stały recenzent  Janusz Wabia 1

Życie człowieka ma kolor jego wyobraźni... Marek Aureliusz

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 99

  • Pops. Życie Louisa Armstronga

    Janusz Wabia 2012-02-05

    ENCYKLOPEDIA WIEDZY...O POPSIE...KRÓLU JAZZU...

    Dla mnie,miłośnika muzyki jazzowej i czytania biografi Wielkich ludzi, oczywiste było że tę książkę muszę przeczytać i muszę ją mieć,i mam. Gdy sięgnę pamięcią do moich początków fascynacji jazzem,LOUIS był w nich obecny od początku.Już wtedy trafiał do mnie swoją grą na trąbce,swoją osobowością,swoim charakterystycznym głosem.A było to w czasach gdy POPS jeszcze żył.A były to czasy w których ciężko było u nas zdobyć jakieś nagrania. Rzadko docierały do nas jakieś informacje czy publikacje na Jego temat.Pamiętam moją pierwszą płytę winylową z nagraniami Louisa,wydaną przez czeski SUPRAPHON,a zdobytą po odstaniu w długiej kolejce w Ośrodku Kultury Czechosłowackiej na ulicy Marszałkowskiej.Marzyłem o tym aby zobaczyć POPSA na żywo na koncercie,niestety u nas nigdy nie wystąpił,chociaż był tak blisko,w czeskiej Pradze.No ale wtedy były przecież granice.Nasze ówczesne władze,dbające o nasz poziom kultury nie były zainteresowane tym artystą pochodzącym zza Wielkiej wody,takie były trendy... Teraz mamy dostęp do wszelakiej informacji...Ale nie ma już POPSA.. Ale musimy o Nim pamiętać...Dla mnie ta książka ma też wymiar sentymentalny,bo to spotkanie z Artystą który zawsze był obecny w kręgu moich zainteresowań.I wiele się z niej dowiedziałem o POPSIE,i poznałem wiele nowych faktów z Jego niezwykłego życia,o których dotąd nie wiedziałem.Książka ta jest dla mnie jak Encyklopedia...O Wielkim Muzyku...Człowieku...Królu Jazzu...
  • New Year's Concert 2012 / Neujahrskonzert 2012

    Janusz Wabia 2012-01-29

    NOWY ROK 2012...WSPANIAŁY...TRADYCYJNY KONCERT...

    Tradycyjnie,jak od lat,Noworoczny Koncert Wiedeńskich Filharmoników obejrzałem i wysłuchałem w noworoczne południe o godzinie 12, podczas transmisji w telewizji na żywo,z pięknej sali Musikverein w Wiedniu.Pierwszy Koncert z cyklu Noworocznych,odbył się w 1939 roku...Z racji mojego wieku,tego koncertu i kilkudziesięciu po nim następnych nie widziałem,niestety. To już 72 lata trwa ta tradycja... Oby trwała do końca świata...a nawet o jeden dzień dłużej.Dowodzi to,jak ponadczasowa i wspaniała jest Genialna twórczość rodziny STRAUSSÓW.A dzisiaj kupiłem sobie zapis tego koncertu na płycie Blu-ray,która właśnie ukazała się w sprzedaży.I będę wielokrotnie mógł wracać do niego,gdy będę miał taką potrzebę duchową i będę chciał się rozweselić i unieść nad ziemię...W repertuarze tegorocznego koncertu mamy 6 utworów wykonanych po raz pierwszy.W tym roku Wiedeńskimi Filharmonikami świetnie dowodził MARISS JANSONS,urodzony w 1943 w Rydze,ale związany z nimi od 1992. Orkiestrę poprowadził delikatnie, czule,ale zdecydowanie.Zawsze świetni dyrygenci prowadzą ten koncert...to też tradycja.Tradycją są sekwencje baletowe i udział chóru(tym razem chłopięcego).I oczywiście tradycyjnie nie może zabraknąć życzeń noworocznych od Dyrygenta i Orkiestry,dla słuchaczy i publiczności.A na zakończenie koncertu tradycyjnie muszą być zagrane dwa utwory - Nad pięknym modrym Dunajem i Marsz Radeckiego.. Do zobaczenia i usłyszenia za rok...Tradycyjnie!
  • Legacy - Live From Baden Baden + Playing For My Life Documentary

    Janusz Wabia 2012-01-29

    DLA MNIE ...ODKRYCIE...I...BOMBA !!!

    DAVID GARRETT (wł.David Bongartz)- niemiecki skrzypek urodził się 4 września 1980 w Akwizgranie,Niemcy. Na skrzypcach gra od 4 roku życia, mając 5 lat wygrywa pierwszy konkurs a mając 7 lat gra pierwsze koncerty. Zdobył kompletne muzyczne wykształcenie...Teraz to już wiem. Ale przyznam szczerze,że wcześniej nie za bardzo interesowałem się Jego działalnością muzyczną.Coś nie coś o nim słyszałem i obiło mi się o uszy Jego nazwisko.W zeszłym roku byłem w Niemczech i miałem okazję obejrzeć Jego koncert na DVD który właśnie kupiła sobie moja znajoma.Mówiła że DAVID jest bardzo popularny w Niemczech...Ale mnie nie za bardzo przypadło do uszu to mieszanie rocka zmuzyką klasyczną,wolę samą klasykę.Aż do dzisiaj...Jestem w sklepie,biorę do ręki najnowszą płytę Davida -LEGACY - (Dziedzictwo),odwracam na drugą stronę i czytam repertuar: FRITZ KREISLER(1875-1962)-cudowne dziecko,genialny austriacki skrzypek i kompozytor-8 utworów,1 utwór-NICOLO PAGANINI i LUDWIG van BEETHOVEN(1770-1827)-Koncert na skrzypce i Orkiestrę D-dur op.61.. To coś dla mnie...Kupuję płytę i przychodzę do domu i wkładam do odtwarzacza...I polubiłem ją od razu,od początku do końca... Drogi DAVIDZIE,trafiłeś w moje klimaty i trąciłeś moje czułe struny...I od dzisiaj lubię Cię za to...I od dzisiaj będę słuchał Cię często. Obiecuję!!! Gdy piszę te słowa to płyta gra cały czas,na okrągło!!!Dla mnie BOMBA!!!
  • Sea Rex 3D (Blu-Ray)

    Janusz Wabia 2011-12-29

    PODRÓŻ DO PRZESZŁOŚCI...SPRZED MILIONÓW LAT...

    Uwielbiam oglądać filmy popularno-naukowe.Dopiero teraz nabyłem kolejny,który ukazał się w sprzedaży już parę tygodni temu. Moja kolekcja powoli,acz systematycznie rośnie...SEA REX - to film o powstawaniu różnych form życia na ziemi,w oceanach i morzach,przed setkami milionów lat.Dzięki współczesnej technice komputerowej i animacji w technice 3D,możemy zobaczyć jak wyglądały i jak żyły monstrualne stworzenia w prehistorycznych czasach,latające w powietrzu,chodzące po ziemi, pływające w wodzie i pod wodą.Możemy poznać ich anatomiczną budowę i obyczaje.Dzięki badaczom i naukowcom, którzy zdobywają coraz więcej dowodów i tworzą nowe teorie na temat powstawania i ewolucji różnych form życia zwierząt na ziemi i w wodzie,my również możemy wzbogacić swoją wiedzę.Ten fabularyzowany film jest tego świetnym dowodem. Świetnie zrealizowany technicznie, w pięknych kolorach,ze świetnie dopasowaną muzyką i pięknymi krajobrazami...Gdy przeglądałem różne strony internetowe w poszukiwaniu filmów o podobnej tematyce,odkryłem że w innych krajach wyprodukowano i wydano sporo takich filmów.U nas jest ich na razie niewiele.Ja mam wszystkie które ukazały się dotychczas na naszym rynku.Mam nadzieję że będzie ich wydawanych coraz wiecej.Czekam z niecierpliwością! Gorąco polecam!!!
  • And The Waltz Goes On

    Janusz Wabia 2011-12-18

    ZNAKOMITA ZABAWA...W RYTMIE WALCA...

    ANDRE RIEU - holenderski skrzypek i dyrygent urodził się 01.10.1949 w Maastricht.Na skrzypcach gra od 5 roku życia.Zdobył kompletne wykształcenie muzyczne.W 1987 roku założył ORKIESTRĘ JOHANNA STRAUSSA która na początku liczyła 12 osób, obecnie liczy ponad 40 wysokiej klasy muzyków.Od tamtej pory koncertuje w wielu krajach Europy, Ameryki Północnej,Ameryki Południowej i Azji.Od wielu lat ma miliony wielbicieli na całym świecie w różnym wieku,starszych i młodszych.Publiczność świetnie bawi się na koncertach Orkiestry.RIEU potrafi rozbawić każdą publiczność na świecie,jest również świetnym konferansjerem.Zgadzam się z opinią ANDRE RIEU że muzyka JOHANNA STRAUSSA była ówczesną muzyką rozrywkową,miała dawać radość i zabawę.I tak należy traktować ją również obecnie. Koncerty Orkiestry odbywają się w pięknych miejscach które warto pokazać, które są charakterystyczne dla miasta koncertu,a jednocześnie stanowią naturalną scenografię. W salach koncertowych imponują monumentalne dekoracje,feria kolorowych świateł i kolorowych strojów członków Orkiestry...to robi wrażenie.Na tej płycie,po pięknym Wiedniu ANDRE RIEU oprowadza nas razem z BARBARĄ WUSSOW,aktorką znaną z popularnego serialu - KLINIKA W SCHWARZWALDZIE. Bilety na koncerty Orkiestry ANDRE RIEU rozchodzą się jak świeże bułeczki,mimo że nie są tanie.U nas ANDRE RIEU jeszcze nie koncertowł, miejmy nadzieję że kiedyś zawita i do Polski.A na razie cieszmy nasze oczy i uszy piękną muzyką STRAUSSA nagraną na tej najnowszej płycie blu-ray...W rytmie nieśmiertelnego walca...THE SHOW MUST GO ON...AND THE WALTZ GOES ON!
  • Donizetti: Anna Bolena

    Janusz Wabia 2011-12-04

    ANNA N... w roli ANNY B...   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Wystawioną w 1830 roku w Mediolanie operą - ANNA BOLEYN(ANNA BOLENA),zyskał GAETANO DONIZETTI(1797-1848)rozgłos ogólnoeuropejski,miał wtedy 33 lata,był w pełni sił twórczych.Ta tragedia liryczna w dwóch aktach, przedstawia nam ostatnie losy i śmierć drugiej żony króla HENRYKA VIII - ANNY BOLEYN.Ten spektakl nagrano w kwietniu 2011 w Wiener Staatsoper.A 26 września opera ANNA BOLENA otworzyła również sezon 2011/12 w METROPOLITAN OPERA w Nowym Jorku.Dla odtwórczyni głównej roli ANNY NETREBKO,to nowe wyzwanie wokalne,to jak dotąd najbardziej wymagająca rola wokalna w Jej dotychczasowej karierze.Rola ta wymaga wielkiej techniki,wyobraźni,artyzmu i dramaturgii w przekazaniu treści i patosu w wykonywanych scenach i ariach koloraturowych.ANNA NETREBKO jak zwykle...oczywiście świetnie wywiązała się ze swojej roli.Na uwagę zasługują świetne duety w drugim akcie,z odtwórczynią roli GIOVANNY SEYMOUR(JANE SEYMOUR)-ELINĄ GARANCĄ, kochanką i przyszłą trzecią żoną króla HENRYKA VIII...Zwraca uwagę świetnie dobrana,stonowana kolorystyka dekoracji i kostiumów,w odniesieniu do dramaturgi kolejnych scen i odsłon spektaklu.Wszyscy pozostali wykonawcy również świetnie wywiązali się ze swoich ról.Słowa uznania dla CHÓRU I ORKIESTRY Opery Wiedeńskiej,świetnie poprowadzonej przez Maestro EVELINO PIPO,za świetne odtworzenie klimatu i ducha melodyki charakterystycznej dla twórczości Wielkiego Kompozytora jakim był GAETANO DONIZETTI. ŚWIETNY SPEKTAKL!!!ŚWIETNA ANNA NETREBKO!!!
  • Liszt - My Piano Hero

    Janusz Wabia 2011-11-21

    LANG LANG...NOWA ODSŁONA...KOLOROWO I ROMANTYCZNIE...   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W drugim koncertowym albumie nagranym na żywo dla Sony Classical,LANG LANG prezentuje nam muzykę jednego ze swoich muzycznych idoli - FRANZA LISZTA,zwanego KRÓLEM WIRTUOZÓW,jednej z najważniejszych postaci romantyzmu w muzyce klasycznej.W nowej odsłonie - na scenie pięć wielkich ekranów LED,koncert filmuje 12 kamer w jakości HD,publiczność odlicza sekundy do wyjścia Artysty na scenę,tupie i gwiżdże.I oto wychodzi...MAESTRO LANG LANG w błyszczącej,złoto-czarnej marynarce,wita się z publicznością. Scena i fortepian spowite w dymach,błyskają kolorowe światła,publiczność wiwatuje...LANG zaczyna żywiołowo utworem - LA CAMPANELLA From Grandes Etudes de Paganini,rozbłyskują ledowe ekrany,każdy utwór będzie odtąd ilustrowany kolorowymi wizualizacjami.Zaczęło się jak na jakimś wielkim koncercie popowym lub rockowym.Zacząłem zastanawiać się czy forma nie przerośnie treści.Po kilku kolejnych utworach LANG potwierdza że muzyka i interpretacja utworów jest dla niego najważniejsza.Po raz kolejny pokazał swoją muzykalność,artyzm,żywiołowość,wirtuozerię i romantyczną duszę.Utwór WIDMUNG - Schumanna,dedykuje publiczności,publiczność wiwatuje...A na koniec zagram wam,AVE MARIA - SCHUBERTA,ale tak jak zagrałby sam LISZT...mówi LANG do publiczności.Fajny,kolorowy koncert,może to nowy sposób na popularyzowanie muzyki klasycznej w dzisiejszych czasach,zwłaszcza wśród młodych pokoleń.A najlepiej zobaczcie i posłuchajcie koncertu LANGA w nowej odsłonie sami! GORĄCO POLECAM!!!
  • Concerto: One Night In Central Park

    Janusz Wabia 2011-11-20

    MAGICZNA NOC W CENTRAL PARKU...   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Koncert odbył się 15 września 2011 w nowojorskim Central Parku..I już mamy go na płycie! Fantastycznie! Pochwała dla wydawców za szybkość wydania.Dźwięk i obraz w jakości HD,super! A sam koncert?..Też fantastyczny,magiczny! ANDREA wielbiony i kochany jest na całym świecie,przez miliony wielbicieli Jego talentu.Świadczy o tym ponad 70 milionów sprzedanych płyt CD i płyt z koncertami.Ja sam posiadam w swojej kolekcji kilkanaście Jego pozycji wydawniczych,ale ten koncert...Po obejrzeniu stwierdziłem że zrobił na mnie największe wrażenie.Koncert podzielony jest na dwie odsłony.W pierwszej mamy klasyczny,wszystkim znany repertuar operowy.Świetne trzy duety: ANDREA + ANA MARIA MARTINEZ,ANDREA + BRYN TERFEL,ANDREA + PRETTY YENDE.I na koniec pierwszej części cała czwórka w LIBIAMO NE'LIETI CALICI z opery - TRAVIATA.Odsłona druga zaczyna się też klasyką,a później repertuar lżejszy,popowy.. I moja ulubiona melodia z filmu AMARCORD(muz.NINO ROTA)-FEDERICO FELLINIEGO,podczas wykonywania której przez orkiestrę,na ekranie nad sceną wyświetlane są fragmenty sławnych filmów Wielkiego reżysera.To w hołdzie dla FEDERICO FELLINIEGO.Świetny pomysł! Świetni wszyscy zaproszeni goście..Świetni Nowojorscy Filharmonicy pod batutą ALANA GILBERTA...Świetny WESTMINSTER CHOIR pod wodzą JOE MILLERA...Świetny,Magiczny,Fantastyczny koncert! Tylko pogoda nie dopisała,przez cały koncert padał deszcz,ale to publiczności wcale nie przeszkadzało,świetnie się bawiła.I tak było jej gorąco! Ponad dwie godziny wspaniałej muzyki i wspaniałych głosów! Płytę mam od dwóch dni,a już oglądałem koncert trzy razy! Dla mnie,w moim rankingu,to płyta roku 2011.GORĄCO POLECAM!!!
  • Janusz Wabia 2011-11-16

    POLSKA MEGA GWIAZDA...W HISTORII ŚWIATOWEGO KINA.

    Wszyscy fascynujemy się kolejnymi produkcjami filmowymi i kolejnymi gwiazdami kina,które wypuszcza "Fabryka snów"- HOLLYWOOD.Ale nie zawsze pamiętamy,lub nie wiemy jak to było na początku,jak to się zaczęło,przecież to było tak dawno temu,na początku XX wieku...nie było nas przecież na świecie...A wtedy z Europy do USA przybyła POLA NEGRI (BARBARA APOLONIA CHAŁUPIEC)urodzona 3 stycznia 1897 roku w miasteczku Lipno.Był rok 1922,POLA miała 25 lat i była już uznaną Gwiazdą niemego kina europejskiego.I wkrótce zaistniała na ekranie kina amerykańskiego, została Gwiazdą HOLLYWOOD,to po niej dopiero były następne,GLORIA SWANSON,GRETA GARBO,MARLENA DIETRICH i wiele,wiele innych.Gdy kino nieme przekształciło się w kino dźwiękowe,również w nim znalazła swoje miejsce,tworząc wiele wielkich kreacji.Również śpiewała,tańczyła,wszak była absolwentką szkoły baletowej przy Teatrze Wielkim w Warszawie.W swoim 90 letnim życiu zagrała w ponad 60 filmach.Zmarła 1 sierpnia w SAN ANTONIO,na raka mózgu.Miała barwne życie osobiste,miała wzloty i upadki.Ale zawsze czuła się Polką,zawsze o tym mówiła i podkreślała to,chociaż od wyjazdu z Polski,nigdy aż do śmierci nie była w kraju.Świetna książka, świetnie napisana przez pana MARIUSZA KOTOWSKIEGO,moje uznanie dla Autora,nie mogłem się od niej oderwać,przeczytałem jednym tchem. Książka,przyznaję się,uzupełniła moją mizerną i szczątkową wiedzę o naszej wielkiej rodaczce.A po drugie uzmysłowiła mi jak wielką rolę i jakie wielkie miejsce w historii światowego kina ma POLA NEGRI.I o tym nie możemy zapomnieć i o tym musimy pamiętać,jesteśmy to winni POLI NEGRI.Gorąco polecam przeczytanie książki!
  • Billie Holiday. Biografia

    Janusz Wabia 2011-11-03

    LADY DAY...BYŁA JEDYNA...NIEPOWTARZALNA...

    BILLIE HOLIDAY(ELINORE HARRIS)urodziła się 7 kwietnia 1915 roku w Filadelfi,zmarła 17 lipca w szpitalu w Nowym Jorku.Była amerykańską wokalistką jazzową,śpiewającą tzw.swing miejski.To saksofonista LESTER YOUNG nadał Jej przydomek LADY DAY,pod którym poznał Ją świat.Miała trudne dzieciństwo.Gdy miała 10 lat została zgwałcona przez sąsiada,gdy miała 11 lat dostała się do domu poprawczego,gdy miała 15-16 lat zaczęła pracować w barze jako kelnerka i zaczęła podśpiewywać w różnych knajpach.Zaczęła się prostytuować.Jak powiedział pewien muzyk - Facetów zmieniała jak majtki.Zaczął się alkohol,zaczęły się narkotyki.Ale Jej powołaniem,jak sama czuła stał się śpiew i jazz.Jej śpiew zwrócił uwagę muzyków jazzowych,którzy dostrzegli Jej talent.I tak to się zaczęło...Te wszystkie elementy będą odtąd przeplatać się przez całe Jej w sumie krótkie życie i karierę artystyczną,aż do śmierci.Kolejne pobyty w aresztach za posiadanie narkotyków,wyjścia za kaucją,pobyty w szpitalach.A z drugiej strony,coraz większe sukcesy artystyczne na scenie muzycznej,występy z najlepszymi muzykami,koncerty,nagrywanie kolejnych płyt,uznanie u publiczności.W 1943 została wybrana Najlepszą wokalistką jazzową.Trasy,tournee,problemy,odebranie pozwolenia na występy w dużych salach.Alkohol i kolejni mężczyźni,alfonsi,kochankowie,romanse z kobietami.W tym miejscu nasuwa mi się pewne porównanie.Tak jak EDITH PIAF jest legendą piosenki francuskiej,tak BILLIE jest legendą wokalistyki jazzowej.EDITH i BILLIE - ich życie było podobne,żyły w tym samym czasie,ich życiem był śpiew,a śpiew rodził się z życia często w bólu i udręce,w walce z nałogami wyniszczającymi organizm,aż po śmierć...17 lipca 1959,nie wytrzymało serce i wątroba BILLIE...miała 44 lata.Pozostały płyty,nagrania i ta książka,która też miała swoją dramaturgię...Pomysłodawczyni napisania biografi BILLIE HOLIDAY,LINDA KUEHL nie zdążyła jej napisać,popełniła samobójstwo wyskakując przez okno w 1979 roku.Pamiętajmy o BILLIE HOLIDAY...LADY DAY...WIELKIEJ ARTYSTCE i samotnej kobiecie.BYŁA JEDYNA ...NIEPOWTARZALNA...
(Stron 10)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!