Informacja
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie

Lato utkane z marzeń

Kod produktu: 9788379769650
2172 zł 36,90 zł -40%
Termin wysyłki: od ręki

Dostawy od 9,99 zł

opis

Gabriela Gargaś – czarodziejka kobiecych uczuć – zaprasza do urokliwego pensjonatu w Bieszczadach, gdzie wszystko może się zdarzyć…

W małym bieszczadzkim miasteczku czas płynie leniwie. W ogrodzie przy Różanym Pensjonacie rozkwitają róże, a serce Michaliny tęskni za mężczyzną, którego pokochała pewnego zimowego wieczoru. Jej wybranek jednak odwiedza ją zdecydowanie zbyt rzadko, przez co ich miłość zostaje wystawiona na próbę.
Sielską atmosferę zburzy przybycie tajemniczego Przemka, który spróbuje oczarować Michalinę i skraść jej serce. Czy uda mu się sprawić, że dziewczyna zapomni o ukochanym?
W malowniczej scenerii goście pensjonatu przeżyją niezapomniane chwile, a ich los się odmieni i dostaną od życia drugą szansę.

specyfikacja

Informacje podstawowe
EAN
9788379769650
Okładka
Miękka ze skrzydełkami
Data wydania
2018
Język
polski
Ilość stron
368
Marka
Czwarta Strona
dodano do koszyka

Inne tego autora

Zobacz więcej

Polecamy także

Zobacz więcej
dodaj opinię

opinie

Średnia ocena:
Średnia ocena
3,70
na podstawie 5 ocen
Posiadasz ten produkt? Pomóż innym i dodaj swoją opinię
nat595 18-01-2019

Choć do letnich dni zostało jeszcze wiele dni, a za oknem dookoła śnieg, to zdecydowałam się sięgnąć po "Lato utkane z marzeń" Gabrieli Gargaś, jako kontynuację książki "Wieczór taki jak ten", która mnie totalnie oczarowała. Byłam ciekawa, jak Michalina i jej spółka poradzą sobie w letnich klimatach, a później w kolejnej części "Magia grudniowej nocy". Ważną kwestią jest to, że autorka utrzymywała kontakt z czytelnikiem, zwracała się do mnie bezpośrednio, pozwoliła mi się zatrzymać i poddać się głębszej refleksji. Książka pozwala na to możemy zastanowić się nad swoim życiem. "Lato utkane z marzeń" to lekka, przyjemną lekturą, która pozwala na ciepłe wakacje nawet w środku zimy.

@gusiolec 02-01-2019

„Lato utkane z marzeń” jest to druga część trylogii napisanej przez Gabrielę Gargaś. Oczywiście nie musisz się przejmować jeśli nie czytałeś poprzedniej części, ale jest naprawdę świetna i warto po nią sięgnąć. W tej części ponownie spotykamy się z Michaliną, która prowadzi „Różany pensjonat” w malutkim miasteczku Złotkowo, znajdującym się w Bieszczadach. Spotykamy się również z jej bratem Bartkiem, oraz babcią która prowadzi kawiarnię „Cynamonowe serca” A także z mieszkańcami Złotkowa, oraz gośćmi pensjonatu. Tym razem akcja książki toczy się nie zimą a latem. Jest to typowa kobieca literatura do której Gabriela Gargaś nas przyzwyczaiła. Czyta się ją naprawdę szybko, lekko i przyjemnie już nie mówiąc o tym, że wciąga już od pierwszych przeczytanych stron! Jestem strasznie ciekawa jak potoczą się losy Michaliny, więc zaraz biorę się za kolejna trzecią część „Magia grudniowej nocy” Jestem bardzo zadowolona, że książka jest już w sprzedaży i nie muszę czekać na jej premierę! @gusiolec

Recenzentka doskonala/ Kinga Purgal 20-07-2018

Jest to kolejna książka jaką przeczytałam jeżeli chodzi o gatunek literatury kobiecej, obyczajowej. Uwielbiam takiego rodzaju historię i co prawda jest to dopiero pierwsza książka tej Autorki, którą przeczytałam, a z tego co widziałam, tych tytułów jest naprawdę bardzo dużo. Muszę przyznać, że jest to kolejna polska Autorka z całkiem dużym potencjałem. Doskonale wiecie, że kocham takiego rodzaju książki, a takie czytanie latem to już w ogóle jest dla mnie rarytas. Przyznam jednak, że z początku nieco pogubiłam się w fabule, miałam problem z bohaterami. Gabriela już na początku zaserwowała nam w swojej powieści całkiem wiele osób do poznania i to było dla mnie nieco męczące. Na szczęście w miarę poznania dalszej historii i wgłębiania się w losy bohaterów, jakoś po woli udało mi się odnaleźć w tej książce i wszystko sobie poukładać. Jak się przekonałam, nie jest to jedynie historia o głównej bohaterce, ale również innych pobocznych postaciach, które również mieszkają lub pojawiają się w pięknym miasteczku, wsi na Bieszczadach. Bieszczadzkie miasteczko... powiedziałabym, że to magiczne i nietypowe miejsce dla bohaterów. Momentami sama zapragnęłam przenieść się w to miejsce i zamieszkać w tym cudownym Różanym Pensjonacie, w którym to można było wynająć pokój. Jest to niesamowite miejsce przez wzgląd na to, że wszędzie pojawiały się kwitnące kwiaty, liczne opisy tego wszystkiego, co najpiękniejsze w naturze, na łonie przyrody. Michalina - jedna z bohaterek powieści, która bardzo tęskni za mężczyzną, który nie traktuje ją poważnie i opuszcza ją na każdym kroku. Jest to dla niej bardzo trudne, ponieważ ich miłość nie jest zbyt prawdziwa. Mężczyzna, którym jest zainteresowana okazuje się facetem, który stale wyjeżdża i nie traktuje ich związku na poważnie. Dodatkowo, Michalina ma na głowie Bartka - swojego brata, który również nie ma łatwo, ponieważ jest w takim wieku, że tęskni za ojcem, zaczyna dorastać i nie ma w nikim wsparcia, a już szczególnie w osobach, które szczególnie powinny przy nim być. Wszystko zostaje odwrócone do góry nogami, ponieważ do pensjonatu przyjeżdża pewien człowiek - Przemek. Dowiadujemy się z powieści, że próbuje on skraść serce Michasi. Najgorsze jest jednak to, że każde z nich chce odnieść w życiu sukces i być bardzo szczęśliwe, ale przeszkoda im to utrudnia, ponieważ Michalina nie chce wyjeżdżać ze swojego rodzinnego domu i zostawiać tego wszystkiego w tyle. Inni bohaterowie i ich losy również nabierają w powieści znaczenia i mają pewien sens w stosunku do całości historii. Szczerze, to o wiele bardziej podobały mi się losy Amelii, według mnie ta historia była o wiele, wiele ciekawsza. Jest to postać nieco kontrowersyjna, ponieważ w wieku siedemnastu lat uciekła od rodziców i to na dodatek będąc w ciąży. Myślała, że będzie to idealna alternatywa dla niej i jego chłopaka, którego kochała nad życie. Szybko jednak zorientowała się, że mężczyzna ten chce tylko jej pieniędzy, ponieważ jej rodzice należeli do osób bogatych. Uważam, że jej życie było niezwykle trudne i ciekawe, także podsumowując uważam, że jej losy były ciekawsze od losów głównej bohaterki - Michaliny. Książka jest bardzo dobra. Ciekawie opowiedziana historia, napisana w całkiem niepowtarzalny sposób. Przyznam, że ta historia była na swój sposób nieco inna od reszty, jakie czytałam. Wielowątkowość w książce sprawiła, że ta historia miała naprawdę duży potencjał. Jak się ponownie okazało, jest to z kolei kolejna część historii o Michalinie. Niestety nie wiedziałam tego, ponieważ nigdzie nie było napisane, że są to dalsze losy bohaterki. Ta książka jest o miłości, o marzeniach, o tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. Jest to historia, która ma zaledwie niecałe czterysta stron, a prawda jest taka, że jest w niej zawarte tyle wątków i sytuacji, że to aż zaskakujące. W sumie może to i dobrze, że Autorka zawarła w tej historii to co istotne i nie rozdrabniała się, przez to całość czytało się szybko i przyjemnie, bez zbędnych i niepotrzebnych opisów. Moi drodzy... nie zapominajmy o zakończeniu książki, którego oczywiście nie mogę zdradzić. Ta końcówka po prostu wbija nam nóż w serce, to aż straszne, że Gabriela zakończyła powieść akurat w tym momencie, no ale trudno. Może powstanie jej dalsza część, zobaczymy.

Izabela W 18-07-2018

Gabriela Gargaś – czarodziejka kobiecych uczuć – zaprasza do urokliwego pensjonatu w Bieszczadach, gdzie wszystko może się zdarzyć… W małym bieszczadzkim miasteczku czas płynie leniwie. W ogrodzie przy Różanym Pensjonacie rozkwitają róże, a serce Michaliny tęskni za mężczyzną, którego pokochała pewnego zimowego wieczoru. Jej wybranek jednak odwiedza ją zdecydowanie zbyt rzadko, przez co ich miłość zostaje wystawiona na próbę. Sielską atmosferę zburzy przybycie tajemniczego Przemka, który spróbuje oczarować Michalinę i skraść jej serce. Czy uda mu się sprawić, że dziewczyna zapomni o ukochanym? W malowniczej scenerii goście pensjonatu przeżyją niezapomniane chwile, a ich los się odmieni i dostaną od życia drugą szansę. "Nauczyła się już, że w życiu nie należy za bardzo przywiązywać się do swoich planów, bo bardzo często los daje nam prztyczka." Czarodziejka kobiecych uczuć tym razem czaruje w iście letnim klimacie. Sielska atmosfera bije z kart powieści i sprawia, że ma się ochotę wstąpić do Różanego Pensjonatu. Już od pierwszych stron, gdy tylko zagłębiłam się w tę opowieść, nie mogłam nie odczuwać wraz z bohaterami wszystkich rozterek, obaw i uczuć. Nie wszystkie ich decyzje były dla mnie do zaakceptowania, a mimo to polubiłam ich, zarówno tych pierwszego, jak i drugiego planu. Lektura ta daje na ważną lekcję, z której warto wyciągnąć właściwe wnioski. Dzięki zastosowanej retrospekcji poznajemy nastoletnią Amelię oraz towarzyszące jej problemy i uczucia. Dziewczyna tuż przed maturą uciekła z domu z chłopakiem, gdyż nie czuła się przez nich kochana. Wątek ten doskonale oddaje współczesne realia, jakie wcale nie tak rzadko spotykamy i w naszych rodzinach. Zapracowani rodzice zapominają o tym, że ich prawie już dorosłe dzieci wciąż potrzebują z ich strony uwagi i zainteresowania. "Tęsknota jest jak przewlekła, nieuleczalna choroba. Nie ma na nią lekarstwa." Historia ta przypomina o tym, że nie można nikogo osądzać oraz że nie warto zbyt długo chować do naszych bliskich urazy. Trzeba nauczyć się wybaczać, by nie okazało się, że na wszystko jest za późno. Podobnie jak nie można zbyt łatwo rezygnować, poddawać się, przegapiać szans, jakie daje nam los. Tak rzadko mówimy o tym, co czujemy, co nosimy w sercu. Nie pozwalamy, by emocje kłębiące się wewnątrz nas miały szansę dotrzeć do właściwej osoby. "Tak rzadko mówimy o tym, co czujemy. Myśli, emocje i uczucia pozostawiamy w głowie, w sercu, nie wypuszczamy ich na światło dzienne. Dlaczego nie mówimy, że za kimś szalejemy, kogoś kochamy, kogoś pragniemy? Bo zazwyczaj boimy się odrzucenia." Muszę przyznać, że spodziewałam się, iż wszystko zakończy się szczęśliwie i po myśli bohaterów. Jednak autorka mnie zaskoczyła zostawiając otwartą furtkę na ciąg dalszy ich losów, który z przyjemnością poznam. Już kolejny raz Pani Gabrysia sprawiła że trudno było mi wybrać kilka cytatów. Zdecydowanie jest w czym przebierać, a każde zdanie, które wyszło spod jej pióra trafia w czytelnika i nie pozostawia go obojętnym. "Lato utkane z marzeń" to klimatyczna i ciepła powieść ubrana w całą paletę uczuć, gdzie prym wiedzie miłość, tęsknota, samotność, relacje rodzicielskie i drugie szanse. Z chęcią ponownie zawitam do Złotkowa i kawiarenki babci Zosieńki "Cynamonowe Serca".

ejotek 16-07-2018

Każdy z nas popełnia w życiu błędy. Czasami zrozumiemy, przeprosimy, wybaczymy, albo przynajmniej będziemy próbować. Innym razem jednak zwyczajnie uciekniemy i trudno będzie wyciągnąć rękę na zgodę. Czy każdemu i niezależnie od okoliczności powinno się wybaczyć? Niezależnie od tego co nam zrobili? O tym opowie czarodziejka kobiecych uczuć - Gabriela Gargaś - w swojej najnowszej powieści z przepiękną okładką. "Lato utkane z marzeń" jest kontynuacją losów mieszkańców Złotkowa w Bieszczadach, znanych nam z książki "Wieczór taki jak ten". Spędziłam cudowną sobotę goszcząc w tym urokliwym zakątku, z dala od zgiełku, pośród łąk, pól, sadów oraz spacerując nad strumykiem. Wynajęłam pokój u Michaliny, która doskonale radzi sobie z prowadzeniem "Różanego pensjonatu", choć oczywiście zdarzają jej się chwile słabości, zmęczenia czy złości... Na gości, na Artura (tak, ich związek trwa, ale niezupełnie po myśli młodej kobiety), na ojca wciąż bywającego u dzieci na chwilę, na ludzi wytykających palcami młodszego brata... Ostatnio schudłam, więc nie przejmując się dodatkowymi kilogramami jestem częstym gościem kawiarni "Cynamonowe Serca" prowadzonej przez babcię Zosię. Słodkości, które można u niej zjeść zapadają na długo w pamięci! Jeśli chcecie sprawdzić jakie nieprzyjemności spadły na Bartka, kogo babcia Zosia zatrudniła do pomocy w kawiarni, jakie historie przywożą ze sobą w Bieszczady goście pensjonatu Miśki oraz co dzieje się w jej życiu uczuciowym koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Poznacie wielu nowych bohaterów, którzy wnoszą powiew świeżości, humor, radość, ale i liczne problemy. Wasze serca podbije - jestem o tym przekonana - Fred, zamarzycie o ławeczce pod jabłonką czy leżaku z widokiem na góry. Myślicie, że nic Was nie zaskoczy? Że wszystko wiecie? Gwarantuję, że doświadczycie zarówno uśmiechu, jak i łez smutku. Niejedno wyznanie bohaterów wprawiło mnie w konsternację (a sądziłam, że Neo mnie już niczym nie zadziwi), niektórym kibicowałam, innych 'wyprawiałam' w daleką podróż :) Odkrywałam uroki życia w Złotkowie, piękno przyrody i poznawałam różne charaktery opisanych postaci. Pamiętacie jak pod koniec powieści "Wieczór taki jak ten" Jadwiga została w sprytny i podstępny sposób wysłana do Londynu? Ogromnie cieszy mnie to, że mogłam poznać szczegóły dotyczące tej wizyty. Dzięki retrospekcyjnym fragmentom sięgającym głównie do roku 1998, dowiedziałam się dlaczego jej córka - Amelia - uciekła z domu. Co się wtedy wydarzyło w sercu i życiu nastolatki, że podjęła tak trudną dla niej samej decyzję. Jak ułożyło się jej na obczyźnie? I czy matka i córka będą w stanie odbudować łączącą je wiele lat temu więź... Podsumowując - "Lato utkane z marzeń" to książka o marzeniach, które każdy z nas posiada i dąży do ich spełnienia czasami krocząc niewłaściwymi ścieżkami. Powieść o wspomnieniach, które uwierają, łzawiących sercach, odnajdywaniu wewnętrznej ciszy, nieszczęśliwej miłości oraz pragnieniu szczęścia. Przepięknie upleciona historia o odpowiedzialności, lub jej braku, wczesnym macierzyństwie, ludzkich tragediach, gnijących małżeństwach, ale i o wybaczeniu oraz pojednaniu. To powieść, która zaczaruje czytelnika i sprawi, że nie oderwie się póki nie skończy. Gorąco polecam a po cichu liczę na kolejną wizytę w Złotkowie. recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/

Copyright 2022 by merlin.pl All right reserved