Marzena Kowalska

Rekomendacje:
- Lux perpetua
- Artemis Fowl. Fortel wróżki
- Brudna robota
- Magical Ring
- Królestwo niebieskie / Kingdom Of Heaven [OST]
- Allo Allo: serie 1-4 (8 DVD)
- Allo Allo: serie 5-7 (6 DVD)
- Najgłupszy anioł
- The Hobbit
- Elling na śmierć i życie
- Elling mamusin synek
- Statek przeznaczenia - tom 3 trylogii Kupcy i ich żywostatki, część 2
- Misja Błazna. Trylogia Zlotoskóry - tom 1
- Nowe przygody Mikołajka. Tom 2
- Elling kochaj mnie jutro
- Harry Potter i Zakon Feniksa
- Kroniki Wardstone. Klątwa z przeszłości - Tom 2
- Kroniki Wardstone. Zemsta czarownicy - Tom 1
- Pieśń dla Arbonne
- Elantris
- Czarownica z Radosnej
- Eus, deus, kosmateus
- Ostatni elf
- Mam łóżko z racuchów
- Atramentowa śmierć
- Stargate: The Deluxe Edition (Gwiezdne wrota)
- Kroniki Wardstone. Wiedźmi spisek, tom 4
- Z mgły zrodzony
- Jeszcze dalej niż północ
- Dr House - sezon 1
- Paddington daje sobie radę
- Paddington tu i teraz
- Jeszcze o Paddingtonie
- Serce teściowej
- Błazen
- Łups!
- Obłędni rycerze
- Córka Krwawych. Czarne kamienie, księga I
- Dziedziczka cieni. Czarne kamienie, księga II
- Sherlock Holmes. Nieautoryzowana biografia
- Opowieści sieroty
- Opowieści sieroty, tom 2
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 1494
-
- Błękitnokrwiści. Maskarada
- Melissa de La Cruz
- cena: 33,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Marzena Kowalska 2010-09-14
Wampirem chcę być...
Nie myśleć o śmierci, nie brać pod uwagę codzienności… żyć dla zabawy… Panować nad światem i patrzeć z góry na miotających się w swej cieniutkiej siateczce życia, śmiertelników. Tak miało być. Takie miało być życie rodzin Van Alenów i Force’ów. Jednakowoż ci pierwsi stracili całą swoją finansową potęgę a drudzy, władają wszystkim i wszystkimi. Ich najmłodsi potomkowie: Schuyler Van Alen oraz bliźnięta Mimi i Jack Force stają po dwóch stronach barykady, gdy ich zamknięty, specyficzny świat, topi się w okropnej wiadomości – mogą umrzeć. Na zawsze, do końca. Cóż w tym dziwnego? To, że wszyscy są upadłymi aniołami – wampirami. Zagrożenie, jakie stanowili Srebrnokrwiści, uznawali za nieistniejące od wieków. Od kolejnych pokoleń wampirów, w które wcielały się dusze aniołów. W obliczu takiej wiadomości, jak powrót odwiecznych wrogów, mało ważne zdają się nie tylko miłosne niedogodności trójkąta: Schuyler – Jack – Mimi. Pierwsza go kocha, druga jest z nim od wieków. Którą wybierze? Czy odpowiedź da maskarada, urządzona z przepychem i podtekstem? Kim tak naprawdę jest Schuyler i co łączy jej śpiącą matkę z ojcem bliźniaków? Co z babcią, kim jest stary Lawrence Van Alen? Kim jest morderca? Co stanie się na Balu Czterystu? Pytania, pytania, pytania i tajemnice… nieodgadnione zamęty przeszłości, wizje z poprzednich wcieleń, ciągłe zagmatwanie codzienności, która tylko z pozoru ma wyglądać jak życie bogatych nastolatków. Oto drugi tom z cyklu „Błękitnokrwiści”. Tom, który miał wyjaśnić choć część, ale tego nie robi. Dorzuca tajemnic do wampirze społeczności i strasznie mota. Ale czyta się go szybko i naprawdę człowiek się bawi, szkoda, że tylko przez chwilę… -
- Błękitnokrwiści, tom 3. Objawienie
- Melissa de La Cruz
- cena: 33,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Marzena Kowalska 2010-09-14
Wampirycznie-anielsko
Nie tak miało być. Naprawdę nie tak… Odnaleziony dziadek miał się stać rodziną, mentorem i opoką, Oliver przyjacielem, a Jack… kochankiem. Niestety życie Schuyler Van Alen postanowiło z niej zakpić. Może to sprawa jej „nieczystego” pochodzenia? Zdrady, jakiej dopuściła się jej pogrążona wciąż w śpiączce matka (choć w odpowiednim momencie wydająca okrzyk!)? Czy pradawność stanie na drodze jej miłości? Czy też tylko ponownie piękna Mimi Force zdobędzie wszystko? Tym bardziej, że mieszkają razem. Pod jednym dachem goszczą największe konflikty, nawet nie podejrzewając, iż jeden z bliskich przyjaciół tak naprawdę czyha na ich potknięcie. Że zło, śmierć, wymazanie z wieczności, jest tak blisko… Ukrywając się pod mianem przyjaciela. „Objawienie” już samym tytułem powinno zwiastować wyjaśnienie pewnych wątków w serii, ale autorka nam oszczędza na wiedzy jak może… i zaczyna nudzić. Początkowo intrygujące pomysły i lekkość zaczęły już nużyć. Zaczynam mieć dość rozważań na temat garderoby i tego czy zjeść chipsy, czy jednak napocząć kolejnego kochanka. I ta permanentna niekonsekwencja. A jednak postaram się dowiedzieć jak to wszystko się skończy. Tym bardziej, że Schuyler zaczyna przypominać Harry’ego Pottera tracąc każdego, kto ją kocha, a niewielu jej zostało… Upadłe anioły – wampiry zyskują swoje imiona, zło objawia swą twarz. Niepewność cały czas tli się w powietrzu, a ja jestem masochistką? Zresztą, przeczytanie tomu „Błękitnokrwistych” zajmuje tak mało czasu, że co mi szkodzi? Drzew trochę szkoda, gdy uzmysławiam sobie, że trzy wydane dotąd tomy zmieściłyby się w jednym. -
- Gryź, mała, gryź
- Christopher Moore
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Marzena Kowalska 2010-07-28
Abby ma głos
"Krwiopijcy" potem "Ssij mała ssij"... no czas na pewne dopowiedzenia i tym właśnie jest ta opowieść. Jeszcze kończąc drugi tom trylogii, myślałam, że co jak co ale w Abby Normal jest tak wiele, iż warto poświęcić jej własną książkę. I oto jest :) Jednak wraz z imieniem, tyle w niej zwyczajowej normalności, co zwyczajności a autorze. Bohaterowie ci sami, problemy krytycznie komiczne, fantastyczne, genetyczne, krwiste i szczurzoogoniaste... czyli rozwalająca mieszanka zakochanej w wampiryźmie nastolatki z problemami dorosłych. Miłość pod ścianą płaczliwych kociaków zmieniających wszystko w proch oraz seks :) Jak zwykle ubrane w język łatwy, lekki i przyjemny - czyli Moore najlepszy na wakacje :) Kolejna opowieść z San Francisco i ubaw po paszki. Lepiej czytać w towarzystwie, coby zrobić z siebie wariata do końca! -
- Moja les
- Zofia Staniszewska
- cena: 23,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Marzena Kowalska 2010-06-17
Miłość po prostu... boli. (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Powieść "Moja les" jest koszmarnie bezczelnym utworem, który wdziera się do duszy i sumienia czytającego. Rozrywa go od środka, z każdym słowem coraz boleśniej i łapczywiej, by wygrzebać na zewnątrz emocje, o których istnieniu nie miał nawet pojęcia. A może zepchnął do podświadomości śmieciowej? Świetnie skonstruowana, prawdziwa i namacalna, nie tylko ofiaruje osobowości, z którymi pragnie się przebywać; inne, wierzące w miłość i dobro, choć wszystko temu przeczy. Osobowości, które pragnie się poznawać znowu i znowu... ale przede wszystkim inaczej, lekko symbolicznie, niczym w rycerskiej pieśni opisując byty, pokazuje świat ten dzisiejszy. Świat okrutny, choć dla wielu z nas tak inny... niż dla nich dwóch. Miłki i Doroty. Skrajnych biegunów tej samej ziemi. Kochających, kochanych. Starających się żyć nie krzywdząc, ale nie błagających, by je akceptowano. Jakże zdawałoby się modnych, lesbijek. Wplecionych w ten upiorny taniec zwany przez wielu tradycją, dogmatem... Ulotnych, choć przecież przechodzących może obok, w tej chwili. Zofia Staniszewska nie tyle tworzy szumną "pierwszą les story", co po prostu opowiada o życiu i miłości. O tym co najtrudniejsze. O zrozumieniu i braku zrozumienia, o potrzebie akceptacji, choć przede wszystkim zadaje pytanie, czy my mamy prawo w ogóle wydawać takie osądy. Jako pisarka stworzyła historię, odmalowała ją, językiem cudownym, śpiewnym, może bajowym... Jako kobieta pokazała kobiecość. Miłość, której naprawdę tak niewiele pośród nas, a tak bardzo staramy się ją wyplenić... Piękna, wzruszająca, szokująca i ujmująca nowela, którą trzeba przeczytać raz, a potem powtórzyć kilkakrotnie i zapamiętać niektóre ze zdań. Zapisać w pamięci i już patrzeć wnętrzem. Choćby tylko od tej chwili. -
- Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy
- Małgorzata Gutowska-Adamczyk
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Marzena Kowalska 2010-04-18
Każdy ma taką powieść... (9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
tak naprawdę gdzieś w sobie. Historie opowiadane przez babcie i ciocie chętnie przypominające ploteczki z przeszłości. Nagrobki z pożółkłymi zdjęciami i dziwne kolorowanki w albumach. Daty, miejsca, listy, historia... Każda rodzina ma też tajemnice. Przekazywane, albo pilnie chronione. I są jeszcze przedmioty, które z pokolenia na pokolenie przechodzą przez dłonie. Wiele z tych rzeczy pozostało zaledwie mgnieniem przeszłości. Wiele warto odnaleźć i przywrócić im pamięć. Od nowa pozwolić im, by zaczęły żyć. Współczesna pogoń istnienia raczej odrzuca mądrości przeszłości. Jednakże, czyż nie pomogło by nam odkrycie faktu, iż nader cnotliwa prababcia wcale taka nie była? Że szlifowane w rodzinnych anegdotach osobowości, tak naprawdę były bardzo zwyczajne... ale ich czasy nadały im cudownego, egzotycznego blasku? Co sprawiło, że całe życie związaliśmy z określonym miejscem? Po kim mamy tak odjazdowe zdolności, albo też dlaczego w każdym pokoleniu zawsze na świat przychodzi chłopiec o ciemnej karnacji? Rodzina ma tajemnice, wiele z nich przypomina powieści fantastyczne, inne znowu noszą znamiona sensacji i grozy... Małgorzata Gutowska - Adamczyk rozpoczyna własną opowieść. Historię miasta Gutowa i trzech rodów: Zajezierskich, Cieślaków i Hryciów. Połączonych przez przypadek, wielką miłość, zauroczenie, oraz gniew. Zwyczajnych ludzi, którzy kochali i nienawidzili, zmagali sie z losem i narzuconymi normami społecznymi. Stawiali czoła mitom przeszłości, zmieniali codzienność i pragnęli czegoś więcej. Ludzi z przeszłości, jakże intrygująco koronkowych i barwionych pobladłą sepią. Ale też tych, którzy nadali ostatnim z rodu właśnie taki a nie inny kształt. Ofiarowali im legendę i przeszłość, która intryguje i nagle, po wielu latach ponownie domaga się uwagi. Dlaczego? Cóż, to dopiero pierwszy tom, więc wszystko może się zdarzyć. Pierścień i dość świeża, ale jednakowoż mumia; zawiść i materializm; pragnienie wyższych idei i zwyczajna, ludzka ciekawość. Wszystkie te elementy spajają się w wartką, wciągającą opowieść o pewnym miejscu na ziemi. O pałacach i dworach. Małżeństwach z rozsądku i niespełnionych miłościach. O tajemnicach pilnie strzeżonych przez kobiety i o tych, którzy zawsze pragną zburzyć spokój. O niepewności jutra i marzeniach... Bo przeszłość tak naprawdę zawsze potrafi o sobie przypomnieć, poruszyć ucichłe struny w najmłodszych pokoleniach i wzbudzić w nich wolę zrozumienia. Odszukania tego co fantastyczne, mityczne, ale też zwyczajne. Poznania historii tych, których życie dało początek właśnie im. Jak określić tę książkę? Na pewno można nazwać ją sagą. Opowieścią o rodzinach, przeplatającymi się ze sobą wiekami, zderzającymi się sposobami myślenia i zawsze tak samo wybuchającymi uczuciami. Sensacyjnym dowodem na to, że ludzie się nie zmieniają, ale okoliczności tak? Także. Historycznym obrazem rodziny? Wszystko pasuje. Ale tak naprawdę, to zwyczajna, ciepła opowieść o trudach trzymania się na nogach wbrew wszystkiemu. O mówieniu "nie" i owych "kolejach losu", których przystanki bywają tak nieprzewidywalne. Jednak przede wszystkim, to powieść napisana nie "na siłę". To smakowanie, wdychanie i lizanie, powolne zdrapywanie lukru i wydłubywanie rodzynek, a nie pochłanianie informacji. To wiele nici, tworzących mocną, choć wielobarwną linę. Rodzinę. Gromadę ludzi, która poprzez przeszłość skupiła się wokół "Cukierni Pod Amorem". -
- Opowieści sieroty, tom 2
- Catherynne M. Valente
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Marzena Kowalska 2010-04-06
Boskość opowieści? (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Cudowne dwa tomy Catherynne M. Valente, to: smaki, zapachy, faktury, odpowiedź na mój osobisty zew tęsknoty za pięknem historii, bogactwem opowiadania, abstrakcją i magią gawędy. To zapomniana już, upchnięta gdzieś pomiędzy zakurzone tomy zaczytanych na śmierć książek umiejętności intrygowania, podrzucania dyskretnie nauk na życie, nęcenia czytelnika... To mity, legendy, opowieści i historyjki z całego świata mieszające znane nam księgi z tym, co rodzi czysta wyobraźnia autorki, rozbuchana, nieokiełznana normami, wolna i frywolna. Nadzieja, iż może jednak z książkami nie jest tak źle... A o czym w ogóle pisze? Narratorka, to dziewczynka zamieszkująca bajkowy ogród i czerpiąca swoje historie z zapisanych na powiekach zdań, która pokonując przeszkody tka nici powieści zazębiające się o siebie. Powoli wzbogaca tkaninę, udowadniającą, że każdy jest zaledwie i aż maleńkim elementem wszechświata. Jej słuchaczem jest syn sułtana, młodziutki, dojrzewający dzięki jej słowom, oraz czasem najstarsza z córek, której życie na zawsze zostało już opisane. O czym może opowiadać dziecko, którego imienia, ani pochodzenia nikt nie zna? Cóż takiego mogą przechowywać subtelne tatuaże, że pozwalają jej przetrwać w ogrodzie nietkniętej, ale też balansującej na krawędzi głodu i samotności? Cóż, może opowiedzieć o świecie. Opisać jego zapierającą dech w piersiach magiczną różnorodność, ale i prostotę pragnień. Specyfikę i drapieżną walkę o przetrwanie, ale też subtelne pchnięcia bogini zwanej Losem. Opowiedzieć o dziwach i tym co dla wielu jest wyłącznie baśniowe, a co dla innych stało się codziennością. Na tych stronach spotkacie stworzenia mityczne, ale i postacie które określa się jako dziwadła. Poznacie ich ból i pragnienia. Owo odosobnienie, w których skąpane są nici ich życia i przedziwne cele, jakim mają posłużyć ich ciała. Spotkacie krainy, które wcale nie będą stroniły od okrucieństwa, a baśniowa otoczka nie zmyje z opisujących ich słów bólu i obrzydzenia. Poznacie świat ze wszystkimi jego cieniami, bo baśnie wcale nie mają skrywać oprzed nami zła. Jednak czy nauczycie się czegoś? Cóż, to zależy od Was... -
- Anubis
- Wolfgang Hohlbein
- (towar niedostępny)
Marzena Kowalska 2009-10-02
Egipt w USA? (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Właściwnie dlaczego nie? Tajemnice przeszłości, mimo mnożących się odkryć, wciąż skrywają przed nami swoje najgłębsze sekrety. Przekonać ma się o tym niespełniony naukowiec, zraniony mężczyzna, wciąż rozpamiętujący przeszłość w zakurzonym, zapomnianym przez wszystkich zakątku USA, Mogens VanAndt. Pewnego dnia wciąż jątrzące demony, a dokładniej jeden z nich, powracają. Przeszłość nadchodzi w osobie niegdysiejszego przyjaciela naszego intrygującego profesora, obecnie wroga i przyczyny zła wszystkiego w życiu naszego boatera. Przyszłość nie nadchodzi jednak z wrogością, ale z nęcącym marzeniem każdego z naukowców. Grantem na badania i zaproszeniem do wspólnego odkrycia tajemnicy. Kto z nas nie marzy o czymś takim? Przygodzie we własnym zawodzie. Uznaniu naszych umiejętności, a zarazem odkupieniu przeszłości. Nasz bohater, po długim wahaniu się, przyjmuje pracę, ale zarazem i wyznanie. Przyjmuje je, by powrócić do świata nauki. Wymazać przeszłość i... poznać to, czego nie spodziewał sie nikt. Tajemnicę tak zaskakującą, że zdolną odmienić nie tylko świat naukowców, ale nawet religie… Zaskakująco, ale czyż nie przewidywalnie, powiązaną z przeszłością Mogensa. Dniami, we których stracił wszystko… stał się owym niechcianym dla nauki i odszczepieńcem dla tych, których zwał niegdyś przyjaciółmi. Wariatem, którego dotąd tolerowano, ale teraz pragnięto sprzątnąć z codzienności. Jednak czego nie robi się dla przywrócenia dobrego imienia, albo tylko dla… zemsty? Co może odkryć z tym, który nie stanął niegdyś po jego stronie? Cóż skrywają groby i miejsca? Ludzie oraz tajemnice z dni, o których wielu już nie pamięta? Pisarstwo Wolfganga Holhbeina, to cudowna sprawa dla wielbicieli akcji i tego, co niemożliwe. Dla tych, którzy uwielbiają staruszki wtrącające się we wszystko oraz kotki mające własne zdanie. Bo w "Anubisie" poza dobrą sensacją, której nie należy łączyć z wymiarem znanej nam naukowości, mamy też humor. Dobrze skonstruowanym postaciom, miejscami co prawda zbyt przewidywalnym, naprawdę przytrafia się aż nazbyt wiele. Jednak co najważniejsze, choć autorowi zarzucać można przewidywalność fabuły i nadmierną barokowość w odkryciach, jednak należy przyznać, że doprowadza sprawę do końca. A to nieczęsto się zdarza. Powieść jest cudowna, jeżeli uwielbiacie w książkach rozpasanie, wolność wszelaką, a przede wszystkim chcecie od nich tego oderwania się od teraźniejszości. Bo tym są spełniające się pragnienia profesora Mogensa i jego intrygującej przyjaciółki. Nie tyle historią archeologiczną, ale pojedynkiem na osobowości. Sensacją, która przytłumia wszelkie smutki codzienności. Cudowną powieścią na szare dni, wciągającą, ofiarującą obietnicę spełniających się marzeń, wiarę w to, co niemożliwe. -
- Księżyc Szamana
- Alexander Alma
- (towar niedostępny)
Marzena Kowalska 2009-05-29
Magia współczesna, czyli dobry początek intrygującej historii… (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Magia. Oto nadeszły czasy, gdy z jednej strony wychodzi ona z każdego kąta, nie brak jej w literaturze czy też na ekranie… a jednak nie jesteśmy jej świadomi. Tak naprawdę bardziej magiczne są nasze nieświadome istnienia Harry’ego Pottera babcie niż my. Jednak odczuwamy dziwny przesyt. Autorzy i reżyserzy zdają się być tak przesiąknięci ową magią, że prawdziwej siły nikt już nie szuka. Chyba dlatego spoglądając na kolejną opowieść z cyklu magia dla młodzieży, nie miałam dużych nadziei. Ot, takie czytadło. Ale jest tutaj element, który wykorzystuje się rzadko, sporadycznie. To Indianie. Rdzenni mieszkańcy Ameryki. Wydaje się, że wciąż wszyscy boją się tego, co oni potrafią. A może raczej nikt nie wierzy, tak naprawdę… Jakąkolwiek wersje przyjmiemy, nie szukajcie tutaj Manitou. Bo oto wchodzicie w świat zwyczajny. Trochę tchnący HP. Mamy magiczną rodzinę i magiczny świat, w którym istnieje i technika. W owym świecie magia dla niektórych jest hojna, a dla innych drastycznie wprost nieobecna. Spójrzmy na rodzinę Thei. Nadzwyczajną. Oto rodzą się w niej potomkowie siódmej córki i siódmego syna… Nadzwyczajni, no może poza tymi najmłodszymi latoroślami. A już Thea – siódma z siódmych, owa wielka wygrana, celebrities tej rzeczywistości, zdaje się być kompletną rodzinną porażką. Nie potrafi nic!!! Żadna magia, żadna jej siła zdaje się jej nie błogosławić. Dlaczego? Czy jest w tym jakaś tajemnica? A może to zwykła wpadka losu, która postanowiła wyśmiać nadzieje świata? Świata, w którym rozmaite rzeczywistości przenikają się przez portale, by poprzez starożytną formę wymiany łączyć się… Do czego potrzebna im owa niemagiczna Thea? Jak się okazuje, magia w dziewczynie tkwi. Ale jaka i w jaki sposób ja odkryje, cóż warto się przekonać samemu. Zanurzyć w antropologiczną rewię mitów. Bo właśnie to niesie w swojej historii Alma Alexander. Przynosi młodszym stare legendy. Najstarsze. Pierwotne. Pokazuje, że świat można widzieć z różnych stron mieszając świat Harry’ego Pottera z elementami – nie strasznymi – pamiętnego „Manitou”. „Księżyc szamana” to historia odnajdywania siebie w świecie, w którym drzemie wielkie zło. Zło, którego nikt się nie spodziewa. Opowieść o pewnych wyrzutkach społeczności, którzy zdają się udowadniać, że tak naprawdę świat – każdy świat – składada się z niezbędnych trybików i nie nam decydować o tym, które z nich są istotniejsze. Można zarzucić autorce drobne niedociągnięcia i chęć przypodobania się publiczności, przez co także spłycenie merytoryczne historii, ale warto jej poświęcić czas. A przede wszystkim powrócić do korzeni magii. Poznać świat, w którym może… żyjemy? -
- Primavera
- Mary Jane Beaufrand
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Marzena Kowalska 2009-05-29
Mądra i piękna? (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Mam dość specyficzny stosunek do owych tchnących pastelami opowieści o dziewczątkach z przeszłości. Roztkliwiających się nad każdym krokiem, kolejną miłostką, uczuciem i niezrozumieniem codzienności… mam, a raczej miałam. Wszystko to, co już teraz definiuje czas dla mnie przeszły, sprawiła i złożyła mi na plecy osóbka specyficzna. Przeznaczona do klasztoru najmłodsza córka Pazzich, czternastoletnia Flora. To ona zmieniła moje zdanie ze swobodą, nienawykłą dla tamtych czasów, przyznając: „Ja nie jestem normalną kobietą. Idę do klasztoru”, co lepsze zdanie owo padło zaraz po: „Tu możesz zwymiotować”. Nie tego spodziewamy się po mieszkance Florencji drugiej połowy XV wieku. Widzimy ją raczej jako owo piękno zamknięte w ramach. Skromność i zabawę. Dojrzewanie powolne, rokwitanie pąka… nie myślicielkę zapatrzoną w Marco Polo! Ale taka jest Flora. Żyjąca w cieniu swojej urokliwej siostry i matki. Poszukiwaczka naukowych definicji, interesująca się humorami trzewi i fascynacją cielesnej niedefiniowalności. Dzięki niej ponownie uwierzyłam, że dziewczęta sprzed kilkuset lat miały… „jaja”? Sandro Botticelli to zaledwie część tej historii. Owo uporządkowanie chronologiczne, naukowy zakres. Wszystko przyćmiewa Flora. Kwiat epoki, renesans myślenia, zwodnicza pozorność. Intrygujaca bohaterka, której losy nie tylko wciągają jako opowieść fikcyjna, ale przede wszystkim oddają kobietom tamtego okresu pewną cześć. Sprawiedliwość. Pozwalają na widzenie w nich nie tylko matek, nie tylko masek ze słynnych, męskich płócień, lecz przede wszystkim przekory. Zabawy męskim światem. Ale też bólu, cierpienia, sprzeczności uczuć i norm etycznych. Beaufrant udało się stworzyć powieść, którą spokojnie kiedys będzie można uznać za „klasykę”. Historię ofiarowaną czytelnikom nie bacząc na ich wiek czy płeć. Powieść wciągającą, owe wrota do przeszłości. Piękną, intrygującą historię, którą otacza mgiełka magii. Książkę, która przyda się nie tylko na deszczowe dni. To raczej powieść, która odbiera owym słonecznym ich blask! -
- Zwiadowcy - księga 2, Płonący most
- John Flanagan
- (towar niedostępny)
Marzena Kowalska 2009-05-29
Młodzi i gniewni?
Kwintesencja przygody i młodości dawno już nie miała tak fascynującej oprawy. W obliczu zetknięcia się ze światem znajomym, trochę może technicznie średniowiecznym, tak naprawdę samo dorastanie nie uległo wielkim zmianom. Wciąż jest to trudny czas. Choroba, na którą nie ma lekarstwa, ale za to jest nadzieja… że zwyczajnie przeminie. John Flanagan w drugim tomie cyklu: „Zwiadowcy”, nie sili się na niezwykłości. Zaskakuje czytenika, ale nie szokuje. Szykuje niespodzianki, pozwala zobaczyć opakowanie, może musnąć wieńczącą pudełko wstążekę, ale nie pozwala zajrzeć do środka… jeszcze nie. Bo to dopiero drugi tom przygód uczniów. Ludzi, którzy może będą musieli się zmagać z siłami, z których ich wiek śmiało się może naigrywać. Jego bohaterowie są zwyczajni, ale też niezwyczajni. Odważni, by przekonać się o swoich umiejętnościach i stawić czoła przeciwnością. Życie jest trudne, jak zwykle… ale warto walczyć o to, by było takie, jakim chcemy go oglądać. Powieść Flanagana, przeznaczona dla określonego czytelnika (dojrzewającego, zmagającego się ze wszystkim), ma wszystko, by go do siebie przyciągnąć. Język niezbyt trudny, ale też nie mdły. Świat, z którym można się zmierzyć, a przede wszystkim bohaterów. Podobnych do nas samych… Spod jego pióra wychodzą historie nadzwyczaj pierwotnie przygodowe. Z jednej strony mogą wydać się ubogie i proste, ale z drugiej ów nadzwyczajny minimalizm w niezwykłości jest nader potrzebny w połyskującej tombakiem codzienności…






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













