Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: www.1944.waw.pl
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Marcin Ciszewski
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Ender,
Sol
, Luty 2009
- ISBN:
- 978-83-925879-2-7
- Liczba stron:
- 330
- Wymiary:
- 148 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Marcin Ciszewski
Doborowy batalion Wojska Polskiego przeniesiony w czasie z roku 2007 do roku 1939 po nie do końca udanej kampanii wrześniowej znów zwiera szyki by walczyć o przyszłość swoją i wolnej Europy w Powstaniu Warszawskim. Jak skończy się konfrontacja powstańców z AK, szkolonych i wspieranych przez żołnierzy GROM oraz nowoczesny sprzęt z doborowymi jednostkami SS?
Czy uda się osiągnąć to o co bohatersko walczyli historyczni powstańcy i odmienić los powojennej Polski?
Czy bohaterom znanym z powieści www.1939.com.pl będzie dane wrócić w nasze czasy?
- www.1944.waw.pl
- Autor:
-
Marcin Ciszewski
Lepsza niż poprzednia ale...
(2009-08-31)
Jakub
Adamczyk
Więcej o recenzencie
Realizm, realizm i jeszcze raz realizm. Ta książka żyje, a my wraz z nią. Kilka razy spostrzegłem, że machinalnie jakbym... sięgał po broń. Doskonale stopniowana akcja i jej zwroty.
... no dobrze ale koniec tych zachwytów. Wyłowiłem kilka nieścisłości, które psuja ogólne wrażenie. Do tego potrzebna jest jednak lektura obu części. Pierwsza to ta, że po kampanii jesiennej (czyli naszej wrześniowej), która trwała do listopada, Niemcy ponosząc dużo większe straty są w stanie zaatakować na wiosnę kraje Beneluxu i Francję i tak dalej... Przecież tak ogromne straty, jakie zdał im batalion Grobickiego musiały spowodować przesunięcie realizacji Fall Gelb co najmniej na późne lato. Utrata wyższych dowódców (działalność Wojtyńskiego i spółki) oraz dużej ilości sprzętu (przeszło 2 dywizje pancerne) nie powoduje żadnego opóźnienia. Dalej... artyleria we wrześniu 39' radzi sobie średnio, a tu w powstaniu warszawskim jeden amos rozwala Niemcom całą obronę.
Realizmu sporo, ale nijaka konsekwencja minionych zdarzeń.
Tak na marginesie, mogliby nakręcić filmy na podstawie tych książek. Mam już gotową obsadę. jak jakiś producent albo reżyser chce to służę radą.
.. i na koniec... dlaczego ginie mój ulubiony bohater czyli Wojtyński!? szkoda chłopa :)
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Polska sensacja
(2009-06-28)
JKS
Więcej o recenzencie
Zarówno w poprzedniej, jak i w tej książce autor zachowuje umiar. Nie przeciąga struny w żadną ze stron. Techniczne fantasy ograniczone jest do minimum, niezbędnego by uzasadnić obecność współczesnego oddziału w czasie II Wojny. Również elementy sensacyjne i historyczne pozostają we wzajemnej równowadze. Książka wciągnąć może nawet czytelnika któremu losy Powstania Warszawskiego są zupełnie obce. Z kolei osoby znające temat na pewno dadzą się wciągnąć w kluczowe dla literatury „alternative history” rozważanie – co by było gdyby. Pewnie nie wszyscy zgodzą się z Marcinem Ciszewskim, ale myślę, że nikt nie nazwie przedstawionej propozycji rozwoju wydarzeń całkowicie nieprawdopodobną (oczywiście przy adekwatnym rozumieniu pojęcia „prawdopodobieństwo”). Jedyne co obu książkom mogę zarzucić to, to że mogłyby być o kilka rozdziałów dłuższe – militarne opisy wychodzą autorowi naprawdę dobrze i, moim zdaniem, w obu przypadkach zbyt szybko każe głównym bohaterom opuszczać pole bitwy, kwitując jej dalszy przebieg ledwie jednym czy dwoma akapitami.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jeszcze raz "godzina w"...
(2009-06-12)
Wojciech
Zawiliński
Więcej o recenzencie
…po zaskakującym i niezwykle wciągającym alternatywnym epizodzie kampanii wrześniowej, którym uraczono nas rok temu, mamy wreszcie kolejną ucztę – krwistą konfrontację mrocznej historii z nowoczesnością w polskim wydaniu. A że mateczka historia mocno nas sponiewierała, tym bardziej fascynujące stają się rozważania na temat możliwych zmian naszych losów. Zwłaszcza budzących takie emocje jak powstanie warszawskie. Dalsze losy znanych już nam bohaterów absorbują w równym stopniu, emanują szybkim rozwojem zdarzeń, urzekają soczystym językiem. I wbrew pozorom niedowiarków, są logiczne. Oczywiście w dopuszczalnych granicach – walka staje się bardziej wyrównana, wróg wcale nie stoi na straconej pozycji a częste zwroty akcji wciąż zaskakują. Autorowi udało się poprawić styl (w telegraficznym skrócie - nie powtarza się już aż tak, co rusz denerwująca mantra, że dany bohater jest już np. pewny danej decyzji i zaraz za nim idzie stwierdzenie, że nie mógł się bardziej mylić) a także chyba bardziej wszystko przemyśleć – konfrontacja nie jest już nieustanną jatką za sprawą przewagi nowoczesnej technologii a tym samym szczegółowe opisy broni nie mają już takiego znaczenia. Realia historyczne naprawdę wiernie zostały oddane, na szczęście nie ma potknięć jak w pamiętnej dacie epilogu. Ciekawi mnie, czy opowieść jest już zamknięta? Wszak do opisania pozostał szmat czasu z wojennego kalendarza – interesująco zwłaszcza jawi się postać majora Wojdyńskiego i jego podziemna odyseja. Choć kusi też historia pułkownika Grobickiego i jego kompanów w USA tego okresu, kiedy jak się okazuje – znajomość wydarzeń historycznych i możliwość czerpania z tego niewątpliwych zysków, klasyczny powrót do przeszłości, okazuje się nie do końca różowa. Na tyle, że decydują się na ryzyko krótkiego jak mniemają powrotu do okupowanej Polski roku 1944. Trzymam kciuki za rozwinięcie. Klimat www.1939-1944.pl osobiście kojarzy mi się z „Jeszcze raz Pearl Harbor (The Final Countdown)”, gdzie współczesny lotniskowiec amerykański wpada w czarna dziurę i zostaje przeniesiony w czasie do chwili japońskiego ataku: czy w takiej sytuacji wolno ingerować w historię? W filmowym przykładzie (podawanym zresztą przez samego Marcina Ciszewskiego za inspirację) nie dochodzi do konfrontacji, tutaj mamy wręcz odmienną sytuację. Podoba mi się jednak jeszcze jedno rozwiązanie przyjęte przez autora – historia zdecydowanie nie lubi ingerencji… Trudno mi się wypowiadać jak druga część broni się osobno, ja miałem przyjemność poznać obydwie części z niewielką przerwą. Przyjemność gwarantowana!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Druga, kolejna bardzo dobra książka
(2009-03-07)
Jakub
Łochowicz
Więcej o recenzencie
Po przeczytaniu pierwszej książki Marcina Ciszewskiego "www.1939.com.pl" nie mogłem doczekać się kontynuacji historii bohaterów. Z ciekawością zabrałem się do przeczytania drugiej książki, którą uważam nawet za lepszą, niż poprzednia. Znajomość ówczesnych realiów, sprzętu wojskowego, zachowań i mentalności żołnierzy, a nawet świńskich niemieckich praktyk, powoduje to, że czytelnik ma wrażenie, jakby brał osobiście udział w opisywanych wydarzeniach. Możliwe, że przyczynił się do tego też sposób narracji. Podczas czytania, tworzy się dziwna więź między bohaterami a czytelnikiem. Po przeczytaniu książki, ma się wrażenie, że opuścili nas dobrzy kumple (choć, mam nadzieję, nie na długo). Książka została zakwalifikowana do typu science-fiction, ale moim zdaniem, jest to ten poważniejszy sort owych powieści. W trakcie czytania, wydarzenia opisywane w książce zmuszają do refleksji nad tym, co Polacy przeżyli naprawdę, bez inteligencji i, przede wszystkim, genialnego dowodzenia majora Wojtyńskiego, waleczności Wieteski (choć tego im akurat nie brakowało), moździerzy "amos" i "twardzieli". Akcja jest ciekawa i wciągająca nie tylko dzięki wyżej wymienionym powodom, ale też przeraźliwemu realizmowi, tj. czasem niecenzuralny język, strach żołnierzy i mieszkańców Warszawy, metody wykorzystywane przez Niemców w walce i na przesłuchaniach (tutaj zachowany został złoty środek, i dobrze). Książka wciągająca i maksymalnie dopracowana pod względem merytorycznym. Naprawdę polecam nie tylko tej "brzydszej" płci.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)