Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: www.1939.com.pl
Średnia ocena z 27 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Marcin Ciszewski
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Ender
, Marzec 2008
- ISBN:
- 978-83-925879-4-1
- Sprawdź inne tytuły:
-
Marcin Ciszewski
Podpułkownik Jerzy Grobicki, dowódca Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że wraz ze swoją elitarną jednostką zamiast w Afganistanie roku 2007, wyląduje pod Mokrą w dniu 1 września 1939 roku i z miejsca zostanie zaatakowany przez Wermacht.
Rozpoczyna się fascynująca gra wojenna. Garstka żołnierzy NATO, uzbrojona w śmiercionośny, futurystyczny sprzęt, zmaga się w krwawym boju z nieprzeliczoną potęgą hitlerowskich Niemiec.
Grobicki ma przy tym świadomość, że broniąc ojczyzny swoich dziadów, jednocześnie ingeruje w historię, czego skutków nie jest w stanie przewidzieć. W tym niesłychanym dziele sekundują mu barwni oficerowie i żołnierze, a także piękna pani kapitan Nancy Sanchez z US Army.
- www.1939.com.pl
- Autor:
-
Marcin Ciszewski
Może być
(2011-05-12)
Radosław
Radziszewski
Więcej o recenzencie
Książka fajna i wciągająca, czyta się ją z zapartym tchem a duch patriotyczny rośnie w nas z każdą kolejną kartką. Niestety 5 gwiazdek nie dam, bo jest kilka rażących wręcz błędów logicznych. Uwaga Spojler! Po pierwsze motywy złodzieja są banalne i śmieszne, plan ucieczki do Szwajcarii jest wręcz tragikomiczny. Mając maszynę czasu i chcąc obłowić się w $ wystarczyło cofnąć się na 1 dzień przed kumulacją totolotka a nie aż do 39r. Po drugie, samo zakończenie było zawodem, z którego wynika, że cała zabawa w łupienie Niemców na nic się zdała. Utwierdza nas w tym również fakt kontynuacji przygód bohaterów w książce „1944.com.pl” i walka w Powstaniu Warszawskim z Niemcami (czyli jednak w 39r. przegraliśmy). Daję mocną 3’jkę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla mało bystrych idealna
(2010-07-25)
Silesianus
Więcej o recenzencie
Książka wprost roi się od głupich dowódców i błędów opisu techniki wojskowej. Niesamowite ilości bzdur (w części która ma uchodzić za realistyczną) dodatkowo zniechęcają inteligentnego czytelnika. Kroplą która przelała czarę goryczy jest zakończenie. Mając do dyspozycji amerykańskie urządzenie do cofania w czasie w celu poprawy błędnych decyzji dowódcy, ani przez chwilę nie przyjdzie do mu głowy by z tej szansy skorzystać. Zamiast cofnąć się i uniknąć nalotu po prostu wykorzystuje ją do przetrwania nalotu i w dodatku ni z tego ni z owego maszyna ta ulega awarii.
Jakby tego było mało to po tym jak udało się zniszczyć prawie całe Luftwaffe i poważnie osłabić niemieckie siły pancerne Anglia i Francja nadal nie przystąpiły do ataku! Przecież to bzdura totalna! Jedynym powodem dla którego w 1939 roku kraje te wystawiły Polskę była słabość ich armii wobec tego jak myśleli że wygląda armia niemiecka. Gdyby okazało się że armia Niemiec jest słaba na pewno z chęcią skorzystały by z okazji by zająć zagłębia przemysłowe Niemiec.
Podsumowując. Jest to męski odpowiednik książek Harlekina dla kobiet. Jak dla mnie czas poświęcony na nią to czas bezpowrotnie zmarnowany.
(1 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Łatwo się czyta, bardzo fajnie napisana, polecam
(2010-07-09)
DanielD
Więcej o recenzencie
Nie należę do osób, które wolny czas spędzają na czytaniu książek, przeciwnie - czas zapełniają mi różne potrzebne, lub też niepotrzebne zajęcia na komputerze i słuchanie muzyki... W obliczu wakacyjnej nudy, po przesłuchaniu mojej kolekcji albumów po raz X (któryś raz z kolei...) stwierdziłem, że czas na coś innego. Wybrałem się do księgarni z jednej z popularniejszych sieci i po przeglądnięciu, i przeanalizowaniu "grubości" (trzeba w końcu mierzyć siły na zamiary, nie chciałem zaczynać od jakiegoś wielkiego kalibru) wybrałem książkę o przyjaznym (jak dla informatyka-amatora) tytule. Przeczytanie zajęło mi 2 popołudnia, co jest niebywałym osiągnięciem zważając na ilość książek przeczytanych wcześniej... Zabawnie i przyjemnie napisana, czytało mi się na prawdę fajnie. Jak najbardziej polecam! Chyba sięgnę po 1944.waw.pl.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
znakomita
(2010-05-14)
rafał
jakubowski
Więcej o recenzencie
Na początku pomyślałem - eee czytadełko, żadna wielka literatura. Cóż, może i czytadełko ale dwie noce zawaliłem na amen i pisząc tę recenzję ledwie siędzę przed kompem. Przyznam, że wielokrotnie się zastanawiałem jakby to było gdyby tak polskie wojsko z XXI wieku przenieść w 1939r. Ta księżka jest 100% odpowiedzią na moje oczekiwania w tym zakresie. Autor nie przesadza, nie opisuje jak kilkuset żołnierzy rzuca całą niemiecką armię na kolana lecz dokonuje bardzo realnego zestawienia sił. Armia niemiecka to jednak był gigant i nawet przewaga technologiczna ma swoje granice, w szczególności gdy zaczyna brakować amunicji. Punkt za (w pewnym zakresie) powstrzymanie wodzy fantazji i realne podejście. Sądzę, że z grubsza tak właśnie mogłoby wyglądać takie zderzenie technologii z 2007r. i 1939r.
Co nie mniej ważne, tej książki się nie czyta, ją się połyka. Autor ma niebywale "lekkie pióro", oczy czytelnika mkną po tekście niczym poduszkowiec po gładkim terenie. Książka wciąga bez reszty i w pewien sposób zaspokaja jakąś ukrytą tęstknotę. Tęsknotę za nadzieją na zwycięstwo. Wiadomo przecież, że konsekwencją kampanii wrześniowej było też to, że koniec końców polska została wrzucona na kilkadziesiąt lat w cywilizacyjny niebyt zwany komuną. Ehh, gdyby można było faktycznie rzucić paru naszych z dzisiejszych czasów w 39r.hehehe. Miło się czytało jak Niemcy dostają w tyłek. Mam 36 lat a cieszyłem się jak dziecko kiedy to czytałem. Może i czytadełko ale cholernie dobre i wciągające czytadełko. Polecam gorąco! Warto przeczytać. Dziękuję autorowi za dużo rozrywki!!! Tego mi było trzeba!!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(27)