Krzysztof Kleszcz
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 37
-
- Mój Nikifor
- Krzysztof Krauze
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2005-08-03
Warto! Ujmujący film (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jeśli piszesz, tworzysz muzykę, śpiewasz, malujesz i czekasz na swoje pięć minut, zobacz prawdziwego artystę:). Zobacz poświęcenie, że o sztukę warto się bić. Ujmujący obraz. Szkoda, że nie ma obrazów Nikifora - są jedynie pod napisy. Robią wrażenie. -
- Above
- Mad Season
- cena: 24,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Krzysztof Kleszcz 2005-07-27
Obudź się młody człowieku, czas byś się obudził (7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jeśli słuchasz disco, techno czy innego szajsu. Czas byś się obudził. Tak śpiewa Layne - on już śpi, ale dla Ciebie nie jest jeszcze za późno. Mało jest takich płyt, przy których można się popłakać, doświadczając piękna: Pink Floyd, Radiohead, Dead Can Dance, Temple of The Dog, Bjork, PJ Harvey, Nick Cave... Mad Season. Utworu "Wake Up" można słuchać i słuchać. Cała płyta jest jakaś magiczna, nieziemska. Polecam. -
- Demon Days
- Gorillaz
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2005-07-26
Mocna rzecz. Wstyd nie mieć! (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Przyznam, że byłem sceptycznie nastawiony. Pierwsze przesłuchanie- nie rzuciło mnie na kolana. Po kilkukrotnym przesłuchaniu stwierdzam jednak, że to genialne połączenie przebojowości i oryginalności. Hiciory "DARE", "Kids With Guns" czy "Feel Good Inc" są najwyższej próby. Cała ta otoczka, komiksowe teledyski robi na mnie niesamowite wrażenie, to jest odlot! Wstyd nie mieć! -
- Między rabarbarem a pomidorem
- Los Trabantos
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2005-07-23
Ciekawe, acz...
Los Trabantos fajnie gra, ale konwencja momentami się rozkracza. Przegięcie momentami się zmienia się w złamanie. Nad teksatmi trzeba było lepiej popracować. Wokal pani, którą znam z JakWolnośćToWolność, momentami niestety drażni uszy, bo szarżowanie nie zawsze popłaca. Najbardziej podoba mi się utwór "Wuj"- tam humor jest wyważony, na drugim końcu jest "Nienawidzę świata". Ostatnio słyszałem, że Kazik jest fanem. Myślę, że posłuchać warto. Skoro JakWolnośćToWolność nie nagrywa. Dźwięki są niezłe, gitarki i saksik - aż miło się robi, mocna punkowa jazda. Taki babski rock - trochę. Płyta może się spodobać, można ją też odrzucić. Ja bym jej dał 3.5 - mało jest jednak tak mocnych propozycji w polskim rocku - podwyższam na 4. -
- Voo Voo z kobietami
- Voo Voo
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2005-07-23
Najlepsza płyta VooVoo
Waglewskiemu i spółce udało się nagrać jeszcze lepszą płytę VooVoo. Jest absolutnie genialna, dopieszczona, a udział kobiet - Dudziak i Jopek - dodał pikanterii. Brawo. Jest tu ukłon w stronę popu, ale daj nam Boże takiej muzyki słuchać w radiu. Są tu wspaniałe teksty! Poezja! -
- Powstanie Warszawskie
- Lao Che
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2005-04-27
Rewelacja! (13 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Płyta "Gusła" była oryginalna, ale cieżka do słuchania. Na zawsze został w głowie tylko utwór "Klucznik". Po nowej płycie obiecywałem sobie wiele. I... Płyta okazała się jeszcze lepsza. To według mnie dzieło absolutnie bezbłędne, genialne, kanon polskiej muzyki. I nie obchodzi mnie, ile osób to kupi, bo wiem, że płyta ta swym klimatem oddaje atmosferę wyjątkowych tragicznych chwil z życia Warszawy lepiej niż niejeden dokument, film. Świetne jest wykorzystanie cytatów z poezji Szczepańskiego, z muzyki Siekiery albo Izraela. Jestem pod wrażeniem. Nigdy nie sądziłem, że można nagrać taką płytę! "Na barykadzie na rejtanie jeden z drugim będzie w portki rżnął", "ogolić gęby nie zdołam już", "wolny naród musi być"- album, którego się słucha i słucha. Lao Che jesteście genialni! Co ważne płyta ma puls, rytm i mogą się z nią zmierzyć nawet weterani Powstania, a wnuki weteranów MUSZĄ ją mieć. Każdy Polak powinien posłuchać- choćby dla końcowych brutalnych słów w utworze "Czerniaków" skierowanych do "bratniej" armii. -
- Shangri-La
- Mark Knopfler
- (towar niedostępny)
Krzysztof Kleszcz 2004-10-05
Piękna płyta - w sam raz na polską złotą jesień (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie byłem wielkim oddanym fanem Dire Straits, za to zakochałem się w płytach Knopflera. Ta- trzecia, którą miałem okazję poznać- okazała się być równie piękna. Od pierwszego utworu czaruje i zachwyca pełnią smaku. Mark jest geniuszem- tyle trzeba powiedzieć. Te utwory są po prostu świadectwem wielkiego smaku- aranżacje są oszczędne, żadnych bajerów, ale mieni się to kolorami. Jestem pod wrażeniem. Szczególnie utwór pierwszy- jest przecudny. Polecam szczególnie trzydziestolatkom.






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













