Jakub Chabik
Wierzący, praktykujący informatyk. Ponadto - autor, przede wszystkim w tygodniku Computerworld. Staram się więcej czytać niż piszę, co wychodzi mi raz lepiej, raz gorzej.
Rekomendacje:
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 22
-
- Uczta dla wron. Cienie śmierci
- George R.R.Martin
- cena: 32,22 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jakub Chabik 2011-11-19
Grafomania to straszna choroba
Ta część to rozczarowanie. Wątki plączą się i gubią, przez całe rozdziały nic się nie dzieje. Intrygi prowadzą donikąd, postaci tracą wiarygodność charakterologiczną. Pierwsza część była krwistą opowieścią o wojnie i władzy, druga aspirowała do rozważania dylematów moralnych i indywidualnych wyborów, trzecia nie wie czym chce być. Tak jakby George RR Martin bardzo chciał pisać, ale nie wiedziął co. Rozczarowanie. -
- Ponyo
- Hayao Miyazaki
- cena: 18,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Jakub Chabik 2010-04-26
Studio Ghibli jak zwykle w formie (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Hayao Miyazaki, zwany papieżem anime, przyzwyczaił nas do bardzo wysokiego poziomu swoich filmów. "Ponyo" - jego kolejne dzieło - to godny następca wcześniejszych filmów. Opowiada historię małej rybki, która chciała być taka jak ludzie, mimo ostrzeżeń ze strony ojca-zgorzkniałego, podwodnego maga. Przez przypadek trafia na małego chłopca, zaprzyjaźnia się z nim, razem przezwyciężają trudności, a potem... no, to już trzeba sobie obejrzeć samemu. W filmie jest wszystko, co przesądziło o sukcesie i magii wcześniejszych filmów Studia Ghibli. Jest zapierające dech w piersiach bogactwo animacji, jest wątek ekologiczny, jest motyw dzieci, które nagle muszą się znaleźć w "dorosłej" sytuacji, jest i miłość, która przezwycięża wszystko. Film bardziej przypomina "Totoro" niż "W krainie bogów", brakuje psychologicznego skomplikowania sytuacji, brakuje trochę dramatyzmu, symboliki i odniesień do kultury japońskiej. Nie jest to natchnione arcydzieło, jak "Księżniczka Mononoke", ale ciepły i wysmakowany wizualnie film dla całej rodziny, jak choćby "Usługi doręczycielskie Kiki" czy "Porco Rosso". Właściwie jedyna wada wydania na DVD to brak profesjonalnego polskiego dubbingu, zamiast którego jest jakiś dziwaczny pół-lektor, pół-dubbing. -
- Accelerando
- Charles Stross
- cena: 31,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Jakub Chabik 2010-02-25
Świat, wersja 3.0 (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Accelerando to saga rodzinna, ale nietypowa, bo rzucona w szok przyszłości zamiast w tło przeszłości. Opisuje przejście od ludzkości do stanu postludzkiego i konsekwencje tej zmiany dla ludzi, ich uczuć i zdarzeń przez dzieje trzech (szeroko pojętych) pokoleń rodziny Macxów i kota Aineko pozostającego właściwie pierwszoplanowym bohaterem powieści. Jako informatyka cieszą mnie subtelne, ale trafne i kompetentne odwołania do świata komputerów i technologii. Na przykład wizja przemysłu muzycznego jako ruskiej mafii jest badzo śmieszna, bo bardzo prawdziwa. Dobry informatyk to rzadkie zjawisko wśród pisarzy, bo lepiej można zarobić jako inżynier niż autor. Niestety, książka jest dobra mniej więcej do połowy, kiedy ekstrapolacje technologiczne i dziejowe Strossa jeszcze trzymają się kupy i są zabawne. Potem robi się coraz słabiej, a na koniec wieje nudą i człowiek pyta: ale o co chodzi? Pięć merlinów za cyberpunka, 2 za fabułę, po starej (inżynierskiej) znajomości cztery. -
- Himalaje
- Michael Palin
- cena: 38,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jakub Chabik 2010-01-12
Białe mzimu jedzie jeepem przez dziki kraj (6 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Michael Palin dał się poznać najpierw jako jeden z członków trupy "Monty Python", a potem jako dziennikarz telewizyjny BBC i autor książek podróżniczych. Himalaje to umiarkowanie poradna opowieść o wielkim białym mzimu, które przemierza dzikie kraje ledwie ocierając się o miejscowych, ale generalnie oddzielony od nich wnętrznem klimatyzowanego jeepa i ścianą hotelu, w którym jedna noc kosztuje równowartość miesięcznych dochodów miejscowych. Przy czym - jako że jest z BBC - aranżują mu spotkania z lokalnymi gwiazdami rocka, Dalajlamą i całą cepeliadę w Chinach. Michael Palin nawet nie ociera się o Himalaje i ich ludzi; do rangi symbolu urasta fakt, że nieomal jedyny jego kontakt z górami to wzlot helikopterem na lodowiec do stóp K2 - czyli w Karakorum. Objeżdża pasmo od granicy z Afganistanem do Bangladeszu nie stawiając ani raz pytania: co łączy te kraje i tych ludzi? Czym są Himalaje, poza tym, że białym murem widocznym na horyzoncie z miejsc, w które przyjechał? Tam, gdzie stać go na głębszą refleksję, dotyczy ona nie tyle Himalajów, co śladów brytyjskiej obecności w Indiach. Ta książka jest jak orzech kokosowy: z wierzchu fajna, w środku mdła i pusta. Jeden merlin za tekst, jeden za zdjęcia, w sumie dwa. -
- Lód
- Jacek Dukaj
- (towar niedostępny)
Jakub Chabik 2009-11-20
Tołstyj roman (5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Zamysł jest błyskotliwy - wiek XIX został zamrożony na kolejne kilkadziesiąt lat przez meteoryt tunguski. Zamarzł nie tylko świat, ale i "historja". Jest więc nadal carska Rosja, Rasputin, książęta i oficerowie dragonów. A między nimi - Benedykt Gierosławski, który trochę szuka ojca, ale bardziej - siebie samego. Ale "Lód" to przede wszystkim powieść co się zowie, "tołstyj roman" w starym stylu, wzorowany na najlepszej epice, o jakią dzisiaj trudno. Dukaj do nieprawdopobnej wyobraźni pisarza fantastyki dodaje sprawność warsztatową godną Dostojewskiego. Żongluje koncepcjami naukowymi (ciemna fizyka, "ćmiatło"), wplata postaci historyczne (Tesla), buduje intrygę polityczną, dodaje szczyptę romansu i osnuwa na tym tysiącstronicową opowieść. Albo ktoś się podda tej konwencji i wtedy książka będzie smakowała mu jak dobrze schłodzone igristoje, albo będzie szukał współcześniejszej formy. Ale tam jej nie ma, bo "Lód" to epika w starym, dobrym stylu. Zamarzło! -
- Studio Ghibli - Mój sasiad Totoro
- cena: 18,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Jakub Chabik 2009-05-06
Mój sąsiad, mój przyjaciel, radość moich dzieci (6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Wreszcie trafia do nas "Mój sąsiad Totoro". Film, który był na początku swego rodzaju "gratisem" do bardziej "poważnej" pozycji studia Ghibli ("Grób Świetlików") trafia wreszcie do Polski. Fabuła jest w sumie prosta. Dwie dziewczynki, Mei i Satsuki, oraz ich ojciec trafiają do nowego domu na wsi. Okazuje się, że mieszkają w nim dziwne stworzenia, a sąsiadem jest król lasu - Totoro. Stworzenie ukazuje się tylko dzieciom, zostaje ich przyjacielem i pomaga wyjść cało z opresji. Ten film pachnie. Pachną skąpane w upale pola ryżowe. Pachną kamforowe drzewa i pole, na którym Mei znajduje kukurydzę dla chorej mamy. Starym drewnem pachnie dom; pachnie las i droga po świeżym deszczu, gdy Satsuki pierwszy raz spotykaja Totoro w scenie na przystanku. Geniusz filmu polega na tym, że w sumie prosta fabuła została połączona z ogromną dawką magii, której wszyscy doznawaliśmy jako dzieci, a która gdzieś wyparowała, gdy dorośliśmy. "Totoro" to powrót do tych lat. A wszystko w fantastycznej oprawie wizualnej, jak to u Miyazakiego. A do tego - dwie wpadające w ucho piosenki na początek i koniec oglądania. Nie znam filmu, który tak łączy pokolenia ani innego, który moje dzieci mogłyby oglądać nieomal w kółko. Pięć merlinów i gorące polecenie dla wszystkich rodziców. -
- Doktryna Szoku
- Naomi Klein
- (towar niedostępny)
Jakub Chabik 2009-03-08
Manifest nierzetelnego alterglobalizmu (4 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Naomi Klein dała się nam poznać jako autorka bardzo wartościowej pozycji "No Logo" - o tym, jak korporacje niszczą strukturę społeczną, kulturę i środowisko codziennego życia. Teraz sięga po oręż, w zamierzeniu, dalece potężniejszy. Obiektem swojej krytyki czyni cały liberalizm, uosabiany przez tzw. Chicago Boys (czyli środowisko ekonomistów z University of Chicago) oraz - osobiście - Miltona Friedmana. Jest to strzał głośny, ale chybiony. Zasadniczym grzechem Naomi Klein jest tendencyjny dobór faktów i źródeł, aby pasowały do z góry założonej tezy. Kiedy w pierszych rozdziałach pisze o Allende tak jakby to był, nie przymierzając, Kennedy, my wiemy, że socjalizm w Chile skończyłby się tak jak w Korei czy na Kubie. Allende nie był żadnym reformatorem, bo otwarcie lekceważył demokratyczne instytucje, uzbrajał i szkolił (sowieckimi "doradcami") prywatną armię. Porażką jest także rozdział m.in. o Polsce - skoro liberalizm przyniósł nam takie nieszczęścia, to gdzie są kraje, które poszły inną, "trzecią" drogą i osiągnęły dobrobyt i szczęście bez wyrzeczeń? Charakterystyczne, że u Klein znajdziemy wiele cytatów i odwołań, a mało statystyk i porównań. W oparciu o twarde dane (wzrost PKB, siła nabywcza, kursy walut, inflacja) ciężko byłoby atakować liberalizm, bo przyniósł on realną poprawę bytu milionom ludzi w Polsce, Chinach, Indiach czy Ameryce Południowej. Najciekawsze są fragmenty dotyczące polityki Amerykanów w Iraku. Klein miała ambicje zostać "papieżem alterglobalizmu", niestety, jej książka nie jest dość dobra, by zostać biblią środowiska. Mimo to, na tle generalnej miałkości intelektualnej współczesnej lewicy Klein wybija się na plus - trzy merliny. -
- Śmierć pięknych saren
- Ota Pavel
- (towar niedostępny)
Jakub Chabik 2008-12-24
Książka na bezludną wyspę (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
W książce Ota Pavel zabiera w swoją krainę szczęśliwości. W tej podróży odwiedzimy przedwojenną Pragę, poznamy Tatusia - oryginała, marzyciela, ale mimo to z wielką determinacją (i sukcesem) dbającego o bliskich - z całą rodziną. A wraz z nimi - galerię barwnych postaci, nie wyłączając prezydenta Benesza oraz słynnego malarza Nechleby. Razem z nimi przeżywamy godzinę próby - kiedy w tle pojawia się gestapo, głód, obóz koncentracyjny i Lidice. Na przemian śmiejemy się i płaczemy, gdy Tatuś kradnie własne ryby ze stawu zarekwirowanego przez Niemców, albo gdy hitlerowiec morduje damę na portrecie - niedoszłą, platoniczną miłość Tatinka. Nikt tak jak Czesi nie potrafi łączyć pogodnego tonu z poważnym tematem, śmiechu z patosem. Szkoda, że talent Oty Pavla rozbłysnął tak krótko, tak gwałtownie, a potem zgasł. "Śmierć pięknych saren" to jedna z 5 książek, które zabrałbym na bezludną wyspę. -
- I jeszcze jedno... Świat według Clarksona 2
- Jeremy Clarkson
- cena: 29,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Jakub Chabik 2008-10-13
Do bólu wtórna (6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Druga część "Świata według Clarksona" to wybór felietonów, które Clarkson publikował w brytyjskiej prasie. Dla mnie książka jest ponurym świadectwem dwóch prawidłowości: do jakiego stopnia sztuka felietonu stała się rzemiosłem, żeby nie powiedzieć produkcją fabryczną oraz że telewizja niszczy nawet utalentowanych obserwatorów codzienności. "Świat według Clarksona", część pierwsza, był na swój sposób świeży, odkrywczy i przyjemny, szczególnie dla kogoś, kto - tak jak ja - nie ogląda telewizji i z poczuciem humoru autora zdołał się zapoznać dopiero przez książkę. "Dwójka" jest jak żucie tej samej gumy w nadziei, że uda się z niej wykrzesać resztkę smaku. Nie udało się - zamieszczone tu felietony są wtórne, przewidywalne i momentami zwyczajnie nudne. Szkoda pieniędzy. -
- Księżniczka Mononoke
- Hayao Miyazaki
- (towar niedostępny)
Jakub Chabik 2008-04-25
Rzuca na kolana
Trudno jest recenzować "Księżniczkę Mononoke". Jedyne co można powiedzieć w zetknięciu z arcydziełem - a "Księżniczka" niewątpliwie jest nim - to to, że zwykły aparat recenzencki okazuje się nieprzydatny. W tym filmie wszystko jest genialne: począwszy od fabuły, poprzez niełatwą miłość Ashitaki i San, aż po rację, którą musimy przyznać każdej ze stron. Do tego kreska, która zapiera dech w piersiach. Do tego muzyka Joe Hisashiego. Za film sześć merlinów, za płytę - cztery, bo brakuje japońskiej wersji językowej, nie mówiąc o polskim dubbingu. Razem pięć.






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













