Informacja
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie

Prosta sprawa

Kod produktu: 9788366500853
Marka: Marginesy
2435 zł 39,90 zł -38%
Termin wysyłki: od ręki

Dostawy od 9,99 zł

opis

Powieść sensacyjna mistrza kryminału

 

Prosty zniknął. Zostało po nim zdemolowane mieszkanie, ale on sam zapadł się pod ziemię. Nie bez powodu - szukają go gangsterzy. Oraz dawny przyjaciel, który przyjechał do Jeleniej Góry, żeby spłacić dawno zaciągnięty dług.


Kłopot w tym, że wpada w sam środek niebezpiecznej gry. Nie zna jej zasad, ale wkrótce dowiaduje się, że stawka jest bardzo wysoka: Prostego chcą dorwać i jeleniogórscy gangsterzy, i czescy mafiosi.


Żeby dotrzeć do Prostego i dowiedzieć się, o co tu chodzi, jego przyjaciel będzie musiał wszystkim stawić czoła, także romskiej mafii. A pomoże mu w tym pewna analityczka z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


Prosta sprawa to pełna akcji powieść sensacyjna, której fabuła dzieje się w malowniczych Karkonoszach. Napisana w czasie lockdownu i początkowo publikowana w odcinkach na profilu autora cieszyła się wielkim powodzeniem. Teraz ukazuje się drukiem w poprawionej i rozszerzonej wersji.

Wojciech Chmielarz (ur. 1984) - autor kryminałów, dziennikarz, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru (2015 - za powieść „Przejęcie") i Wielkiego Kalibru Czytelników (2019 - „Żmijowisko"), sześciokrotnie nominowany do tej nagrody. Publikował m.in. w „Pulsie Biznesu", „Pressie", „Nowej Fantastyce", „Pocisku" i „Polityce". Uznawany za jednego z najważniejszych pisarzy kryminalnych w kraju. Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: Podpalacz (2012), Farma lalek (2013), Przejęcie (2014), Osiedle marzeń (2016), Cienie (2018) i cyklu gliwickiego: Wampir (2015) i Zombie (2017), postapokaliptycznej powieści „Królowa głodu" (2014). thrillera psychologicznego - Żmijowisko (2018), wyróżnionego tytułem bestsellera Lubimyczytać.pl. Powieść ta przyniosła mu także nagrodę Złotego Pocisku i Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminalnego, została zekranizowana przez Canal +. W 2019 ukazała się jego powieść - „Rana", a w 2020 - „Wyrwa".

specyfikacja

Informacje podstawowe
EAN
9788366500853
Okładka
miękka ze skrzydełka
Data wydania
2020
Język
polski
Ilość stron
384
Marka
Marginesy
dodano do koszyka

Inne tego autora

Zobacz więcej
dodaj opinię

opinie

Średnia ocena:
Średnia ocena
3,59
na podstawie 22 ocen
Posiadasz ten produkt? Pomóż innym i dodaj swoją opinię
zaczytanalala 05-12-2020

Na początku przyznam, że bardzo lubię twórczość Chmielarza i sięgając po „Prostą sprawę” miałam nadzieję, że i tym razem nie zawiodę się na autorze i po raz kolejny będę mogła w pełni zagłębić się w niebezpiecznym świecie, jaki tworzy. I oczywiści po raz kolejny autor stanął na wysokości zadania i spełnił moje oczekiwania co do joty. Tym razem fabuła opiera się na poszukiwaniu Prostego przez jego przyjaciela sprzed lat. Nikt nie wie, co się z nim stało, ale okazuje się, iż miał on kontakty z członkami mafii i być może stał się dla nich niewygodny, ponieważ wiedział zbyt dużo. Jednak nikt nie wie, gdzie jest – ani mafia, ani sąsiadka, żadni znajomi, więc jego przyjaciel sprzed lat postanawia go odnaleźć, aby spłacić dług zaciągnięty lata temu. Sprawa jednak jest o wiele bardziej skomplikowana niż myślał… Autor do końca trzyma czytelnika w napięciu, a niemal na każdym kroku wychodzą na jaw nowe fakty, które diametralnie zmieniają postrzeganie opisywanych zdarzeń przez czytelnika. Tutaj cały czas coś się dzieje i nawet przez chwilę nie można się nudzić. Strzelaniny, morderstwa i porwania, a także o wiele bardziej skomplikowane przestępstwa – to wszystko właśnie tutaj znajdziemy i wbrew pozorom nie jest tak łatwo rozwikłać zagadkę zniknięcia Prostego. Każdy fan tego autora powinien koniecznie przeczytać „Prostą sprawę”, ponieważ jest to idealna książka na długie zimowe wieczory, które dzięki niej z pewnością nie okażą się nudne i długie, a wręcz przeciwnie.

Agnieszka 13-11-2020

Wojciech Chmielarz napisał "Prostą sprawę" w podziękowaniu dla swoich czytelników, by choć na chwilę oderwali swoje myśli od pandemii koronawirusa. W moim przypadku książka spełniła swoje zadanie. Na moment zapomniałam o codzienności. "Prosta sprawa" jest dobra. Wciąga już od pierwszych kartek i cały czas trzyma w napięciu. Przenosi nas do gangsterskiego światka okolic Jeleniej Góry. Malownicze plenery są tłem pewnego rodzaju burzy w dobrze idących, choć nielegalnych i często brutalnych interesach. I choć końcówka książki trochę mi nie zagrała, nie wszystko tam rozumiem, polecam.

monweg 08-11-2020

Miałam niewątpliwą przyjemność wcześniej czytać trzy książki Wojciecha Chmielarza (Wyrwa, Rana, Żmijowisko). Wszystkie mi się spodobały na tyle, że kolejne raczej będę brała w ciemno. Dlatego, gdy na portalu Czytam pierwszy pojawiła się kolejna powieść nie wahałam się ani sekundy. Tak oto w moje ręce trafiła Prosta sprawa. Czy faktycznie okaże się prosta? Prosty zniknął. Zostało po nim zdemolowane mieszkanie, ale on sam zapadł się pod ziemię. Nie bez powodu – szukają go gangsterzy. Oraz dawny przyjaciel, który przyjechał do Jeleniej Góry, żeby spłacić dawno zaciągnięty dług. Kłopot w tym, że wpada w sam środek niebezpiecznej gry. Nie zna jej zasad, ale wkrótce dowiaduje się, że stawka jest bardzo wysoka. Tak w telegraficznym skrócie zaczyna się najnowsza powieść Chmielarza. Powieść, która powstawała w czasie lockdown’u. Autor Wyrwy postanowił odwdzięczyć się swoim czytelnikom i tak powstała opowieść snuta w odcinkach na profilu facebookowym. Jak sam Chmielarz napisał, nie miał na nią za bardzo pomysłu. W takim razie życzę Panu Wojciechowi, żeby już nigdy pomysłu nie miał, bo ta historia jest po prostu świetna i nie wiem kiedy ją przeczytałam. We wcześniejszych książkach miałam do czynienia z thrillerami psychologicznymi, teraz wpadłam w sam środek wielkiej afery rodem z gangsterskich, amerykańskich filmów. I bawiłam się przy tym wyśmienicie. Nie czytałam odcinków Prostej sprawy, które ukazywały się na Facebooku, dzięki temu otrzymałam poprawioną, zredagowaną wersję (może lepszą). Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale znając wcześniejsze książki Chmielarza, jakieś tam oczekiwania miałam. I absolutnie nie jestem rozczarowana. Powiem więcej, chcę jeszcze! Głównym bohaterem jest młody mężczyzna, którego tożsamości nie poznajemy podczas lektury. Co o nim wiadomo? Tylko tyle ile i on i autor chcą żebyśmy wiedzieli. Możemy sobie „zbudować” tę postać w głowie z kilku retrospekcji oraz obserwując jego poczynania. Według mnie jest to prawy człowiek, który nie miał wiele szczęścia w życiu. Teraz zostaje wplątany w sprawę, z którą nie ma nic wspólnego, ale pamiętając co zawdzięcza Prostemu, nie wycofuje się, tylko brnie w nią bez oporów. Porównując tę postać do bohaterów znanych nam filmów sensacyjnych, nasz bezimienny świetnie by się w nich znalazł. Przypomina trochę mieszankę samotnego mściciela z mistrzem sztuk walki. Takiego faceta lepiej mieć zawsze po swojej stronie. Ale jak to często bywa i taki bohater potrzebuje wsparcia. W tym momencie pojawia się Justyna, analityczka ABW. Czy we dwójkę dadzą radę odnaleźć Prostego? Pisałam, że wpadłam w sam środek porachunków gangsterskich. O tak! Mamy gang polski, a raczej jeleniogórski, Kazika; gang z Czech oraz gang Romów. Sporo tego, ale wszystko pięknie łączy się w jedną spójną całość. Dzieje się dużo i bardzo intensywnie. Czasami ciężko jest złapać oddech. Bywają momenty gdy stają włoski na skórze. Gwarantuję, że jak dacie szansę tej książce nuda wam nie grozi. Z kreacją postaci Chmielarz zawsze świetnie sobie radzi. I tak jest też tym razem. W Prostej sprawie spotykamy bardzo ciekawe postaci, pomijając już naszego znajomego bezimiennego. Ogromnie spodobała mi się pani Gawełek, która również zostaje niejako wplątana w tą całą aferę. Ktoś może pomyśleć – taka sobie kobietka, wdowa, mieszkająca sama na skraju wsi. Pani Gawełek to twardy orzech do zgryzienia, a niektórzy mogą powiedzieć o niej – baba z jajami. Kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać, o czym przekonają się ci, którzy będą próbowali nadepnąć jej na odcisk. Do tego ma cały arsenał różnej broni. Najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza to gotowy scenariusz na rewelacyjny sensacyjny film, który z wielką ochotą obejrzę (oczywiście jeśli powstanie). W przepięknej scenerii Karkonoszy rozgrywają się sceny iście dantejskie. Przyszykujcie się na bijatyki, morderstwa, mnóstwo krwi, do tego gangi i narkotyki, a nawet odrobina pedofilii. No i co? Też sądzicie, że byłby z tego całkiem przyzwoity film? To teraz wyobraźcie sobie, że Prosta sprawa to pierwsza część, więc książka będzie miała kontynuację. Może wtedy dowiemy się więcej o bezimiennym, może poznamy chociaż jego imię. Nie wiadomo. Jasne jest dla mnie to, że na pewno będzie to kolejna bardzo dobra książka i z niecierpliwością na nią czekam.

Patrycja M. 07-11-2020

Przyjeżdża do Jeleniej Góry nie wiadomo skąd i szuka swojego przyjaciela. Zastaje jego zdemolowane mieszkanie i dwóch uzbrojonych napastników. którym spuszcza niemały łomot. Od samego początku więc wiemy, że nasz bohater nie jest jakimś tam pierwszym lepszym gościem z ulicy - umie się bić, panuje nad sobą jak mało kto i analitycznie podchodzi do każdego swojego ruchu. Aż człowiek żałuje, że nie umie czytać szybciej, bo już chciałby się dowiedzieć kim ten człowiek się okaże za 5, 10, 15 stron... Ale nie ma tak dobrze, nawet na końcu nie do końca wiemy co i jak. Autor zapewnił nam niezapomnianą rozrywkę na długie jesienne wieczory i mnie, antyfankę polskich powieści sensacyjnych, skłonił do sięgnięcia po kolejne pozycje tego rodzaju.

Karolina 07-11-2020

101/52/2020 "Prosta sprawa" Wojciech Chmielarz @Marginesy @Czytampierwszy "Prostą sprawę" pan Wojciech zaczął pisać podczas lockdownu w marcu tego roku. Początkowo były to odcinki publikowane na profilu facebookowym autora jako podarunek i chwila ucieczki od chaosu, który ogarnął ziemię w tym roku, dla czytelników. Publikowane rozdziały tak spodobały się fanom Chmielarza i wydawnictwu Marginesy, że zaproponowało ono wydanie ich w formie tradycyjnej. I to było bardzo dobre posunięcie. Bo "Prosta sprawa" to świetna powieść. Karkonosze, Jelenia Góra, po Prostym zostało tylko wybebeszone mieszkanie. On sam zniknął. Zadarł z niewłaściwymi ludźmi - gangsterami Kazika. Prostego prócz mafii szuka jego przyjaciel, który przyjechał do Jeleniej Góry by oddać mu pieniądze. W taki sposób, zupełnie przypadkowo, wplątuje się w sam środek afery, w którą zamieszani są jeleniogórscy gangsterzy, czescy mafiosi, a nawet romska mafia. Nasz tajemniczy bohater będzie musiał zmierzyć się z nimi wszystkimi, by poznać rozwiązanie zagadki i odnaleźć kumpla. Niespodziewanie zyskuje wsparcie w osobie analityczki ABW, Justyny. Razem będą dążyć do poznania prawdy. "Prosta sprawa" to zaiste doskonała powieść w klimacie moich ukochanych filmów sensacyjnych czy kryminalnych. Jest tu wszystko, co sprawia, że serce bije szybciej, a lektura sprawia, że zapominasz o świecie, wspaniała robota panie Wojtku ! A mianowicie bohater, którego spowija mgła tajemnicy, o którym wiemy bardzo mało(nie znamy nawet jego imienia), a z rozwojem akcji powieści dowiadujemy się coraz więcej. Akcja, która nie zwalnia nawet na chwilę. Humor, który wywołuje uśmiech. A także sceny walki, które burzą krew i podnoszą ciśnienie jak dobra kawa ! Mafia, gangsterzy, porachunki, walka o teren działania, szemrane interesy. I zagadka, która ciekawi i chce się poznać jej rozwiązanie. Bohater waleczny jak Jackie Chan, inteligentny jak James Bond, niebezpieczny jak Don, uroczy i sprytny jak Jack Sparrow, tajemniczy jak Fantomas, akcja, która porywa od pierwszych stron i nie zwalnia tempa nawet na moment, sensualny wątek romantyczny, a także motyw ratowania przyjaciela, no po prostu majstersztyk ! Jestem zakochana w tej książce i czekam na kontynuację ! To prosta sprawa z całego serca polecam "Prostą sprawę", nie zawiedziecie się ! Za egzemplarz do recenzji dziękuję portalowi Czytampierwszy i Wydawnictwu Marginesy.

W moich kręgach 06-11-2020

Jeśli szukacie powieści, która skutecznie oderwie Wasze myśli od nieciekawej sytuacji w naszym kraju i na świecie, to zdecydowanie sięgnijcie po „Prostą sprawę". To dynamiczna sensacja, w której akcja goni akcję, fabuła jest idealnie dopracowana, a główny bohater staje się naszym ulubieńcem. Muszę przyznać, że ta książka czyta się sama! Bohaterem powieści jest... No właśnie, kto taki? Nie znamy jego imienia, wyglądu, nie wiemy skąd się wziął, ani kim jest i czym się zajmuje. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało, bo ten gość był tak nietypowy, inteligentny i pewny siebie, że od razu go polubiłam. Czytając tę książkę przyszło mi do głowy skojarzenie z Chuckiem Norrisem. Bo główny bohater szedł w dym bez mrugnięcia okiem, robił rozpierduchę jednym kopnięciem, a szczęki i nosy łamał jednym uderzeniem! Bardzo spodobała mi się ta anonimowość głównego bohatera. Autor co jakiś czas odkrywał jakieś strzępki informacji na jego temat, ale do końca powieści ciągle mało o nim wiemy i nawet nie poznajemy jego imienia. To udowadnia, że w wykonaniu autora, powieść o bezimiennym facecie, potrafi być genialna. Mężczyznę poznajemy, gdy odwiedza swojego przyjaciela Prostego, któremu chce oddać pożyczone pieniądze. Niestety na miejscu zastaje jedynie zdemolowane mieszkanie, a po Prostym słuch zaginął. Nasz bohater wie, że przyjaciel ma problemy i postanawia mu pomóc. Krok za krokiem analizuje otoczenie, obserwuje, wypytuje, zbiera informacje, analizuje i wyciąga wnioski. To inteligentny facet, który zdaje sobie sprawę, że przyjaciel ma poważne kłopoty, bo uwikłał się w mafijną potyczki między polską, czeską i romską mafią. Jednak decyduje się wziąć udział w tej niebezpiecznej grze. Autor stworzył świetnego bohatera, którego polubiłam od pierwszych stron. Jest charyzmatyczny, inteligentny, honorowy, zna swoje mocne i słabe strony. Podobało mi się jego analityczne podejście do każdej sytuacji, która spotykała go na drodze do odnalezienia Prostego. Do tego wciągająca i trzymająca w napięciu fabuła pełna gangsterskich porachunków, sprawiły, że ciężko było mi się oderwać od lektury. Jak dla mnie ten tytuł to sensacyjna petarda! Bardzo doceniam to, że autor napisał taką świetną książkę w tym nietypowym dla nas wszystkich czasie. Z niecierpliwością będę wypatrywała kontynuacji "Prostej sprawy", bo liczę na to, że w końcu poznam imię głównego bohatera, a on sam odkryje przede mną trochę więcej swojej tajemniczej przeszłości.

Martak180 06-11-2020

W trakcie lektury powieści sensacyjnej akcja się gmatwa, zagadek przybywa, a ciekawy czytelnik nie odpuszcza, drąży temat – sprawa Prostego komplikuje się, a on sam jest nieuchwytny. Trudno mi było odłożyć książkę na bok, gdyż od dziecka lubię przygodówki i sensacje, w których akcja pędzi, a bohaterowie podejmują trudne wyzwania, rozwiązują zagadki, wyjaśniają tajemnice, odkrywają prawdę, biją się, strzelają, uciekają, gonią, wymierzają sprawiedliwość i nie poddają się. To wszystko dostałam w powieści sensacyjnej Wojciecha Chmielarza. Tu nagłe i nieprzewidywalne zwroty akcji dynamizują ją i trzymają dobre tempo, adrenalina krąży, zło walczy ze złem o wpływy na podwórku gangsterów i o coś znacznie więcej, dobro walczy o prawdę i sprawiedliwość, trwa transgraniczna wojna gangów. Brawurowy finał skojarzył mi się z westernem. Jest soczyście, brutalnie i krwawo, trup ściele się gęsto. Bohaterowie nie mają skrupułów – obowiązuje prawo silniejszego i… mądrzejszego, sprytniejszego, przewidującego. Moją uwagę przykuł główny bohater – tajemnicza postać, inteligentny i pewny siebie mężczyzna, słuchający intuicji, dobrze wyszkolony, znający się na walce wręcz. Autor zaimponował mi wiedzą – już wiem, jak wykorzystywać do obrony i walki własne ciało. Ta powieść to taki mały poradnik walki wręcz i samoobrony. Bezimienny bohater, samotnik, mściciel częściowo przypomina superbohatera. Częściowo, bo jednak i on popełnia błędy. Przygód mu nie brakuje. Pełnokrwiści bohaterowie to atut. Kazik prowadzi salę zabaw, która jest przykrywką dla jego przestępczej działalności. Trzęsie okolicą, lecz sam kogoś bardziej się boi. Jego podwładny Czacha… ten to mnie wprawiał w zdumienie pod każdym względem. Czarny i Jaszczur to zupełnie co innego. Czesi nieco mnie zaskoczyli swoimi wyjątkowo brutalnymi metodami. Zaimponowała mi postawą i męstwem pani Gawełek, twarda baba ze strzelbą w dłoni. Analityczka z ABW ze swoją amatorszczyzną w terenie aż się prosiła o kłopoty, lecz potem odwagi jej nie brakowało. Polubiłam lekarkę. Z Prostym nie jest taka prosta sprawa – wykręcił jakiś numer gangsterom. To bardziej zagmatwana sprawa, którą autor dobrze zaplanował i ciekawie rozegrał. Powieść dobrze czytać z mapą, by poruszać się z bohaterami po Kotlinie Jeleniogórskiej. Nieliczne opisy krajobrazu urzekają. Nie zabraknie odrobiny humoru i sceny erotycznej, można się też wzruszyć. Pod płaszczem zła autor ukrył znacznie poważniejsze problemy. Motywy i cele działań bohaterów mogą zaskoczyć. Cóż, to też tylko ludzie, choć w wersji literackiej, ale prawdopodobnej. Takich „Prostych spraw” chcę jeszcze, by oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o kłopotach, po prostu się „rozerwać książkowo”. Chyba dostanę, gdyż powieść ma otwarte zakończenie. Kto jeszcze jej nie czytał, niech po nią sięgnie w czasie jesiennego lockdownu. Nie zawiedzie się.

Emilka 05-11-2020

Tajemniczy nieznajomy przyjeżdża do Jeleniej Góry, aby spotkać się ze znajomym. Nie zastaje go w domu. Jest tam natomiast bałagan, a po chwili również dwóch gangsterów. Krótka wizyta w mieście zmienia się w próbę odnalezienia kumpla, podczas której poznaje agentkę ABW oraz krwawy maraton z miejscowymi bandziorami, a tytułowa „Prosta sprawa”, wcale nie jest taka prosta. Dosyć mocno rzuca się w oczy nadnaturalna moc głównego bohatera, który sam daje radę wszystkim gangsterom, ma oczy do około głowy i przewiduje zachowania przeciwników. Dla równowagi agentka jest dosyć nieogarnięta jak na pracownika służb. Podoba mi się, że do końca nie wiadomo kim jest tajemniczy mężczyzna, a autor zdradza tylko kawałeczek jego historii, co zachęca jeszcze mocniej do sięgnięcia po kolejną część. Mimo iż widzę wiele nie przychylnych opinii do tego tytułu, mi się podobało i serdecznie polecam. Wcześniejsza twórczość Wojciecha Chmielarza przypadła mi do gustu i tę książkę również zaliczam do udanych.

Ambros 03-11-2020

Tajemniczy bezimienny nieznajomy zjawia się w Jeleniej Górze, wpadł odwiedzić przyjaciela – Prostego i oddać mu dług. Jednak Prosty zniknął, a jego mieszkanie zostało splądrowane. Przypadkiem bohater staje się nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem brudnej gry. Gry, w której karty rozdaje Kazik wraz ze swoimi żołnierzami, mafiosami. A żeby było mało, do walki przyłączają się Czesi oraz miejscowi Romowie. A wszyscy szukają Prostego. Pytanie dlaczego? Co on takiego zrobił, że jest aż tak bardzo popularny? Przyznam, że się przyczynił do tego, aby go szukali gorączkowo. Tajemniczemu bohaterowi pomaga funkcjonariuszka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która też ma do odegrania niebagatelną rolę. A poszukiwany zapadł się pod ziemię, a przynajmniej cały czas jest o krok przed tymi, którzy usilnie i nerwowa go poszukują. Prosta sprawa to wciągająca od pierwszych stron dobra powieść kryminalna. Cała fabuła została przeniesiona blisko mojego miejsca zamieszkania, a więc tym bliższa jest mojemu sercu. Piękna malownicza okolica Karkonoszy, powiew rześkiego powietrza i osadzające się mgły nad Kotliną Jeleniogórską tylko potęgują nasze wrażenia i odczucia oraz nasycają nasze oczy pięknymi widokami. W tej powieści nie ma czasu na nudę, dzieje się tak wiele i szybko, że nie mamy czasu pozbierać i poukładać myśli. Szybkie i wytrawne akcje, liczne i zaskakujące zwroty akcji, charakterni bohaterowie, bestialskie porachunki mafijne i brutalne sceny to tylko nieliczne walory tej lektury. A jest ich naprawdę zdecydowanie więcej. Książkę czyta się bardzo szybko, nawet szybciej niż dzieje się akcja. A za nią naprawdę trudno nadążyć. Takim pozytywnym, ale momentami brutalnym bohaterem jest bezimienny. Świetnie wyszkolony, wyśmienicie operujący bronią, taki niepokonany. I tutaj jest troszkę przesady, traci on trochę na wiarygodności, gdyż wszyscy wkoło obrywają i czasami giną, on jest niepokonany, trochę jak w bajce o supermenie. Ale taką powieść doskonale się czyta, bo można być pewnym, że nasz bohater i tak cało wyjdzie z każdej opresji. Ja miło, ale i z dreszczykiem spędziłam czas przy tej lekturze, emocje buzowały na najwyższym poziomie, a co najważniejsze, nie mogłam jej odłożyć, dopóki nie odnalazłam Prostego. Wciąga i uzależnia, nie odłożysz, dopóki nie rozwiążesz zagadki. A finał – wbija w fotel! I skłania do refleksji, co raczej nie jest częste przy powieściach tego gatunku.

ilona_m2 02-11-2020

Wojciech Chmielarz po raz kolejny mnie nie zawiódł w tej powieści znajdziemy wszystko to, czego oczekuje się od dobrej książki sensacyjnej. Prostej sprawy się nie czyta - przez nią się płynie i to jest już cechą charakterystyczną twórczości Chmielarza. Szalone zwroty akcji, niespodziewane i często zaskakujące wydarzenia, charakterystyczni bohaterowie o wyraźnie zarysowanych sylwetkach, dynamika, prostota - wszystko to znajdziecie właśnie w tej książce. Opowieść wciąga już od pierwszych stron, a przez to, że napisano ją prostym językiem, dodano wartką akcję i dobrze zarysowane sylwetki bohaterów z pewnością szybko jej nie odłożycie. Poprzednia książka autora "Wyrwa" zakręciła nieco w stronę powieści obyczajowej, a tu odnajdziemy już typową sensację. Takie książki zawsze są mile widziane w moim domu, zatem pozostaje mi tylko czekać na kolejną powieść pana Wojtka - czym mnie teraz zaskoczy? ???????? Z czystym sumieniem Wam polecam!!!

czytanie.na.platanie 02-11-2020

Wojciech Chmielarz przyzwyczaił mnie do zupełnie innych powieści. Pełnych emocji, trudnych problemów, zagmatwanych intryg. Z „Prostą sprawą” sprawa wygląda inaczej. Po prostu to rewelacyjna rozrywka! Zaskakująco lekka, z humorem sytuacyjnym i bohaterem niczym skrzyżowanie Jacka Reachera, kierującego się tylko swoimi zasadami i Chucka Norrisa, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych i sytuacji bez wyjścia. A już prawdziwym majstersztykiem wzbudzającym niesamowitą ciekawość jest zatajenie przez autora wszelkich informacji i nawet godności bohatera. Kim jest ten tajemniczy mężczyzna? Czy się dowiemy? Czy to w sumie ważne? Po czynach go poznacie... W każdym razie moja wyobraźnia pracowała na wysokich obrotach. Nasz bohater przyjeżdża do Jeleniej Góry, by oddać dług zaciągnięty przed laty u Prostego. W mieszkaniu zamiast przyjaciela witają go jednak gangsterzy, którzy są gotowi na coś więcej, niż tylko miłą pogawędkę. Nasz bohater jednak daje radę. Da w gębę kiedy trzeba, strzeli w kolano, a i analiza i dedukcja u niego na wysokim poziomie. Angażuje się w sprawę, która chyba jednak taka prosta nie jest. Co tu się nie dzieje! Jeleniogórska gangsterka, jeszcze gorsza czeska, Romowie, śmierć lokalnego ekologa, poszukiwanie uranu, a do tego zaginiony wraz z chorą na raka córką Prosty. Jeśli więc będziecie w tej powieści szukać znanego Wam dotychczas Chmielarza, to go nie znajdziecie. Jeśli natomiast podejdziecie do tej brawurowej opowieści z przymrużeniem oka, oczekując dobrej rozrywki, to gwarantuję, że się nie zawiedziecie.

ela_rutkosia 30-10-2020

To nie była prosta sprawa,oj nie... Jeśli myślicie że książka jest przewidywalna, to jesteście w błędzie. Główny bohater to tajemniczy obrońca,skąd się wziął,jak się nazywa i kim jest? To jest dobre pytanie,ale to nie koniec pytań.Wiele zagadek nie zostanie wyjaśnionych, jednak autor obiecuje kontynuację. Co czułam czytając książkę? Napięcie,strach,żal,gniew,niedowierzanie... Autor nie zawiódł mnie, po przeczytaniu Wyrwy,wiedziałam że to autor numer jeden jeśli chodzi o kryminał. Ta książka jest jeszcze lepsza, jeszcze bardziej zagadkowa,mroczna,brutalna. Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy to ksiażka dla Was? To nie dowiecie się tego jesli nie dacie jej szansy ,a uwierzcie że warto.

Myśli z głowy wylatujące 28-10-2020

Książka, po której ciężko mi myśli uporządkować. Spędziłam z nią bardzo miły wieczór i poranek. Była pełna różnych emocji - gdzieś zakręciła mi się łezka wzruszenia, gdzieś nielegalne praktyki mnie oburzyły lub obrzydziły, ale większość czasu czytałam z zapartym tchem. Niesamowicie ciekawiło mnie, co się stało z Prostym, kim on był, ale też kim był ten narrator i skąd miał taką wiedzę. Jestem w stanie polecić to osobom, które zwykle wybierają inne książkę, ale chcą wyjść ze swojej strefy komfortu. Książka jest techniczna bardzo dobra, fabularnie również. Do tego lubię, gdy książka jest pisana spontanicznie, dla odstresowania się. Podobnie jak "Too late" Hoover. To takie książki, gdzie może i tematyka jest ciężka, ale sposób przekazania historii jest lekki, dobry na pochmurny wieczór i oderwanie się od rzeczywistości. Po prostu ta książka wciąga. Fabuła jest bardzo przyjemna. Nie wiem, czy jest zawiła czy nie, ale wszystko się ładnie łączy, co bardzo lubię książkach. Nieco przypomina mi sieć pajęczą. Chociaż to bardziej układanka z puzzli. Wiele elementów, ale każdy ma swoje miejsce i tworzy spójną całość. Akcja dynamiczna, dzięki czemu szybko się czytało. Jednocześnie było chaosu, nawet w punkcie kulminacyjnym. Wszystko było tak, jak powinno być i bez większego bałaganu. Dodatkowo zaciekawia i wciąga to, że nie znamy narratora. Wiemy o nim tyle, co nic. Jest tutaj wielu bohaterów. Nie za bardzo lubię podział na głównych, drugoplanowych i tak dalej, bo niekiedy ten ktoś, kto pojawił się raz czy dwa razy może mieć spory wpływ na całą fabuł

MissSilly 25-10-2020

Bezimienny, tajemniczy bohater przyjeżdża do Jeleniej Góry, żeby odnaleźć swojego "przyjaciela", Prostego. Przez większość książki nie wiemy kim jest bohater, skąd przyjechał oraz jaka relacja łączy mężczyzn, a mimo to nie można się oderwać od kolejnych, krótkich rozdziałów. Tak pisać potrafi tylko Chmielarz. W czasie lockdownu spowodowanego...decyzjami tych na górze, Chmielarz obdarował swoich fanów spontaniczną powieścią w odcinkach na Facebooku. Jak zawsze wyszło mu małe dzieło idealne na długie wieczory :) Jego książki niezmiennie mnie relaksują, a kolejne okładki wydawane przez wydawnictwo Marginesy w komplecie zachwycają oczy!

Moniczkasia 25-10-2020

To już moja druga książka tego autora i znów się nie zawiodłam. Po pierwszych trzech kartkach już nie mogłam się oderwać i byłam ciekawa co dalej. Historia głównego bohatera jest zawiła, bardzo ciekawa, trzymająca w napięciu i to co najbardziej lubię nieprzewidywalna. Historia zaczyna się bardzo prosto, ale komplikuje się z każda chwilą. Zbieg okoliczności doprowadza do tego, że główny bohater prowadzi śledztwo i sytuacja coraz bardziej się komplikuje. Na drodze pojawia się mafia, gangsterzy, a do tego jeszcze ABW. Główny bohater jest bardzo sprytny, przewidujący, bohaterski. Na każdym kroku chcemy, żeby udało mu się wyjść zwycięsko z każdej sytuacji. Wręcz mamy poczucie, iż stoimy za nim murem, aby mu się udało przezwyciężyć wszystkie trudności i kłopoty. Mrużymy oko na krew, trupy, strzelaninę bo w końcu to powieść sensacyjna i tak powinni być. Przyjemnie było się oderwać się od dnia codziennego i świetnie spędzić czas w tym trudnym dla nas roku.

blondeside 19-10-2020

Pewien mężczyzna przyjeżdża do Jeleniej Góry w konkretnym celu. Zamierza odwiedzić przyjaciela zwanego Prosty i oddać mu pieniądze, które kiedyś pożyczył. Gdy zjawia się w jego mieszkaniu dochodzi do dwóch oczywistych wówczas wniosków - po pierwsze brak właściciela, a po drugie, ktoś zostawił tu po sobie niezły burdel i wygląda na to, że ten ktoś czegoś szukał. Tymczasem w mieszkaniu Prostego zjawiają się dwa zbiry i chcąc czy nie, nasz bohater musi stawić im czoła. Tym sposobem wplątuje się w dziwną sprawę tajemniczego zaginięcia przyjaciela i porachunków mafijnych. Jedno jest pewne - Prostemu trzeba pomóc. Zagadkę pomoże mu rozwiązać pewna analityczka z ABW, która od jakiegoś czasu obserwuje tutejszą grupę przestępczą. Jednak czy wszystko w tej sprawie jest takie oczywiste i hmm proste? "Prosta sprawa" to moje drugie spotkanie z twórczością Wojciecha Chmielarza i przyznam, że nabieram apetytu na kolejne książki autora. Sam pomysł na fabułę - zjawia się jeden tajemniczy gość, który postanawia walczyć ze złem - dla mnie jak najbardziej na plus. Główny bohater zrobił na mnie duże wrażenie. Choć nie wiemy o nim praktycznie nic, jesteśmy w stanie dużo wyczytać z tego jak się zachowuje, jak traktuje innych. Jest to twardy facet z przeszłością, która boli. Podobał mi się jego sposób myślenia, dedukcji i to, jak planował każdy kolejny ruch. Bohaterem, który również skupił na sobie moją uwagę jest gangster o pseudonimie Czacha. Niektóre momenty z jego udziałem doprowadzały mnie do łez - gangster, a jakże! Czasami niezbyt rozgarnięty jednak bardzo ambitny jeśli chodzi o swoją profesję. Książka obfituje w super dialogi, a to lubię w powieściach sensacyjnych najbardziej. Wyczekiwałam premiery tej książki z niecierpliwością i nie zawiodłam się. Świetna powieść i zdecydowanie Wam ją polecam! Premiera 14 października. Za egzemplarz dziękuję Czytampierwszy

Idę czytać 19-10-2020

Klasyczna historia sensacyjna z gangsterami w tle to idealna rozrywka na jesienny wieczór. Po kilku świetnych thrillerach psychologicznych Wojciech Chmielarz przygotował prostą historię. Nowy szeryf w mieście rozprawia się z czarnymi charakterami ratując przyjaciela z opresji. Niby w takiej historii wiemy jak to się skończy, ale jakże przyjemne jest poznawanie jej szczegółów! Historia zaczyna się w momencie, gdy przyjaciel Prostego zjawia się pod drzwiami jego mieszkania. Niestety Prostego nie ma, za to drzwi do mieszkania są otwarte, a w środku panuje niesamowity bałagan. Włamanie? Przeszukanie? Pospieszne pakowanie? Przyjaciel już wie, że Prosty potrzebuje pomocy. Minęła chwila, a w mieszkaniu zjawiają się gangsterzy. Niezbyt gangsterscy skoro przyjaciel w mgnienia oka ucieka, a na dodatek zabiera im broń. Tak zaczyna się "Prosta sprawa". Niby tytuł miał autorowi przypominać co chce napisać - prostą historię o sprawiedliwym likwidującym problem. Książka ta jednak ma wiele warstw i można w niej odnaleźć "to coś". Dla mnie genialnie została wybrana motywacja przyjaciela Prostego. Motywacja, która chwyta za serce, ale niech pozostaje ona tajemnicą, którą czytelnik odkryje sam. W książkach Chmielarza zawsze chodzi o coś więcej. Tym razem nie jest inaczej. Genialne umiejscowienie akcji sprawia, że kotlina jeleniogórska staje się centrum porachunków gangów, ciemnych interesów na skalę europejską. Emocje zapewnia za to miłość ojca do córki, bez której książka pozostałaby czystą sensacją. Dzięki miłości jest ludzka. Oglądając wywiad z Wojciechem Chmielarzem podczas "Nocy księgarń" utwierdziłam się w przekonaniu, że sięgając po jego książki inwestuję swój czas bardzo dobrze. Już nie mogę doczekać się kontynuacji.

Patrycja Łukaszyk 14-10-2020

Po bardzo udanym, pierwszym zderzeniu z twórczością Wojciecha Chmielarza w "Wyrwie" sięgnęłam po najnowsze dzieło - "Prostą sprawę". Powiem krótko: jestem na tak! Książka ta została napisana w czasie niedawnego lockdownu - autor publikował ją w odcinkach na sowim fanpejdżu, a ogromne zainteresowanie i szybkie zgromadzenie rzeszy zwolenników spowodowały wydanie jej drukiem. Jakie by nie były ostatnie miesiące, to ta książka należy zdecydowanie do plusów ostatnich wydarzeń. W "Prostej..."poznajemy naszego bohatera - bezimienny, samotny, tajemniczy, przyjeżdża do Jeleniej Góry z impetem godnym samego Johna Wicka. Niby ma, tytułową, prostą sprawę do załatwienia, mianowicie zwrócić pieniądze swojemu znajomemu. Nagłe zaatakowanie przez ekipę bandziorów w zdewastowanym mieszkaniu przyjaciela i zrobienie z nich miazgi sprawiają, ze nasz Bezimienny dostaje się w samo centrum gangsterskich i mafijnych potyczek. Wydawać by się mogło, że ot, standardowa powieść sensacyjna. Jednak to tylko pozory. Kto by pomyślał, że w tle naszych Karkonoszy mogą się dziać tak fascynujące intrygi. Rozwiązanie jednej zagadki prowadzi do szeregu kolejnych. Każdy ma jakiś sekret, a odkrywanie ich budzi niewątpliwą satysfakcję czytelnika. Pozornie prosta historia okazuje się być wielowątkową opowieścią, którą czyta się z wypiekami na policzkach. Uwielbiam bohaterów, uwielbiam pewną ironie i poczucie humoru w wielu momentach, uwielbiam całą tę książkę, którą przeczytałam w zasadzie na jednym "posiedzeniu". Takich sensacji nam potrzeba w polskiej literaturze, a ekranizacji to już tym bardziej, bo w trakcie czytania odtwarza się po automatycznie obraz w głowie, który chętnie zobaczyłabym na dużym ekranie :) Serdecznie najnowszego Chmielarza polecam i czekam na kolejną, obiecaną część :)

bookmaniak 14-10-2020

To miała być prosta sprawa. Mężczyzna (nazwijmy sobie go "X", bo do końca nie wiadomo kim był) miał przyjechać do kumpla, by oddać mu pieniądze i odjechać. Jednak przyjaciela nie było w domu. Mieszkanie wyglądało jakby przeszło po nim tornado. "X" spędza w mieszkaniu dziesięć minut, po tym czasie przyjeżdżają nieznani mu ludzie. Gangsterzy, który chcą wiedzieć, gdzie jest przyjaciel "X-a" - Prosty. On nie wie. Dochodzi do szarpaniny. "X" wychodzi bez szwanku. Niestety nie można tego powiedzieć o dwóch pozostałych. W wyniku zbiegu wydarzeń, mniej i bardziej znaczących, "X" zaczyna szukać Prostego. Wkrótce do jego poszukiwań dołącza agentka ABW, Justyna, która chce rozpracować grupę przestępczą do której Prosty należał. Grupa przestępcza działała nie tylko na terenie Polski, ale także Czech i Niemiec. W powieści jest dużo zwrotów akcji, strzelanin, no i oczywiście teoretyczny happy end (dla jednej strony) z otwartym zakończeniem. Nie chcę wam streszczać całego utworu, musicie przeczytać tą nietypową historię sami. Jednak całość jest napisana w stylu, z którym nigdy nie miałam do czynienia. Nie potrafię tego opisać. Wojciech Chmielarz stworzył tę opowieść w czasie, kiedy byliśmy przymusowo zamknięci w domach. Może tamten czas ukształtował w autorze styl tej książki, w której tyle się dzieje, że nie da się tego opisać. Jestem fanką naszego pisarza, mimo, że na koncie mam przeczytane dwie jego powieści (ale spokojnie nadrobię to :)). Styl w jakim akcja jest prowadzona nie jest nudny. Każdy rozdział przynosi nową niespodziankę, zwrot akcji, w wyniku którego akcja nabiera sensu. Autor nie pisze wszystkiego wprost, tylko wprowadza elementy zastanowienia dla czytelnika, co bardzo mnie cieszy. Gorąco polecam wszystkim fanom kryminałów oraz nietuzinkowych lektur. Ta opowieść sprawi, że będziecie chcieli więcej i więcej czytać :) Po przeczytaniu mogę powiedzieć to, że jedna mała przysługa może sprawić, że druga osoba w podziękowaniu może uratować nam życie. Nie mogę doczekać się, aż Wojciech Chmielarz napisze drugi tom, w którym mam nadzieję będzie się dużo działo.

Lemonade St. 13-10-2020

Prosta sprawa pojawiała się najpierw jako opowieść w odcinach na profilu pisarza w social mediach. Została tak dobrze przyjęta, że Wojciech Chmielarz postanowił ją rozwinąć i wydać w formie książki. Od początku opowieści czytelnik jest zaintrygowany - po co główny bohater pojawia się w mieście, jaki dług ma do spłacenia wobec swojego znajomego i kim w końcu jest Prosty? Po kolei odkrywamy w co wplątał się Prosty i trafiamy jego śladem na bezwględne gangi. Szybko okazuje się, że Prostego poszukuje nie tylko nasz bohater, ale pół mafijnego światka. W międzyczasie pojawia się tajemnicza agentka i szybko staje się jasne, że w zaginięcie Prostego zamieszane jest więcej osób. Nie do końca byłam przekonana co do klimatu ukazanego w książce, gangsterkie porachunki nie są moją ulubioną tematyką - jednak historia jest tak ciekawie opisana, a napięcie rośnie z rozdziału na rodział, że trudno oderwać się od lektury. Polecam - nie tylko fanom sensacyjnej literatury.

Gosia - Pachnące Inspiracje 13-10-2020

Przyjaciel Prostego przyjeżdża do jego domu, żeby oddać dług. Na miejscu zostaje splądrowane mieszkanie, a po właścicielu ślad zaginął. Prostego szukają gangsterzy i mafiosi, a jego przyjaciel zostaje wplątany w niesamowitą intrygę. Zadziera z gangsterami i postanawia odnaleźć Prostego. Pomaga mu w tym agentka ABW. Co takiego zrobił Prosty, że jest poszukiwany? I tak na prawdę gdzie on się podziewa? Prosta sprawa? Nie do końca:) Lubię książki Wojciech Chmielarza. Dużo się w nich dzieje, nie ma czasu na nudę. Brak zbędnych i niepotrzebnych opisów. I właśnie taka jest ta książka. Ciekawa, intrygująca, zaskakująca i nie pozwalająca się nudzić. Polecam, a ja już czekam na kontynuacje:)

books_shine_like_the_stars 08-10-2020

Nie czytam opisów książek. Sugeruję się okładką, autorem, wydawnictwem, czasami, ale dość rzadko poleceniami. Tak też było w przypadku tej książki. Tym razem nawet nie znałam twórczości autora, wydawnictwa, ani nawet okładka do mnie nie przemawiała. Jak wielkie było moje zdziwienie kiedy książka zaczęła przypierać charakter kryminału z silną postacią przewodnią i mafią w tle. Nie jest tajemnicą, że to nie są typowo moje klimaty. Ale… książka była super. Bardzo, bardzo szybko się wciągnęłam. Wszystko zaczyna się od tego, że mężczyzna przyjeżdża do Jeleniej Góry oddać pieniądze przyjacielowi, a zastaje tylko zdemolowane mieszkanie. Akcja rozwija się bardzo szybko, z zapartym tchem śledzimy losy bohatera i jego próby odnalezienia przyjaciela. W grę nie wchodzą tylko poszukiwania, są to również walki z gangsterami, krew leje się strumieniami, a stawką staje się ludzkie życie. Ciekawym zbiegiem okoliczności pomaga mu samotnie działająca agentka ABW. W historii nie brak zwrotów akcji, pościgów, porwań i bijatyk. Posiada wszystko czego potrzebuje porządna powieść sensacyjna. Teraz sama jestem zdziwiona, ale czekam niecierpliwie na drugi tom.

Copyright 2022 by merlin.pl All right reserved