stały recenzent  Agnieszka37

Agnieszka 38

Rekomendacje:

  1. Zawieszeni
  2. Plac zabaw
  3. Przypadkowa
  4. Ja, pani woźna

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 36

  • Nasza klasa i co dalej

    Agnieszka37 2011-05-04

    Nieprofesjonalna i męcząca

    Zajrzałam do tej książki z dużą ciekawością – w końcu większość z nas miała jakąś przygodę z Naszą Klasą. Niestety. Męczyłam ją kilka miesięcy i w końcu dałam za wygraną, choć rzadko mi się zdarza nie doczytywać książki do końca. Ciekawy temat został moim zdaniem zmarnowany, a winą jest po pierwsze brak warsztatu pisarskiego autorki, a po drugie brak profesjonalnej redakcji i korekty. Najogólniej mówiąc, poznajemy historie kilku osób, kobiet i mężczyzn, którzy na NK odnaleźli dawne sympatie i albo wywróciło im to życie do góry nogami, albo pozwoliło zrozumieć, że tkwią w zastałych, czasem chorych układach – generalnie w jakiś sposób zmieniło ich życie. Tych wątków jest jednak za dużo, śledząc je, można się pogubić w ludzkich losach, rodzinach, imionach, tym bardziej, że wątki gęsto się przeplatają. Za dużo jest też szczegółów; mnóstwo opisów może ciekawych w liście do koleżanki, ale dobra literatura powinna operować skrótem, czasem metaforą – tu mamy całą kawę na ławę, co po chwili robi się nużące. Kolejny mój zarzut to język - zbyt potoczny, czasem niepoprawny (tu właśnie wychodzi brak redakcji) – np. „naperzyła się”. Tekst miejscami trąci grafomanią – „Poddała się czarowi, a szum morza zagrał jej w duszy taką piękną pieśń, że zamknęła oczy i nastawiła się na dalsze doznania”. Niektóre passusy aż przyprawiają o ból zębów – „Pić się panu chce? To dlaczego pan nie robi, co rączki Bozia urąbała przy samej dupie” (interpunkcja oryginalna – w tekście brakuje przecinków, pauz, znaków zapytania – gdzie była korekta??) Może ktoś powinien uświadomić autorce, że innego języka używa się, rozmawiając ze znajomymi, a innego, pisząc książkę?
  • Hipnotyzer
    • Hipnotyzer
    • Lars Kepler
    • cena: 35,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Agnieszka37 2011-01-11

    Pochwały na wyrost!

    Na tylnej okładce książki widnieje cała lista pochwał. Ja bym się pod nimi nie podpisała. Porównanie "Hipnotyzera" z trylogią Larssona jest jakimś kompletnym nieporozumieniem. "Hipnotyzer" trzymał mnie w napięciu do jakichś 3/5 tekstu. Później zaczęło mi się robić coraz bardziej obojętne, jak się skończy. Erik jest psychiatrą, który wykorzystuje w swojej praktyce hipnozę w sposób kontrowersyjny i potencjalnie niebezpieczny. Pracuje z ludźmi, którzy przeżyli straszliwe traumy – krzywdzili lub byli krzywdzeni. Zachęca ich, żeby każdy z nich podczas seansu zajrzał do swojego „domu strachów”. Wydaje się, że grupa jego pacjentów potrzebuje go i akceptuje. Jak się później okaże, tak się tylko wydaje. Erik boryka się z problemami dnia codziennego, uzależnieniem od leków, pewnymi wyrzutami sumienia z przeszłości, ale ma fajną rodzinę, ciekawą pracę, i w sumie jego życie jest okay. Któregoś dnia ktoś porywa jego syna – żeby było bardziej dramatycznie, nastolatek jest ciężko chory i niepodanie mu leku we właściwym czasie może skończyć się jego śmiercią. Wszyscy myślą, że porwanie ma związek z jednym z przypadków psychiatrycznych, które Erik prowadzi aktualnie – jednak nie. Powoli budzą się demony przeszłości. Od tej chwili ciekawa powieść psychologiczna zamienia się w tani thriller, jesteśmy epatowani efektownymi obrazami przemocy, jednak nie wiemy za bardzo, dlaczego. Na końcu – niczym w Szklanej pułapce – dobrzy bohaterowie zostają zaledwie draśnięci lub cudem uratowani w ostatniej sekundzie, a źli giną. Brakuje psychologicznego uzasadnienia dla motywacji działań głównego czarnego charakteru – zła wcielonego. Choroba psychiczna, dobrze, ale po co w ogóle ktoś taki zgłosił się na terapię do Erika? Dlaczego przy pierwszej wizycie w domu strachów nie zauważono tego, co zauważono kilkaset stron dalej? Dziełu Keplera dobrze zrobiłoby moim zdaniem odchudzenie o połowę i uprawdopodobnienie niektórych wątków. A jeśli ktoś chce poczytać skandynawski thriller, powieść psychologiczną i studium zła w jednym, jeśli chce, żeby od pierwszej do ostatniej strony jeżyły mu się włoski na karku, polecam Za podszeptem diabła Karin Fossum, i w ogóle wszystkie jej książki.
  • Rysa
    • Rysa
    • Michał Rosa
    • cena: 22,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Agnieszka37 2011-01-06

    Depresyjny

    Obejrzałam ten film w TV. Bardzo mnie zdołował. Bohaterce ktoś podrzuca nagranie, na którym były ubek twierdzi, że jej mąż kiedyś został zwerbowany przez UB, żeby rozpracować i donosić na jej ojca -profesora uniwersytetu, i że w tym celu miał ją w sobie rozkochać, a w końcu się z nią ożenić. Mąż żarliwie zaprzecza. Nie zdradzam tu żadnej tajemnicy, bo to wszystko dzieje się w pierwszych pięciu minutach filmu. Sądziłam, że film jest czymś w rodzaju prywatnego śledztwa bohaterki, ale nie. Ona próbuje początkowo zdobyć jakieś dowody, ale nie daje rady, zresztą szybko się poddaje. To, co usłyszała w TV jest dla niej takim ciosem, że nie potrafi się już po nim podnieść. Jeśli chodzi o treść, to w sumie tyle. Nie dowiadujemy się nawet, czy oskarżenie było prawdziwe, i kto podrzucił jej kasetę z nagraniem. Film jest studium stopniowego pogrążania się bohaterki w obsesji, fobii w stosunku do męża, i w sumie w pewnego rodzaju obłędzie. Jankowska-Cieślak gra jak zwykle wspaniale, ale od samego patrzenia na nią można dostać depresji. Dlaczego filmy dobre, chwalone, obsypane nagrodami, zawsze muszą być dołujące?
  • Zwyczajny facet
    • Zwyczajny facet
    • Małgorzata Kalicińska
    • (towar niedostępny)

    Agnieszka37 2010-12-16

    Znudziła mnie   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nie można zarzucać autorce stylu, bo jeśli ktoś sięgnął po tę książkę, to powinien się liczyć z takim samym stylem, jak w poprzednich książkach - te wszystkie wykrzykniki, kolokwializmy itp. Ale mam inny zarzut - początkowo byłam zaciekawiona i podobało mi się, ale jakoś w 2/3 książka mnie normalnie znudziła. Pod koniec kartkowałam, żeby się dowiedzieć, z kim w końcu zostanie bohater. Poza tym nie podoba mi się, że Wiesiek tak bezustannie piórem p. Kalicińskiej podkreśla, że z niego taki prosty, zwykły facet - jeśli tak mu akurat pasuje - a przecież z jego monologu wynika, że jest wykształconym inżynierem o rozległych zainteresowaniach humanistycznych (mnóstwo nawiązań do literatury, muzyki). Typowo kobieca niekonsekwencja...
  • Deleted Scenes From The Cutting Room Floor [Polska cena]

    Agnieszka37 2010-10-17

    Spodziewałam się większej rewelacji   (3 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    A ja się nie zachwycam. Po porywającej Night Like This oczekiwałam całej płyty z takimi przebojami. Tymczasem pozostałe po kilkunastu już przesłuchaniach nie pozostają mi w ogóle w pamięci. Płyta jest stylowa i spójna, ale nie przebojowa.
  • Kamieniarz
    • Kamieniarz
    • Camilla Läckberg
    • cena: 29,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Agnieszka37 2010-05-28

    Najlepsza z dotychczasowych   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Szczerze mówiąc, nie byłam zachwycona pierwszą książką serii, Księżniczką z lodu. Ale Kaznodzieja moim zdaniem jest o wiele lepszy, a Kamieniarz jeszcze bardziej. Wygląda to obiecująco, tym bardziej, że autorka wydała już siódmą część sagi. W Kamieniarzu mamy do czynienia z całkiem nowym śledztwem, ale dobrze znanymi bohaterami. Ta ciągłość jest sporym plusem, bo czytelnik przywiązuje się do głównych postaci. W tej powieści znów jesteśmy świadkami odrażających momentami działań chorego umysłu, co stanowi główny wątek, a z drugiej strony - zmagań Eriki i Patrika z pojawianiem się nowej, wielce wymagającej osóbki w rodzinie. Podejrzenie, jak w dobrym kryminale, pada na różne osoby, choć sądzę, że przy pewnym wyrobieniu można dość wcześnie zgadnąć, kto jest mordercą. Momentami trudno uwierzyć, że tyle skomplikowanych zbrodni wydarza się w tak niewielkiej miejscowości na szwedzkiej prowincji, ale z drugiej strony Ystad też jest maleńkie, a przygody komisarza Wallandera wydają nam się całkiem prawdopodobne ;-) Kamieniarz kończy się tak, że na pewno kupię następną część...
  • 21:37
    • 21:37
    • Mariusz Czubaj
    • (towar niedostępny)

    Agnieszka37 2009-12-30

    Niezły kryminał   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Też tak sobie czasem myślę, jak niektórzy czytelnicy i recenzenci tutaj, że o rany, znowu gliniarz po przejściach, ze spapranym życiem osobistym. Jednak po pierwsze, chyba ten ograny schemat bardzo lubimy, a po drugie, zadowolony policjant z udanym życiem osobistym, bez mrocznych przeżyć i głębszej refleksji, to raczej nie będzie ten geniusz, którzy rozwiąże trudną zagadkę kryminalną. Bardzo mi się pierwsza książka o Heinzu podobała, tylko jeden drobiazg za mną chodzi i nie daje spokoju: w pewnym momencie Heinz chce sprawdzić pewien cytat z Biblii, a dzieje się to wcześnie rano. Cuda wyczynia, wypytuje recepcjonistę, gdzie jest najbliższy kościół (!), chce dzwonić do domu, ale w domu nie ma Biblii, a syn pewnie i tak nie odbierze... w końcu dzwoni do swojego naczelnika (a jest 5.20 rano), żeby ten mu znalazł cytat. Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego nie sięgnie po laptopa, z którego bez przerwy korzysta, między innymi jakiś dzień-dwa wcześniej po to, żeby wyszukać informacje o rektorze seminarium. A przecież w internecie jest mnóstwo stron z pełnym tekstem Biblii. No, nie rozumiem.
  • Orchidea
    • Orchidea
    • Irek Grin, Gaja Grzegorzewska, Marcin Świetlicki
    • cena: 33,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Agnieszka37 2009-12-12

    Rozczarowanie   (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    OK, pewnie według poprzedniej recenzji jestem nadętą intelektualistką, ale nie podobało mi się. Z rozkoszą czytałam cykl Świetlickiego o mistrzu, i miałam nadzieję, że tu odnajdę elegancję i ironię tamtej prozy. Ale nie. Mam wrażenie, że najlepiej bawili się tu sami autorzy "projektu". Niestety, wygląda na to, że wymyślanie na wyścigi i mnożenie szalenie zabawnych dygresji, porównań i aluzji dało efekt niestrawny. Nawet pastisz może przecież zachowywać lekki dystans i nie pozbawiać bohaterów szacunku czytelnika. Tymczasem Orchideę czyta się gorzej niż Na ustach grzechu (dla niewtajemniczonych - pastisz Trędowatej). Nie, i jeszcze raz nie.
  • Co dr House wie o medycynie

    Agnieszka37 2009-12-07

    Nie dajcie się nabrać   (16 z 19 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czytając informację nt. tej książki, odniosłam wrażenie, że opisuje ona odcinek po odcinku serial Dr House pod względem przypadków medycznych i tego, jak ekipa House'a sobie z nimi radziła. Ponieważ często, oglądając serial, gubię się, myślałam, że można zajrzeć do tej książki, odszukać odpowiedni odcinek i przeczytać, o co chodziło (tak, żeby laik zrozumiał). Ucieszyłam się, gdy dostałam tę książkę na mikołajki. Niestety. Szybko okazało się, że ktoś zrobił świetny interes, wykorzystując przyciągający jak magnes tytuł serialu i zdjęcie aktora na okładce. W TEJ KSIĄŻCE NIE MA PRAWIE NIC O SERIALU! Od czasu do czasu autor wplata sprytnie zdanie typu "W serialu Dr House zawsze na pewnym etapie występują badania laboratoryjne" (sic!), czasem jest luźne nawiązanie do jakiegoś konkretnego odcinka, a czasem wręcz pada zdanie "w jednym z odcinków..." Po czym następują obszerne opisy OGÓLNEJ SYTUACJI W AMERYKAŃSKIEJ SŁUŻBIE ZDROWIA oraz CYTATY Z ROZMAITYCH AMERYKAŃSKICH LEKARZY. Ta książka powinna nosić tytuł "Jak się leczy pacjentów w USA", a nie wykorzystywać popularnego serialu! W dodatku na wewnętrznej stronie okładki widnieje adnotacja, że żadna osoba związana w jakikolwiek sposób z serialem nie miała nic wspólnego z powstaniem tej książki. Zastanawiam się, czy wolno wydawnictwu było wykorzystać zdjęcie aktora na okładce. Ale widocznie nawet jeśli musieli zapłacić za to karę, to im się opłaciło, tyle zarobili na swoim oszustwie.
  • Ghostwriter
    • Ghostwriter
    • Robert Harris
    • cena: 25,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Agnieszka37 2009-12-02

    Rewelacyjna w swoim gatunku   (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czytałam książkę, a miałam wrażenie, że oglądam świetnie zrobiony amerykański film, choć autor jest Brytyjczykiem. Praktycznie każda scena jest "kinowa". Bardzo jestem ciekawa filmu Polańskiego, w którym Langa-Blaira ma grać Pierce Brosnan. Książka jest świetna, a wielka (i pewnie mniejsza też) polityka to bagno. Do autora poprzedniej recenzji: Anglicy rzadko mają na imię Jed...
(Stron: 4)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!