Bogna Grochola
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 5
-
- Szczęśliwe macierzyństwo i jego sekrety (PDF)
- Katarzyna Krzan
- cena: 14,9 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
Bogna Grochola 2012-02-05
Żart?
Szczęśliwe macierzyństwo i jego sekrety? Chyba Pani żartuje, Pani Krzan! To zwykły, niezbyt szczegółowy i mało fachowy, poradnik o tym czym karmić dziecko w pierwszym roku życia i kiedy rosną ząbki. Takie informacje są za darmo na każdym pierwszym lepszym portalu poświęconym macierzyństwu. O szczęśliwym macierzyństwie jest rzeczywiści parę (sic!) zdań na samym końcu ebooka i sprowadzają się one (dosłownie!) do maksymy "młoda mamo, ważne jest, żebyś znalazła czas dla siebie". Taaa, szalenie odkrywcze! -
- Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło?
- Philip G. Zimbardo, Philip Zimbardo
- cena: 59,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Bogna Grochola 2009-06-18
Zło w dobrej duszy (11 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Prawdopodobnie każdy z nas uważa, że nie jest zdolny do popełnienia krwawego morderstwa… Nieprawda! Pewnego dnia na zwykłej nowojorskiej ulicy młoda dziewczyna – Kitty Genovese - została brutalnie zamordowana. To głośnie, publiczne morderstwo trwało aż 35 minut. Podczas tych 35 minut Kitty, z głośnym krzykiem i wołaniem o pomoc, trzykrotnie uwolniła się z rąk mordercy. Przez te 35 minut patrzyło na to 38 szanowanych i respektujących prawo obywateli – sąsiadów ofiary. Żadna z tych osób nawet nie zadzwoniła na policję. Jedna osoba zatelefonowała, kiedy dziewczyna była już martwa. Badacze tego wydarzenia mieli wątpliwości: czy świadkowie morderstwa, w większości starsi ludzie, na pewno rozumieli co się dzieje? Ale parę miesięcy później nowojorskie gazet znowu pisały… Osiemnastoletnia sekretarka była duszona, bita, odarta z ubrania i zgwałcona w swoim biurze. Podobnie jak Kitty i jej udało się uwolnić z rąk napastnika. Naga i krwawiąca zbiegła na dół po schodach do wyjścia, krzycząc: „Pomóżcie mi! On mnie zgwałcił!”. Nikt, z około czterdziestoosobowego tłumu, zebranego na ruchliwej ulicy, nie przyszedł z pomocą. Patrzyli jak gwałciciel ciągnie dziewczynę z powrotem na górę, aby nadal się nad nią znęcać. Interweniowali policjanci z przypadkowo przejeżdżającego radiowozu. W eksperymencie profesora Stanleya Milgrama i jego późniejszych wariantach wzięło udział ok. 1000 zwykłych obywateli amerykańskich. Ich zadaniem było wymierzanie podstawionemu uczniowi (aktorowi) kar w postaci elektrowstrząsów. Kary wymierzane były za to, że uczeń nie zapamiętywał par wyrazów. Na prośbę poważnego eksperymentatora w szacownym białym fartuchu badani mieli zwiększać siłę rażenia prądem z każdą kolejną niepoprawną odpowiedzią ucznia. 80% uczestników eksperymentu kontynuowało elektrowstrząsy nawet wtedy, kiedy uczeń krzyczał, że chce już stamtąd wyjść, błagał, żeby go wypuścić i skarżył się, że ma chore serce. Irackie więzienie Abu Ghraib. Wspaniali amerykańscy mężczyźni i wspaniałe, młode amerykańskie kobiety - wysłane przez Pentagon za ocean w chwalebnej misji niesienia pokoju i demokracji Irakowi – dopuścili się bestialskich tortur. Czyny te udokumentowali zdjęciami, które później jako trofea – tapety i wygaszacze ekranów - całymi miesiącami wyświetlali na swoich komputerach w więziennych biurach. O jednym ze sprawców tych tortur, w wywiadzie dla Wysokich Obcasów, autor książki mówi tak: „Jest przykładowym Amerykaninem, wzorowym żołnierzem, dostał dziewięć odznaczeń i nagród. W całej historii jego życia nie było nic nagannego. Ze wszystkiego co wiem – a naprawdę ciężko pracowałem, żeby to ustalić – w dniu, w którym przyszedł do tego więzienia, był normalnym, zdrowym, dobrym człowiekiem”. Właśnie! Co jest takiego w nas, dobrych, zdrowych psychicznie i respektujących prawo ludziach, że tak często i łatwo ulegamy złu bezczynności? Co sprawia, że wystarczy biały kitel autorytetu i nagle jesteśmy w stanie razić prądem nieznajomego, niewinnego człowieka? Dlaczego i w jakich okolicznościach stajemy się zdolni do bestialskich tortur? Profesor Zimbardo zna odpowiedzi na te pytania, napisał o tym książkę. Zajrzyjcie na ciemną stronę naszej ludzkiej duszy i spróbujcie zrozumieć. Po to, by nigdy podobne rzeczy nie stały się waszym udziałem. Przeczytajcie „Efekt lucyfera”. -
- Kradnąc konie
- Per Petterson
- cena: 38,49 zł
- (towar trudno dostępny, do 21 dni
UWAGA: To towar sprowadzany na zamówienie - nie zawsze możemy
zadeklarować z góry, jak szybko go zdobędziemy. Zakładamy,
że jego sprowadzenie lub wyjaśnienie tego, czy i kiedy
będzie dostępny nie powinno potrwać dłużej niż 21 dni roboczych.
Wraz z dostawcą dokładamy wszelkich starań, żeby stało się to szybciej.
)
Bogna Grochola 2009-06-12
Krajobraz czasu (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
„Nie chodzi mi o to, że ma płynąć szybko, albo wolno, jest po prostu ważny jako c z a s, jako coś, w czym żyję i co wypełniam konkretnymi czynnościami i pracami, którymi mogę go podzielić, tak aby stał się dla mnie wyraźny i nie znikał, gdy go nie zauważam.” I taka jest ta książka – wypełniona czasem. Teraźniejszym, przeszłym i przyszłym. Płynącym. Po raz pierwszy w życiu, czytając, chciałam czytać wciąż wolniej i wolniej, cofnąć się, zatrzymać – zsynchronizować ze zmysłowo opisanym światem człowieka, który pokochał samotność. Cudowny relaks. Polecam! -
- Śpiewam życie
- Edyta Geppert, Kroke
- cena: 35,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Bogna Grochola 2009-05-31
Z pazurem! (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Do pasji i mistrzostwa jakie już znamy, tutaj Edyta dołożyła szczyptę - a raczej całą garść - najprawdziwszej, namacalnej drapieżności. Kupujcie i słuchajcie, to kręci! -
- Czy mężczyźni są światu potrzebni?
- Janusz Leon Wiśniewski
- cena: 25,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Bogna Grochola 2007-11-25
Mężczyzna chemiczny (5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Mężczyzna chemiczny. Otworzyłam ją w tramwaju, ale po kilku minutach zaczęłam rozglądać się z obawą, sprawdzając ilu mężczyzn jedzie ze mną w wagonie. Miałam wrażenie, że jeżeli nie przerwę i nie schowam książki, to ona zamieni się w szczękę z hartowanej stali, rzuci na najbliższego przedstawiciela płci męskiej i z wściekłym charkotem odgryzie mu... penisa. Ale... wkrótce emocje opadły. Mężczyzna chemiczny - autoportret. Może Janusz Wiśniewski zmęczył się już uczuciami, a może... wciąż szuka odpowiedzi - tym razem w chemii. Książka tylko dla tych, których nie przerażają zależności typu zakochanie, miłość, wierność, przywiązanie, a hormony, neuroprzekaźniki i czysta fizjologia. Można się tu nieco pogubić lub raczej... chwilami pozostać z uczuciem niedosytu. Np. kiedy mężczyzna wpada w szpony ciężkiej depresji z powodu utraty ukochanej osoby, której nigdy (za jej życia) nie powiedział "kocham", to... rozumiemy tę jego depresję. Udajemy się w podróż do jej neurofizjologicznych korzeni, śledzimy chemiczne przyczyny uzależnienia od alkoholu i leków, rozumiemy, że naprawdę kochał. Pytanie "dlaczego nigdy nie powiedział?" pozostaje bez odpowiedzi. Może sam nie wiedział, może nigdy nie czytał innych książek pana Wiśniewskiego, może... ta depresja lub jej część... to również żal po niewypowiedzianym słowie? Osobiście nie rozumiem też rozdziału "Z jakimi mężczyznami kobiety nie mają dzieci?". To kolejny przeskok od rozważań naukowych do beletrystyki, ale... tak dokładnie, to o co chodzi? O oksytocynę i wazopresynę. Drogie panie, jeżeli pragniecie, żeby was "nie opuścił, aż do śmierci", ruszajcie na poszukiwania mężczyzny genetycznie wyposażonego w jak najwięcej receptorów tych dwóch magicznych hormonów wierności! Życzę miłej lektury!






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













