tu myśli, które nazwać by można „złotymi myślami”. I sporo uczucia... Z przyjemnością sięgnę po każdą następną książkę tego autora. A jego „Stokrotki...” koniecznie muszę nadrobić.
  • Lepiej
    • Lepiej
    • Atul Gawande
    • cena: 32,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Ziireael 2011-03-01

    Lepiej się przekonaj

    Książka „Lepiej. Zapiski chirurga o efektywności medycyny” to pozycja nie tylko dla fascynatów tejże. Każdy kto lubi dowiedzieć się czegoś ciekawego i nowego powinien sięgnąć po tę książkę z przyjemnością. Mamy okazję nie tylko poznać tajniki pracy lekarzy, a także poczytać o tym jak medycyna zmieniała się przez lata. Dowiemy się z niej również jak małe pomysły – takie jak wprowadzenie skali Apgar, cesarskie cięcie czy mycie rąk – wpłynęły pozytywnie na jej rozwój. Zadziwiające jest jak proste mechanizmy i czynności (np. mycie rąk) mogły skutecznie wpływać na efektywność medycyny. A jeszcze bardziej dziwi jak trudno było je wprowadzić! A wydawałoby się, że to nic prostszego – myć ręce po kontakcie z każdym pacjentem. Autor przybliża nam też świat lekarzy – m.in. ich zarobki, opisuje procesy sądowe dotyczące zaniedbań w sztuce lekarskiej czy historie lekarzy, którzy zgodzili się uczestniczyć w egzekucjach. Opisy nie są jednostronne, przedstawione są opinie i historie różnych lekarzy. Autor zwraca też uwagę na to, że „maszyny stały się symbolem nowoczesnej medycyny, ale świadczą o niezrozumieniu, na czym polega sukces jej stosowania”. I ma w stu procentach rację! Książka – mimo, że dotyczy w pewnym sensie wiedzy fachowej – napisana jest w sposób przystępny. Świetnie się ją czyta. Nie tylko w poczekalni do lekarza.
  • Trucicielka
    • Trucicielka
    • Eric-Emmanuel Schmitt
    • cena: 25,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Ziireael 2011-02-26

    Rozdźwięki   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Trucicielka Z okładki patrzy na mnie sponad wachlarza kobieta. Ten wzrok, ten czarny wachlarz i ten tytuł – Trucicielka – powodują, że jak zwykle nie mogę oprzeć się Schmittowi. Opowiadania, z których składa się ta książka są – dla mnie – inne niż poprzednie. Mimo że książki Schmitta zawsze mówiły o rzeczach nie najłatwiejszych. Łączy je motyw obsesji. Obsesji, która wypacza, niszczy, ale również pozwala się podnieść, odnaleźć, zmienić. Schmitt pozwala nam przyjrzeć się z bliska jej sile. Każde z opowiadań jest wyjątkowe. Czy to tytułowa Trucicielka – opowieść o kobiecie i jej mrocznej tajemnicy, którą mógł poznać tylko jeden człowiek, młody proboszcz. Czy Powrót – opowieść o marynarzu, któremu tragiczna wiadomość uświadamia, kim się stał, kim zapomniał się stać i że straconych lat nie da się odrobić. Czy też Koncert Pamięci anioła, którego bohaterami są dwaj muzycy, których losy splecione są ze sobą jak losy Kaina i Abla, a których zazdrość i obsesja doprowadza do tragicznego finału. Ale najbardziej do gustu przypadło mi ostatnie, czwarte, opowiadanie – Elizejska miłość. Historia o mieszkańcach Pałacu Elizejskiego zamkniętych w sztywnych formach etykiet i powinności. To opowieść o władzy, miłości i nienawiści – o obsesjach, które mogą niszczyć, ale mogą też oczyszczać. Idealnie podsumował to opowiadanie sam autor. To opowiadanie-klucz dla całej książki: „ludzie […] gubią się w korytarzach czasu, prawie nigdy nie przeżywają podobnych uczuć jednocześnie, cierpią przez bolesne rozdźwięki”. Słowa te znalazły się w umieszczonym na końcu książki Pamiętniku autora, który sam w sobie jest wart przeczytania. To możliwość zbliżenia się na chwilę do Schmitta i spojrzenia z jego perspektywy nie tylko na powyższe opowiadania, ich postaci, lecz również na literaturę, ludzi i życie.
  • Ratowalam od Zaglady
    • Ratowalam od Zaglady
    • Jennifer Armstrong, Irene Gut Opdyke
    • cena: 32,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Ziireael 2010-12-08

    In My Hands

    Sięgając po tę książkę cały czas miała w pamięci znakomitą „Wojnę Klary”. Obawiałam się więc czy nie będę patrzyła na historię Ireny Gut przez pryzmat tamtej książki. Jednakże przekonałam się, że są to książki kompletnie różne. I obie równie godne polecenia. „Ratowałam od zagłady” to historia młodziutkiej Ireny Gut, która wykorzystując swoje niemiecko brzmiące nazwisko i znajomość języka zdobywa zaufanie Niemców. Wszystko po to, aby uratować dwunastkę Żydów. Nie myśli o tym co może stracić. Nie widzi innej drogi dla siebie. Z pewnością, którą daje tylko postępowanie w zgodzie z własnym sumieniem, stawia na szali swoje życie i reputację. Na kartach książki odnajdziemy śmiech i płacz, odwagę i strach, obojętność obok poświęcenia. Ta piękna i wzruszająca historia napisana jest prostym, jasnym językiem. Wzbogacona o zdjęcia Irene, jej rodziny i żydowskich przyjaciół jest pozycją, obok której trudno przejść obojętnie. Również wydaniu nie mam nic do zarzucenia. Z jednym wyjątkiem - pozostałabym jednak przy angielskim tytule książki, oddającym (dużo lepiej niż polski, moim zdaniem) istotę całej książki – In My Hands.
  • Wyż nisz. Od alterglobalistów do zośkarzy. 55 małych kultur

    Ziireael 2010-11-24

    A Ty, kim Ty jesteś?

    Tego autora kojarzyłam wcześniej tylko z „Wyczesanym słownikiem najmłodszej polszczyzny”. Ta nowa książka to taka mała encyklopedia, przewodnik po niszach kulturowych. Encyklopedyczny jest tu jednak tylko układ haseł. Treść to już raczej mini-artykuły na temat nisz XXI wieku. Autor przedstawia nam 55 małych kultur, przybliżając nam pokrótce historie ich powstania, znaki rozpoznawcze i sposób myślenia. Dowiemy się m.in. czym jest cosplay, czego do szczęścia potrzebują zośkarze, jak zostać widmowym gitarzysta i kim tak w zasadzie są hejterzy. Na końcu każdego opisu znajduje się nisza w powiększeniu, czyli skrót najważniejszych informacji dla tych, którzy preferują maksimum treści przy minimum formy. Plusem jest również dodany do niektórych opisów słowniczek pojęć. Opisy są humorystyczne, ale i staranne. Niektóre zadziwiają, inne fascynują, w opisie jeszcze innych odnajdziemy coś dla siebie. Świetna do czytania, np. w podróży. Choć może spowodować, że będziemy się ukradkiem przyglądać współtowarzyszom podróży zastanawiając się w duchu: kim oni są? Polecam gorąco - bookcrosserka.
  • Instytut
    • Instytut
    • Jakub Żulczyk
    • cena: 30,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ziireael 2010-10-15

    Jeśli lubisz się bać...

    Jeśli lubisz się bać, ten thriller jest dla Ciebie. Stara kamienica w centrum Krakowa. Mieszkanie i jego siedmioro mieszkańców Możesz ich nawet znać, wszak autor idealnie opisał ich wygląd, charakter, ich słabostki. Może to ludzie, których mijałeś na ulicy. Zamknięci teraz w ograniczonej przestrzeni, w mieszkaniu, które stało się pułapką, ich więzieniem. Nie mogą z niego wyjść ani uciec. Myślisz: Niemożliwe! A jednak... Co zrobić? Jak przeżyć? Jak opanować narastający strach? Jak uciec? Czy ta walka z nieznanym wrogiem ma jakkolwiek sens? I kim są Oni? Tego wam nie powiem, to musicie odkryć sami. Ta historia mogła się wydarzyć, ta historia może być twoim koszmarem. Książkę czyta się z zapartym tchem, do ostatniej kartki. Chcesz poznać rozwiązanie zagadki, wiedzieć dlaczego. Chcesz wyjść z domu i znaleźć to miejsce. Może to właśnie twoje mieszkanie? Zapraszam do zatopienia się w pokręconym, zamkniętym świecie. Mam jednak wątpliwości czy polecać tę książkę jako lekturę na długie zimowe wieczory - ja bałam się zasnąć.
(Stron 3)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!